Jump to content
Palermo

Nie daję już sobie rady.

Recommended Posts

Jestem studentką w wieku 25 lat. Odkąd przeprowadziłam się do nowego miasta przestałam sobie radzić z własnym życiem. Nie mam siły zwlec się z łóżka, ciągle wpadam w gniew i kłócę się ze wszystkimi, nic mnie nie cieszy, mam wrażenie, że stałam się toksyczną, zgorzkniałą osobą. Ciągle kontroluję innych, weryfikuję  każde słowo, doszukuję się intryg, nie potrafię przyjąć krytyki, nie potrafię odciąć się od toksycznych relacji, mam okropne myśli coraz częściej. Staram się czytać książki, gotować, rozmawiać ze znajomymi ale nawet to mi nie wychodzi bo zawsze coś zepsuję. Jak się zmienić? Jak sobie z tym wszystkim poradzić i co zrobić, żeby nie czuć się tak paskudnie? Błagam o pomoc, nie chcę stracić ostatnich bliskich mi osób...

  • Jestem za to wdzięczny 1
Link to comment
Share on other sites

Dzień dobry, 

dziękuję za otwartość w podzieleniu się swoją historią i gotowość do proszenia o pomoc. Czytam, że jest Pani młodą osobą, która zaczęła życie w nowym mieście. Taka zmiana może być trudna i wymaga adaptacji. Aktualnie zauważa Pani u siebie dużo rzeczy, które są uciążliwe i chciałaby się ich Pani pozbyć - gniew, brak siły, kłotliwość, brak radości, negatywne myśli. Widzę, że potrafi Pani dokładnie nazwać to, co chciałaby Pani zmienić - to już pierwszy krok do zmiany :) Rozumiem, że chciałaby Pani zauważyć u siebie więcej energii, spokoju, mieć lepsze relacje z innymi, mieć lepszy nastrój. 

Ważne jest to, co pisze Pani na końcu - nie chce Pani stracić bliskich. Wnioskuję, że bliskie osoby są dla Pani ważne, stanowią cenną wartość. Być może te osoby mogłyby być w jakiś sposób pomocne? A może bywały momenty, kiedy czuje się Pani lepiej i lepiej Pani funkcjonuje - co wtedy jest innego? Co innego Pani myśli, robi, czuje? Może w odpowiedziach na te pytania znajdzie Pani wskazówki, od czego warto zacząć, czego robić więcej. 

Wyobrażam sobie, że jest Pani ciężko. Tym bardziej doceniam, że potrafiła Pani napisać tutaj, a także próbować różnych rzeczy, np. czytania, gotowania, rozmów. Być może pomocne będzie sięgnięcie po pomoc psychologiczną - ze specjalistycznym wsparciem być może będzie Pani łatwiej poukładać sobie myśli, emocje i wstępny plan działania. 

Pozdrawiam,

Magda

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.





  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.