Skocz do zawartości
BigBen

Nie wiem co mi jest

Polecane posty

Czesc wszystkim,  mam pewien problem mianowicie dziwnie chodzę, tak dobrze przeczytaliscie bo od kilku lat tzn odkąd wyjechałem do Anglii zmagam się z tym problemem.  Poprostu gdy tylko wyjdę z domu moja cala uwaga skupia się na chodze i na tym co pomyślą inni a to wszystko zaczęło po tym jak usłyszałem za plecami jak o mnie mówią , nie wiem jak z tego wyjść, może ktoś miał podobny problem lub wie co mi dolega ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry,

aby próbować odpowiedzieć na Pana pytanie proszę o więcej informacji.  Na przykład czy rzeczywiście fizycznie Pan źle chodzi np. utyka i z czego to wynika? Czy też myśli Pan o tym, że dziwnie Pan chodzi bo coś Pan usłyszał na swój temat? Co takiego usłyszał Pan o sobie od kolegów i w jakich okolicznościach?

Proszę postarać się napisać o sobie i swoich trudnościach zgodnie z https://ocalsiebie.pl/darmowa-porada-psychologa/

Pozdrawiam,

Katarzyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziekuje za odpowiedz :). Jestem pewny że fizycznie nic mi nie dolega poprostu mam problem z psychiką.  W tamtym okresie byłem bardzo podatny na wszelki opinie na mój team i brałem wszystko do siebie az za bardzo, dobrze pamiętam tamta sytuacje bo był to mój pierwszy miesiąc  pracy za granicą i byłem bardzo zestresowany tym wszystkim i wtedy usłyszałem za plecami jak dwie panie zwróciły uwagę na mój chód i od tamtego momentu wszystko się zaczęło. Coraz więcej stresu ataki lęków, doszło do tego że bałem się pójść do sklepu. Przed tym incydentem nigdy nie miałem żadnych problemów byłem bardzo pewny siebie i naprawdę nie mam pojęcia jak taka mała rzeczy mogła az tak wpłynąć na całe mnie życie . Teraz jest lepiej ale jak tylko opuszczę dom automatycznie moje ciało i umysł przechodzi w stan skupienia tak jak bym sie czegoś bał . Chodze bardzo spięty i przestraszony , wszystkie moje myśli skupiają się właśnie na chodzie i na obserwacji czy aby napewno nikt mi się nie przygląda. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Uzupełniając poprzednią wypowiedź jestem mężczyzną w wieku 25 i jestem pewny że to problem natury psychicznej i wskazuje na to fakt iż problem pojawia się po wyjściu z domu jak jetem na zakupach i w różnych sytuacjach społecznych,  szczególnie jak mijam jakiś znajomych strasznie się wtedy denerwuje 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czyli już Pan wie, że Pana reakcja na tę uwagę jest przesadzona bo wynikała z ogólnego Pana stanu psychicznego - silnego stresu i obawy. Pytanie - czego się Pan obawia ze strony innych ludzi? Na pewno oceny ale na co ta ocena miałaby wpłynąć, na jakie obszary Pana życia? Jakie myśli pojawiają się u Pana gdy Pan mija znajomych?

Pisze Pan, że Pana stres był związany ze zmianą miejsca pobytu. Czego się Pan obawiał czy nadal obawia?

Pisze Pan, że w jakimś wymiarze jest już lepiej - co na to wpłynęło?

Proszę pamiętać, że każda zmiana w naszym życiu może wywołać obawę przed nieznanym, np. jak to będzie, czy dam radę. Opuszczamy naszą strefę komfortu więc wzbudza to naszą czujność, niepewność i lęk. Z czasem "oswajamy" nieznaną sytuację i wiemy jak się w niej poruszać. Więc nieprzyjemne emocje opadają.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 obawiam się tego że wszyscy na mnie patrzą i caly czas mnie obserwują ,to samo tyczy  się Mijania znajomych ,  Jak tylko wyjdę z domu odrazu pierwsze na co zwracam uwagę to swój chód,  rozglądam się czy nikogo nie ma i czy nikt mnie nie obserwuje , cala moja uwaga jest skupiona na tym jak idę a ciało jest gotowe do ucieczki lub do może obrony sam nie wiem jak to opisać.  

Wszystko zaczęło się tutaj w Anglii,  miałem 20 lat jak zacząłem prace ktorą załatwili mi rodzice mojej byłej narzeczonej , jako ze poreczyli za mnie byłem  zobowiązany żeby dawać z siebie wszystko i też czułem z tego powodu presję.  Nie znałem języka rodzina byla daleko . Mama była chora na raka , do tego też miała problemy z nadużywaniem alkoholu i mysle ze to wszystko gdzieś we mnie siedzi i jakoś nie potrafię sobie poradzić z tym natłokiem tego wszystkiego. Nie wiem czy to co napisałem może mieć jakiś związek . Ogolnie okres kiedy to wszystko się zaczęło byl ciężki 

Jeszcze z jakies 2 lata temu było ze mną naprawdę źle mialem nawet myśl samobójcze , m ataki paniki na ulicy , czasami przed wyjściem z domu . Ale jakoś nigdy się nie zamykalem przed światem i starałem się wychodzi choćby do sklepu.  Poprawa nastąpiła po zmianie pracy , ataki paniki minęły , depresja jeżeli wgl ja mialem tez . I teraz skupiam się na sobie i samorozwoju ale to ze chodzę cały sztywny i przestraszony naprawdę utrudnia mi życie. Z charakteru jestem osoba która rzuca się na głęboką wodę , i wyskakuje w sytuacje które są dla mnie stresujące 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pisze Pan o tym, że przeżywał Pan już podobny stan 5 late temu i 2 lata temu. Przeżywał Pan wówczas silny stres i napięcie emocjonalne. Czy teraz też jest Pan w trakcie jakiejś zmiany, coś ważnego, trudnego wydarza się w Pana życiu?

Sugeruję, że ze względu na przewlekły i powtarzający się charakter Pana dolegliwości powinien Pan skonsultować się z lekarzem psychiatrą. Zwłaszcza, że dwa lata temu Pana obniżenie nastroju było bardzo głębokie - napady paniki i myśli samobójcze.

Powinien też Pan podjąć psychoterapię aby zrozumieć źródło swojego lęku i nauczyć się sobie z nim radzić. Możliwe, że warto by było aby przepracował Pan też te sytuacje z przeszłości, które jak Pan napisał "gdzieś w Panu siedzą".

Doraźnie, aby złagodzić napięcie może Pan stosować różne techniki relaksujące: ćwiczenia rozciągające czy jogę. Chodzi o to aby Pan rozluźniał mięśnie i skupiał się na oddechu co da informację do mózgu, że nie ma zagrożenia. Pisze Pan, że chodzi Pan cały sztywny - mózg rozumie napięcie mięśni jako odpowiedź na jakieś zagrożenie, rozluźnienie mięśni to informacja, że zagrożenia nie ma.

Warto by było gdyby Pan przyglądał się ludziom na ulicy - czy naprawdę zwracają uwagę na innych przechodniów? A nawet jeśli ktoś na Pana spojrzy i coś sobie o Panu pomyśli to czym to Panu grozi?

Kolejna rzecz - jeśli Pan korzysta z alkoholu (nawet sporadycznie) czy innych środków zmieniających świadomość powinien Pan zaprzestać stosowania gdyż one obniżają nastrój i mogą wzmagać stany lękowe.

Pozdrawiam,

Katarzyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.




  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.