Jump to content
Pablito

Mój 10 letni syn śpi z żoną

Recommended Posts

Witam wszystkich na forum. To mój pierwszy post także prosił bym o wyrozumiałość. Z góry dziękuję.

Jestem Pablito( 38 lat), mąż z 12 letnim stażem i synem w wieku 10 lat.

Postaram się teraz nakreślić mój problem. A mianowicie...

Z moją żoną jestem w związku od 18 lat, później był ślub a po dwóch latach urodził się Nasz syn. W związku raczej nigdy nie dochodziło do większych sprzeczek, raczej byliśmy zgodni. Jeśli chodzi o czynności intymne powiem tak, szału nie było nigdy, choć bywały okresy bardzo wzmożonej aktywności. 

Jak urodził się Nasz syn to wiadomą sprawą jest, że dziecko czasami dla Naszej wygody (przynajmniej tajk mi sie kiedyś wydawało) braliśmy do łóżka.. karmienie nocna i ogólnie szybsza i sprawniejsza opieka nad noworodkiem. Dziecko rosło i rosło spało nawet przez jakiś czas w łóżeczku, choć czesto się zdarzało , że wchodziło do naszej sypialni.

Za jakiś czas mniej więcej w wieku około 3 lat już zupełnie się przeniosło do Naszego łóżka.. osobiście mi zawsze to przeszkadzało, bo wiadomo każdy mężczyzna potrzebuje trochę bliskości z kobietą, jednek słowa żony zawsze były takie same.." a co ja mam zrobić? " . Ja dziecko odnosiłem do jego łóżka lecz po kilku godzinach jęczenia i grymaszenia finalnie i tak wracało do Naszego. W początkowym okresie dochodziło nawet do tego że potrafiłem kłaść się koło jego łóżka na ziemi i czekać aż zaśnie itd. Trwało to i trwało lecz finalnie i tak się budził i wracał do Naszego łóżka (nie wiem nawet kiedy i jak mogłem dopuścić do tego, ale niestety wyszło jak wyszło).

Czas mijał, dziecko rosło i w trójkę było mi już niewygodnie. Pewnego dnia się zdenerwowałemi i poszedłem spać do pokoju na dół i tak już przeszło 5 lat... Moja małżonka oczywiście nic sobie za bardzo z tego nie robiła więc zacząłem się przyzwyczajać do tej sytuacji i sam odpuściłem starania. Jak się domyślacie zapewne Nasze pożycie małżeńskie jest zerowe, tak właśnie nie pamiętam już kiedy uprawiałem ostatni raz seks z moja żoną.. 5..może 6 lat temu hmm, sam nie wiem. Ale tu nie o sam seks chodzi. Mam wrażenie, że mój dorastający syn jest bardzo pokrzywdzony. Nie ma w nim tej ikry do życia.. Zrobił się taki "synuś mamusi".

Syn ma swój pokój , swoje łóżku które z biegiem lat się zmieniało bo wiadomo dziecko rośnie, ale nigdy tak naprawdę z niego nie korzystał. Nie chcę mu sprawić krzywdy tym zaistniałym faktem spania z matką, ale szczerze nie wiem jak wybrnąć z tej sytuacji. Moja żona nic sobie z tego nie robi kompletnie. Śpi z nią w jednym łóżku i jest ok.

Chciałbym wrócic do wspólnego łoża małżeńskiego, ale obawiam się że za bardzo się w tym zagmatwałem i sam sobie z tym nie poradzę. Wchodzę chyba powoli w okres takiej wegetacji.. 

Bardzo proszę o pomoc

Link to comment
Share on other sites

Dzień dobry,

rzeczywiście wiele niemowląt śpi z rodzicami ze względu na wygodę, a także z obawy przed śmiercią łóżeczkową. Uważa się, że dziecko może już spać w swoim łóżku a nawet w oddzielnym pokoju gdy skończy pierwszy rok życia.

Teoretycznie im starsze dziecko tym chętniej wyraża chęć spania w swoim pokoju, ze względu na swoje zabawki czy nabytą już wiedzę, że nawet jeśli rodziców nie widać to jednak są w pobliżu i nie znikają.

Dla Pana syna spanie z matką stało się standardem bo nie nauczył się, że może spać sam. Może to być jednak dla niego krępujące gdy np. w szkole opowie o tym kolegom i nie zostanie zrozumiany, a może nawet być wyśmiany. Syn może chcieć pojechać np. na obóz czy kolonie i oddzielne spanie może być dla niego dziwne czy trudne. Ale może też dzięki temu sam poczuć potrzebę przeniesienia się do własnego łóżka.

Może Pan porozmawiać z żoną, z jakiego powodu chce spać z synem w jednym łóżku. Może Pan też porozmawiać z nią o tym jak to wpłynie na syna, który będzie dorastał i powinien stawać się samodzielny.

Drugie pytanie dotyczy Pana relacji z żoną - jak ta sytuacja wpływa na Wasz związek. . Może Pan żonie powiedzieć jakie emocje Pan odczuwa, jakie to dla Pana trudne. Oczywiście związek to nie jest tylko wspólne łóżko ale na pewno zaspokaja to potrzebę bliskości w różnym wymiarze.

Pozdrawiam,

Katarzyna

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.





  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.