Skocz do zawartości
pati.cieslik

paniczny lęk i brak szczęścia

Polecane posty

Mam 19 lat, uczę się. Mój ojciec jest alkoholikiem, aktualnie nie mieszkam z nim. Matka zmarła 8 lat temu, miała nerwicę, oboje zawsze powtarzali ze jestem nikim, że zachowuje sie zle, to moja wina i po co sie odzywam, ciągla krytyka, brak pochwal. problem pojawił się 4 lata temu. po prostu nagle zaczął boleć mnie brzuch na myśl że muszę pójść do szkoły, byłam lubiana, towarzyska. przez cały miesiąc co poniedziałek zmuszałam sie do pójścia do szkoły, po paru godzinach wychodziłam bo nie dawałam rady. pot lał się ze mnie, cała się trzęsłam, nie potrafiłam nic powiedzieć, jakalam się, serce miało mi zaraz wyskoczyć, brzuch ściskał, byłam spięta siedziałam jak na szpilkach nie potrafiłam się uspokoić tak spanikowana byłam. W domu to się nasilało bo wiedziałam że trzeba jutro tam wrócić. byłam tak słaba ze nie potrafiłam wstać z kanapy, majaczylam i miałam kolki, płakałam z bólu brzucha. minęło po jakimś czasie. ale do dzis sie powtarza co jakiś czas. zajmuje się czymkolwiek żeby nie myśleć ale nie potrafię bo nawet pracując to nie mija. przestałam wychodzić do ludzi, przestałam się szczerze śmiać. miałam kiedyś próbę samobójczą później unormowało się myślałam że to kwestia dorastania ale teraz wróciło. Boję się nawet ludzi z którymi mieszkam i swojego chłopaka. Przez pół roku piłam codziennie czasem do nieprzytomności żeby tego nie czuć ale od marca nie tknęłam alkoholu bo uznałam że to rozwiązanie. Nie wiem co powinnam z tym zrobić i gdzie się zgłosić, nie wiem dlaczego tak się dzieje, nie rozumiem siebie, swojego ciała i myślenia. chciałabym żyć normalnie staram sie ale nie czerpie z niczego szczęścia, nie czuje go po prostu zamiast tego ciągły lek i stres

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czesc wszystkim,

 

mam 25 lat i juz rok jestem po studiach i bez pracy. Po skonczeniu studiow rok temu poszlam na staz do jednej z firm, a pozniej zatrudniona zostalam na okres probny 3 miesiecy. W pracy doswiadczalam ogromnego lęku, drżały mi ręcę, bałam się spojrzeń innych cały czas przeżywałam co będę musiała zrobić... zdecydowałam ostatecznie, że nie będę przedłużać umowy bo nie poradzę tam sobie. Czasami musiałam też wyjść do łazienki, aby się uspokoić, wypłakać, odetchnąć. Szukałam cały czas pracy i gdy w koncu pojawiła się możliwość, to ja na drugi dzień zadzwoniłam i powiedziałam, że z przyczyn niezależnych ode mnie nie bede mogła podjąć pracy... czułam się beznadziejnie, ale na tamten czas myślałąm, że lepiej będzie jak zrezygnuję, bo przynajmniej się nie ośmieszę i np. ręcę nie będę mi drżały... w odpowiedzi od Pań z działu kadr usłyszałam, że nie jestem poważna, że jak ja traktuję pracodawcę i marnuję tylko ich czas a ich radą dla mnie jest to na przyszłość , abym zastanowiła się, co robię... chciałam wtedy odpowiedzieć coś, ale po prostu to przemilczałam ....następnie ponownie pojawiła się oferta pracy szłam z nadzieją że a może tu sie uda, że jakoś sobie poradzę, niestety po jednym dniu pracy zrezygnowałam, bo bałam się, że sobie nie poradzę, teraz szukam pracy nie w zawodzie, zanosze do sklepów, czy na stację paliw, ale strasznie boję sie że taka informacja o moich rezygnacjach rozniesie się wsrod ludzi, jesli juz tak nie jest.... boję się ze nawet jesli uda mi się pójść gdzieś do sklepu to ludzie będą mnie obgadywać, wyśmiewać, że przecież mam studia, a pracuję w sklepie.... osttanio nawet od rodziny usłyszałam, że nic nie robie , że na pewno były jakieś oferty pracy, ale ja pewnie znów rezygnowałam, usłyszałam też, że zle robilam , że nie podjełam tamtych prac, że tylko się ośmieszam, i kto mi wypłaci emeryturę, czuję się tak beznadziejnie i nieporadnie że nie wiem już co mam robić... boję się że nie poradzę sobie w życiu...

 

 

Z góry dziekuję za pomoc i pozdrawiam ciepło

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.




  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.