Jump to content
AnnaKA

Toksyczny zwiazek

Recommended Posts

Witam,

Od 2001 roku jestem Mezatka. Mamy dwoje dzieci,( pierwsze to ta przyslowiowa wpadka w wieku 24 lat). Od 12 lat mieszkamy w USA. Z pozoru jak sie okazalo tworzymy dobrana i zgodna pare. Jednak mamy za soba bardzo trudne poczatki o ktorych dlugo by pisac. Jednak sytuacja jaka wydazyla sie miedzy nami 20 lat temu zapadla dosc mocno w pamiec obojgu z nas. Jednak to moj maz pierwszy  zareagowal tzn juz nie wytrzymal- zreszta on zawsze wszystko inicjowal, to ja bylam ta bierna osoba w zwiazku . Ta ktora skupila sie na innych rzeczach a te najwazniejsze umknely. No nic ,przechodzac do sedna - moj maz nie byl juz sobie w stanie poradzic z przerastajaca go sytuacja ( o ktorej praktycznie nigdy nie rozmawialismy). Braki komunikacyjne i blokady z przeszlosci spowodowaly ze obecnie jest na terapi. Okazalo sie ze czol sie jak zero przez caly nasz zwiazek ale jak mowi przybral maske osoby silnej i dominujacej. Dlatego pewnie sie nie zorientowalam co jest grane. W trakcie terapi do ktorej ja nie chcialam dolaczyc wyszlo kilka spraw. Mianowicie to ze twozymy zwiazek toksyczny, w co ciezko mi bylo uwierzyc. Ja raczej uwazalam ze moja ozieblosc w stosunku do meza spowodowana jest jego zachowaniem. Z kolei on uwazal ze on reagowal tak na moje. I kolo sie zamyka. Trawalismy tak do teraz. Wczoraj mielismy straszna awanture po ktorej znowu zaczelam sie usprawiedliwiac. Artykoly ktore przeczytalam daly mi jednak do myslenia ze moze to wlasnie ja jestem tym oprawca w zwiazku, tym manipulatorem. Wiele rzeczy sie zgadza z tego co czytalam. Pytanie jest takie czy ja mam wogle szanse na zmiane i czy to sie da naprawic. Czy moj maz powinien raczej uciekac jak najszybciej (zreszta temat rozwodu byl juz poruszany ale chyba oboje traktujemy to jako ostatecznosc). Czy powinnam dolaczyc do terapi mojego meza czy szukac pomocy gdzie indziej? Z gory dziekuje za pomoc

Link to comment
Share on other sites

Dzień dobry,

czytam, że jesteście Państwo w związku na którym odcisnęło piętno wydarzenie sprzed 20 lat. Pisze Pani, że nie rozmawialiście o tej sytuacji. Mąż nie dawał sobie z nią rady, korzysta z terapii.

Wydaje mi się, że skoro sytuacja dotyczy obojga Państwa i oboje się z nią w jakiś sposób zmagacie powinniście Państwo oboje skorzystać z terapii par. Będziecie Państwo mogli w bezpiecznej atmosferze i przy wsparciu terapeuty porozmawiać o tym wydarzeniu a także emocjach, które Państwo przeżywacie. Zastanowicie się wspólnie nad przyszłością Waszego związku, w jakim kierunku chcecie iść, wspólnie czy też osobno. Zidentyfikujecie obszary i potrzeby, które Was łączą i podejmiecie decyzje.

Terapia nie ma na celu obwiniania żadnej ze stron ale budowanie zaufania, otwartości i szczerości pomiędzy partnerami.

Pozdrawiam,

Katarzyna

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.





  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.