Jump to content
Paulapcc

Ich dwoje a ja jedna

Recommended Posts

Witam serdecznie, już na samym wstępie proszę o nie ocenianie mojej osoby. 

Moja sytuacja jest dla mnie dosyć patowa i uciążliwa.  Zacznę od początku dla większego zrozumienia mojej osoby i sytuacji. Byłam w 6 letnim związku, z którego mam wspaniała 4 letnią córeczkę. Facet jednak okazał się toksyczny, sadystyczny i po tych 6 latach został w końcu wywalony wek... Człowiek krzątał się sam. Wyłapałam dwie pracę, dla oszczędności zostałam u rodziców na mieszkaniu.  Nie szukałam nikogo. Ba! Było mi świetnie bez faceta... ale los bardzo chciał, bym nie była sama i dał... całych dwóch... 

wiem, wiem brzmi oburzająco.. już sobie wyobrażam epitety niektórych osób.

Ale prostując nr 1 jest ode mnie 13 lat starszy, bardzo dojrzały, i radzący w życiu. Z charakteru mój typ z wyglądu również... jednak, kompletnie nie odczuwam z jego strony chęci na coś więcej. Człowiek mieszka ode mnie 13 h jazdy z stąd... niestety. Na początku widywaliśmy się codziennie. Niestety delegacja się skończyła i wrócił do domu swoich rodziców. Codziennie dzwoni pisze, martwi się ale jest mu ewidentnie wygodnie. Sam zresztą to powiedział. Mimo prawie roku stażu ani razu nie było kocham cię... Mam wrażenie ze on dalej żyje swoją byłą... teraz widujemy się raz w miesiącu na średnio 5/7 dni.. męczy mnie to.. dziecko się przyzwyczaiło.. a go wiecznie nie ma... i Tu pojawia się ten drugi. Mój przyjaciel którego znam dużo dłużej.. którego z serca nie trawie, ale jak to się mówi kto się czubi ten się lubi i moje serce jest mu oddane. Mimo to nigdy do niczego między nami nie doszło.. Jest do dziecka super, mała go uwielbia... bardzo chce bym z nim była.. nawet chciałby byśmy z nim zamieszkały... Ale jakby mu trochę brak męskości... tego czegoś, co ma ten pierwszy. Plus jest taki że on mieszka niedaleko mnie (20 minut ) spacerem... widujemy się codziennie.. w pracy i po za... jest dla mnie zbyt uczuciowy.. ma dobre serce..  ciągnie mnie ku niemu ale i ku pierwszemu także. Nie wiem kogo dać szanse. Czy czekać aż ten 1 się zdecyduje na coś trwałego i poważnego czy stworzyć coś z tym 2 który chce już teraz coś tworzyć z nami... 

Link to comment
Share on other sites

Ja bym na Twoim miejscu usiadła i powaznie się zastanowiła, czy z którymkolwiek chciałabym się zestarzeć. Nie: z ktorym byloby mi wygodniej, bo nie po to powinno się tworzyc związki, tylko czy z którymś z nich potrafiłabym i chciałabym z miłości stworzyć taką relację, by być z nim na dobre i zle.  I czy nie ciągnie mnie do jednego z powodu jego fizycznosci i niedostępności a do drugiego z samotnosci i poczucia odrzucenia przez pierwszego, bo trochę tak mi to wygląda. Trzymam kciuki za dobre decyzje:))

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.





  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.