Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Kasiaxx

Bardzo prosze o porade

Polecane posty

Jestem 30letnia kobieta od kilku lat mieszkajaca samotnie po za granicami polski.

Mam bardzo dziwny i osobliwy problem.

Kilka lat temu przelotnie poznalam mezczyzne, ktory byl rowniez na emirgracji w tym samym miescie. Na przestrzeni 2 lat parokrotnie widzialam go przelotem, kilka razy wywiazala sie miedzy name krociutka rozmowa. Naleze do osob, ktorym nigdy nikt sie nie podoba. Jednak nim sie zauroczylam nie znajac go. Naprawde mialam wrazenie ze ‘to ten’.

Jakis czas pozniej udalo mi sie poznac jego imie i nazwisko. I tutaj zaczyna sie moj problem…

Przez ponad 2 lata od momentu w ktorym widzialam go po raz ostatni, codziennie sledzilam go na wszystkich mediach spolecznosciowych. Wykreowalam nawet falszywe konta podajac sie za jego znajomych by miec dostep do jego informacji.

Sledzilam w internecine jego przyjaciol i rodzine. Godzinami wpatrywalam sie w jego zdjecia. Nawet podczas urlopu i podrozy nie mogalm sie obyc bez sprawdzania co on aktualnie robi. Pierwsza rzecza jaka robilam wstajac rano to bylo sprawdzanie jego profilu.

Caly czas mialam wrazenie, ze jeszcze sie kiedys spotkamy ponownie, on mnie pozna lepiej i pokocha… W moim wyobrazeniu on byl idealem mezczyzny dla mnie.

Pare dni temu dowiedzialam sie, ze on bezpowrotenie wyjezdza i moj swiat sie zalamal.

Przez kilka dni nie mialam sily wyjsc z lozka i lykalam tabletki uspokajajace by jakos to przetrwac.

On byl jedyna rzecza dla ktorej wstawalam rano z lozka.
Co gorsza ja zdaje sobie sprawe ze to jest niedorzeczna i glupia obsesja, ze to nie jest normalne. Probuje sobie to jakos racjonalnie wytlumaczyc, ale jednoczesnie bardzo cierpie i caly czas analizuje, ze w trakcie tych przelotnych spotkan kilka lat temu moglam zrobic cos wiecej. Przez przwie 4 lata zylam w urojeniach. 

Bardzo prosze o porade, jak moge z tego wyjsc…

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szanowna Pani,

To nie tylko "głupia i niedorzeczna obsesja". To było sensem Pani życia przez cztery lata i przechodzi Pani teraz przez żałobę po stracie - urojenia, ale zawsze stracie. Stąd te emocje i nieskończona ilość analiz. Poza tym, to nie jest dziwny i osobliwy problem. Mnóstwo osób na świecie można zaklasyfikować jako tzw. obsesyjnych kochanków. To jest problem mający swoje przyczyny i rozwiązanie. Nie jest to  porada na stronę pisania czy nawet dwadzieścia. Tym bardziej, że nie wiem nic o Pani wcześniejszym życiu i doświadczeniach. Jeśli Pani zdecyduje się faktycznie sobie pomóc i zacząć pracę nad sobą, zapraszam na skype. Może Pani z tego wyjść. Głowa do góry!

Aleksandra Pastor-Statkiewicz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  



Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.