Skocz do zawartości

Polecane posty

Jestem kobietą, 25 lat. Skończyłam studia, od 9 miesięcy jestem mężatką. Mam problem ze spotkaniami towarzyskimi i rozmawianiem z ludźmi. W moim życiu są dwie osoby z którymi potrafię swobodne rozmawiać- mój mąż i jedna koleżanka. Jestem bardzo zamknięta na większość ludzi, włącznie z moją rodziną. Moim problemem jest to, że nie potrawie się odezwać na spotkaniach, szczególnie u rodziny męża. Czuje jakbym wstydziła się cokolwiek powiedzieć i siedzę przez całe spotkanie milcząc. Do tego w czasie takiego rodzinnego spotkania odczuwam spadek energii, bezsilność. Oczywiście ludzie różnie to odbierają. Teściowa wypytuje dlaczego jestem taka cicha- ale na to pytanie też nie potrawie odpowiedzieć. W moim domu rodzinnym mało co się rozmawiało, szczególnie na jakieś poważne tematy. Rodzina mojego męża jest bardzo elokwentna, gadatliwa, głośna. Czuje przy nich, że wstydzę się cokolwiek powiedzieć. Niestety nie potrawie rozmawiać nawet o pogodzie i innych błahych sprawach, po prostu odpowiadam krótko i nie wiem co dalej. Nie potrawie zadawać pytań żeby podtrzymać rozmowę. Zastanawiam się długo co mogłabym powiedzieć i czy nie jest to głupie. Zawsze byłam milcząca, ale moja rodzina do tego przywykła. Dobrze się rozumiem z moim mężem, ale wiem, że jest poirytowany tym, że nie umiem rozmawiać z jego rodziną. Kiedy wracamy mówi, że mogłabym się jakoś odezwać. Chce mi się wtedy płakać z bezsilności bo jestem tak zablokowana, że na prawdę nie wiedziałam jak się odezwać. Nie umiem się nawet wtrącić kiedy mówi kilka osób na raz, a jak już muszę coś powiedzieć to głos mi sie łamie albo mówię bardzo cicho i jestem sobą zażenowana. Do tego dochodzi problem z tym, że moja teściowa nami manipuluje, wykorzystując moją słabość, co doprowadza mnie do wściekłości (którą okazuję zamykając się jeszcze bardziej w sobie). Nie wiem jak z tego wyjść, jak się przełamać i nauczyć rozmawiać z ludźmi, proszę o jakąś radę.Jestem sobą załamana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Mam dokładnie ten sam problem. Nie potrafię otworzyć się przed innymi. Jestem bardzo nieśmiała. Ktoś w towarzystwie potrafi mówić o byle głupotach, a ja nie odzywam się wcale. Czuję czasem jak inni na mnie dziwnie patrzą, jakbym była jakaś inna. Wiele razy też pytają dlaczego się nie odzywam wcale, a ja sama nie znam odpowiedzi na to pytanie. Chciałabym być towarzyska i mieć wielu przyjaciół, ale jakoś nie potrafię. Już od podstawówki mam ten problem. Nie wiem jak to przełamać. Mój chłopak jest bardzo towarzyski i taką też ma rodzinę, czasem czuję jakbym była od nich gorsza przez to jaka jestem.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@TakaCicha

przyczyn tego, że się nie odzywasz może być wiele:

- nie nauczyłaś się rozmawiać w domu, napisałaś "W moim domu rodzinnym mało co się rozmawiało, szczególnie na jakieś poważne tematy." Komunikacji uczymy się od dziecka, więc może nie miałaś się jak tego nauczyć, nie czujesz potrzeby.

- przyjrzyj się temu jak Twoje wypowiedzi były odbierane gdy byłaś dzieckiem. Czy słuchano Cię z uwagą czy raczej zbywano, może wyśmiewano. Wtedy mogłaś się nauczyć, że to co mówisz jest nieważne i rezygnowałaś z zadawania pytań. Przypomnij sobie jak było w szkole czy przedszkolu.

- nieśmiałość może też oznaczać lęk przed oceną czy przed byciem zauważonym. Zastanów się jak się czujesz gdy spojrzenia wielu osób są na Ciebie skierowane.

- w pewnym momencie zauważyłaś, że jesteś "inna" bo się nie odzywasz. To też mogło wzbudzić lęk przed oceną - co ludzie sobie o mnie myślą.

Jak zidentyfikujesz przyczynę swojego zachowania i emocje to łatwiej Ci będzie uczyć się rozmowy. Zrozumiesz, że to nie jest zagrażająca dla Ciebie sytuacja. Możesz poprosić męża, aby wspierał Cię w towarzystwie np. wciągał Cię do rozmowy na różne tematy.

Teraz odzywanie się kojarzy Ci się z czymś nieprzyjemnym np. reakcją męża czy teściowej, jakąś oceną. Zastanów się co Ci grozi jeśli się wypowiesz? Co się stanie? Czy to zagrożenie jest realne?

Jeśli samej będzie Ci trudno się przełamać warto o tym porozmawiać z psychologiem czy podjąć trening umiejętności interpersonalnych, bo tak jak napisałam na początku: rozmawiania można się nauczyć.

Pozdrawiam,

Katarzyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.




  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.