Jump to content
  • psycholog-online-2-ocalsiebie.jpg

anpa

Syn partnera

Recommended Posts

Witam jestem kobietą 45 lat mam duży problem z akceptacją siemnastoletniego syna mojego partnera. Z partnerem jestem od 4 lat w tym czasie syn partnera przyjeżdżał na ferie I wakacje nie było żadnych problemów. Od 6 miesięcy mieszka z nami na stale, nie potrafię zaakceptować jego stylu ubierania , slownictwa typu: siema, Nara, pozdro. Dla mnie jest typowym dersiarzem.wielokrotne rozmowy żeby coś w sobie zmienił nie przynoszą rezultatu. Przez moja nieakceptacje kluce się z moim partnerem. Jestem u kresu wytrzymałości ???

Link to comment
Share on other sites

Dzień dobry,

My, ludzie mamy wrodzoną skłonność do poprawiania rzeczy, osób, sytuacji. Jeśli nas zamknąć w pustym pokoju z krzywo powieszonym obrazem na ścianie, to naszym pierwszym odruchem jest podejść i sprawić, żeby obraz wisiał prosto, tak jak ma być ( naszym zdaniem). Tymczasem rzeczywistość wygląda inaczej i nie na wszystko mamy w naszym życiu wpływ. Dlatego warto jest zastanowić się, dlaczego tak bardzo chcemy zmienić coś lub kogoś. Jeśli nie możemy, mimo włożenia w to całej energii, zmienić drugiego człowieka, zawsze pamiętajmy, że możemy zmienić siebie, swoją postawę i przestać tracić energię i radość życia na zmienianie innej osoby. Tak naprawdę nie wiemy, jak potoczą się losy syna partnera. Ma dopiero 17 lat. Kto wie, może spotka na swojej drodze taką osobę, której miłość i akceptacja sprawi, że będzie chciał zmienić w sobie styl, który sobie obrał. Proszę skupić się na sobie, na dawaniu miłości i radości sobie, skupić się na relacji  z partnerem. Może warto wybrać się na romantyczną kolację we dwoje i po prostu cieszyć się sobą.

Pozdrawiam

Aleksandra Pastor-Statkiewicz

Link to comment
Share on other sites

Ciężko jest mi cieszyć się szczęściem z partnerem kiedy codziennie widzę syna partnera jak ja bym mu przeszkadzała w moim własnym domu, wiecznie niezadwolonego. Nie ja go wychowywalam I jest dla mnie ciężko zrozumienie i zaakceptowanie jego zachowania. To nie ja się wprowadziłem do jego domu tylko on do mojego, myślę że chociaż w niewielkim stopniu Ale powinien się dostosować, on A nie ja. Nie ma żadnej skruchy ani pokory ani szacunku do innych. Teraz jestem na etapie ignorowania nie zwracanie uwagi. Ale Nie wiem jak długo wytrzymam

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.





  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • ksiazka.jpg

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.