Skocz do zawartości

Polecane posty

Witam.

Jestem studentką, mam 21 lat. 

Mój problem dotyczy relacji z bratem i trwa od wielu lat. Nikt o tym nie wie, a chowanie tego w sobie nie pozwala mi żyć. Byłam przez niego molestowana. Trwało to około 5 lat.  Wszystko się zaczęło, kiedy miałam 7 lat. Nie chcę opisywać szczegółów, bo wracanie do tamtych wspomnień jest dla mnie zbyt bolesne.  Bardzo się tego wstydzę, do dzisiaj z nim o tym nie porozmawiałam i nie wiem dlaczego to wszystko miało miejsce. Koszmar skończył się wraz z moimi 12 urodzinami i mam wrażenie, że on o tym całkowicie zapomniał, a ja konsekwencje tych wydarzeń odczuwam do dzisiaj i nie potrafię sobie z nimi poradzić. Nie mówiłam tego nikomu, bo bałam się, że nikt mi nie uwierzy i nie chciałam psuć mojej relacji z bratem. Poza tym, on też był wtedy dzieckiem, bo jest starszy ode mnie o 3 lata i na pewno nie wiedział, że to co robi jest krzywdzące. 

Do tego dochodzi obecna sytuacja. Mój brat związał się z moją przyjaciółką. Od samego początku był o mnie zazdrosny, gdy się z nią spotykałam. Raz obraził się na mnie za to, że powiedziałam jej o swoim problemie. Był zły za to, że zwierzam się jej, a nie jemu. Z tego powodu przestał się do mnie odzywać, a ja nie wiedziałam co zrobiłam źle, bo mi tego nie powiedział, dowiedziałam się o tym dopiero od przyjaciółki. Takich sytuacji było wiele, teraz doszło do tego, że się nie odzywamy ze sobą w ogóle. Pisałam do niego list, bo nie chciał ze mną porozmawiać, ale odpisał mi tylko, że mam odwalić się od jego życia, mam mu dać spokój i go zostawić. Do naszych rodziców napisał, że kopię pod nim dołki i kłamię na jego temat oraz że nie ma już ani rodziców, ani siostry. Nie wytrzymuję już tego psychicznie, zawsze się starałam, żeby był szczęśliwy i miałam go za mój autorytet. Nie radzę sobie i jestem pewna, że ta sytuacja jest przeze mnie.

Wiem, że sytuacja opisana z przeszłości nie łączy się z teraźniejszą, ale musiałam o niej napisać, bo czuję, że nie mogę nikomu o niej napisać, a w ostatnich dniach boli mnie ona coraz bardziej. Nie wiem czy oczekuję jakiejś rady, może chciałam się tylko wygadać, bo tutaj mogę być anonimowa. To jest tylko namiastka tego, o czym chciałam napisać, ale nie potrafię posklejać myśli. Chciałabym żeby ktoś mnie zrozumiał. Nic więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przede wszystkim nie możesz siebie obwiniać za to, co zrobił Twój brat. I w przeszłości i teraz. Nie ma czegoś takiego - nie wiedział, co robił. Stawiasz mu konkretne zarzuty i to jest wyłącznie jego wina, nie Twoja. Powinnaś się od niego odciąć i przestać myśleć, jak o bracie. Autorytet nie niszczy innym życia, tylko je buduje, wspiera, inspiruje. Jeśli nie możesz przestać o tym myśleć, powinnaś udać się do psychologa lub nawet psychiatry. Depresja to poważna sprawa, wymaga wsparcia medycznego. Czy przyjaciółka jest z Tobą, wspiera?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

@nata

zdecydowała się Pani opisać swoją historię na forum. czyli chce Pani sobie pomóc aby zmienić swój nastrój, myślenie o sobie. Powinna Pani udać się do psychologa, żeby dla siebie samej przyjrzeć się przeszłym oraz obecnym relacjom z bratem.

Te relacje jak wynika z Pani opisu są trudne bo była Pani skrzywdzona przez brata w przeszłości, ale jednak stara się go Pani usprawiedliwić. Brat jest dla Pani ważny (autorytet), brała Pani odpowiedzialność za jego emocje (zawsze się starałam, żeby był szczęśliwy) i cierpi Pani z powodu odrzucenia i obwinia się o to. Wcześniej już obawiała się Pani popsucia relacji z bratem więc nie mówiła Pani nikomu o tym co Pani przeżywała. Odczuwa Pani wiele sprzecznych emocji w stosunku do brata co pewnie powoduje w Pani konflikt i trudność ze zrozumieniem siebie w tej relacji.

Niech Pani nie obawia się spotkania z psychologiem, nie będzie oceniał Pani zachowania i obowiązuje go zachowanie tajemnicy zawodowej. Konsultacja pomoże Pani uporządkować myśli, przepracować trudne sytuacje co wpłynie na poprawę, zastanowić się dlaczego relacja z bratem jest dla Pani tak ważna.

Zachęcam aby Pani odważyła się na ten krok i zadbała o siebie.

Pozdrawiam,

Katarzyna

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.




  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.