Skocz do zawartości

Polecane posty

Cześć mam na imię Michał . Mam 23 lata. Ciężko mi o tym wszystkim mówić i z tym wszystkim się pogodzić . Nie jestem tutaj przez przypadek . Wyjechałem do Holandii za lepszymi pieniędzmi gdyż nigdy nic nie miałem . Poznałem tam dziewczynę . Zaangażowałem się jak nigdy w życiu . Oddałbym jej wszystko . W pewnym momencie ona wróciła do Polski gdyż " praca była za ciężka " . Umowa była taka że wracam za 2 tygodnie również i szukamy czegoś innego w Holandii bądź za granicą ( praca nie grała roli poszedłbym na wszystko byleby miała lżej ) . Po powrocie przyjechała do mnie na 2 tygodnie , później ja do niej . Warto dodać że to było świeże kilka miesięcy to może trwało. Poznanie z rodziną i tak dalej . Przyjechała do mnie 500 km . Później razem pojechaliśmy do niej . Wyjechałem ponownie tym razem sam . Ona znalazła pracę w Polsce . Było ciężko ale cel był jasny . Miałem przerobić tam jakiś czas żeby zarobić nam na lepsze życie . Sam nic nie miałem , ciężkie sytuacje rodzinne . Chciałem zapewnić swojej rodzinie godną przyszłość a nie tylko odliczanie od pierwszego do pierwszego . Nie chciałem później być takim ojcem jakim był dla mnie mój . Warto dodać że ona też nie miała w życiu lekko i nie miała w życiu nic .Później zaczęło się gadanie że dla mnie liczy się tylko euro  a nie ona gdzie siedziałem tam i robiłem to wszystko tylko i wyłącznie dla niej żeby później nie zawieźć swojej rodziny . Ona wcześniej też miała ciężko chodziła do psychologa i tak dalej .  Moim zdaniem jest strasznie uległa na opinie koleżanek które nic w życiu nie osiągnęły i żerują na chłopakach którzy ciężko pracują a same siedza w domu i nic nie robią i nie wiem czy to też nie było jej celem . Chciała dziecko . W wieku 20 lat to trochę niepoważne . Ale tak jak mówie koleżaneczki miały podobnie.  W ciągu roku zmieniała prace z 5 razy . Miała brać tabletki które jej pomogą bo była delikatnie chora na głowę stąd te wizyty u psychologa . Chciałem jej pomóc , wyciągnąć ją z tego wszystkiego a tak na prawdę w każdym możliwym momencie dostawałem kłodę pod nogi . Zaangażowałem się w 100 procentach i byłem w stanie oddac jej wszystko a ona w żadnym stopniu nie potrafiła tego docenić .  Chciałem zostać jeszcze trochę mniej więcej pół roku żeby zarobić nam na lepszy start . Znam trochę życie i wiem że nic nie ma za darmo . Chciałem wrócić . Mieszkać tam gdzie ona ( dzieli nas 500 km ) wynająć nam mieszkanie żeby nie mieszkać z jej rodziną . Znaleźć tam pracę i żyć jak ludzie . Tylko po prostu jeszcze chciałem przez pół roku pobyć za granica żeby troche odłożyć na nasze wspólne życie . Ona tego nie rozumiała i ze mną zerwała .  Zacząłem pić , mam załamkę jak nigdy w życiu jednym zdaniem nie chce mi się żyć . Usunęła mnie na każdym możliwym portalu i nie wiem co u niej . Błaźniłem się pisząc po jej rodzinie i nikt nie wie o co chodzi i każdy jest w szoku . Nie wróciłem do Holandii . W tym momencie przechodze najgorsze chwile w swoim życiu bo poświęciłbym dla niej wszystko a ona ma to gdzieś . Ciężko mi jest się podnieść . Mówią czas leczy rany ale u mnie to nie działa .  Bliscy się o mnie martwią sam nie wiem co będzie dalej bo jestem psychicznie poskałdany jak domino . Pomóżcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Myślę że dziewczyna dość jasno wyjaśniła Ci sytuację:

"Później zaczęło się gadanie że dla mnie liczy się tylko euro  a nie ona gdzie siedziałem tam i robiłem to wszystko tylko i wyłącznie dla niej żeby później nie zawieźć swojej rodziny "

Nie mów że robiłeś to wszystko wyłącznie dla niej, bo ona chciała Ciebie a nie Twoich pieniędzy, chciała żebyś do niej wrócił podczas gdy Ty wolałeś zostać i zarobić.

W całej Twojej wypowiedzi widzę jak bardzo zaznaczasz to że "robiłeś dla niej wszystko a ona okropna taka była niewdzięczna" - pamiętaj że Twoje uczucia nie równają się jej uczuciom. To że Ty masz pewne potrzeby to nie znaczy że ona ma takie same.

"Chciała dziecko . W wieku 20 lat to trochę niepoważne ."

Tu kolejny raz pokazujesz że kierujesz się tylko i wyłącznie swoim zdaniem, a nie jej. Ja mam prawie 26 i nie chcę jeszcze dzieci, ale oczywiście rozumiem osoby które mają lat 20 i są gotowe na dziecko - bo to nie ja! To oni. 

Jeśli czujesz że zrobiłeś już wszystko żeby ją odzyskać, a mimo to w dalszym ciągu nie macie kontaktu, to myślę że to dość jasny sygnał z jej strony że ona nie chce kontynuować tej znajomości. Jeśli nie możesz uporać się z rozstaniem to zastanów się nad jakąś sesją u psychoterapeuty, może to Ci jakoś pomoże

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.




  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.