Skocz do zawartości

Polecane posty

Mam 38 lat, 3 dzieci ktore wychowywalam sama. Od 3 lat jestem w zwiazku. Poczatki byly jak zawsze piekne, ale juz 2 lata temu cos zaczelo sie psuc i facet odstawil mnie z dziecmi pod drzwi mojej mamy. Potem blgal i prosil zebysmy wrocili i wspolnie z dziecmi zdecydowalismy dac mu szanse. Bylo bardzo dobrze, do czasu gdy podpisal umowe na duza budowe. Wtedy zaczelo sie wymawianie mi ze to on utrzymuje darmozjady, ze ja nic nie robie (ale gdy chce isc do pracy to robi mi o to awantury bo mam siedziec w domu), kompletnie odciol mnie od takich spraw jak rachunki, daje na zycie ile uwaza. Czesto jezdzi po materialy budowlane i nie ma go 2-3 dni, wtedy przez telefon robi awantury nawet o to ze odpisujac nie dodalam jakiegos cieplego slowa. Narobil nam strasznych dlugow, odcieli tv, mieszkanie nie placone 2 miesiace i moze nas wlasciciel wyrzucic, zalega z pensjami dla pracownikow. Wszystkie te problemy stwarzaja w nim wybuchy agresji, nie bije nas ale robiac awantury umie rzucac szklankami czy talerzami. Nastepnego dnia udaje ze nic sie nie stalo i tego samego oczekuje od nas, inaczej tworzy sie gesta atmosfera i dochodzi do kolejnych klutni i awantur. Wiem ze jesli go zostawie to przestanie starac sie wyjsc z dlugow, zamieszka jak kiedys w samochodzie, ciezko mi odejsc bo jednak cos do niego czuje. Jestem zagubiona i nie wiem co robic. Rozmowy z nim polegaja na tym ze zaczyna krzyczec jak cos mu sie nie spodoba, uslyszy slowo ktore go drazni to wymawia mi to slowo miliony razy, bo jak moglam tak powiedziec.. Na prawde nie wiem co robic. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiesz to bardzo częste zjawisko międzyludzkie. Kobieta i mężczyzna spotykają się podobają się sobie,

planuja coś. Ale nie zawieraja tzw. UMOWY czyli jeden do drugiego mówi: Umówmy się tak że jeżeli 

coś nie wyjdzie to zrobimy tak. Niespodzianki w postaci kłamstw niewielkich są często próba partnera 

na wyczucie - zobaczę co zrobi i jak się zachowa. Nastepnym razem poprzeczka wyżej tak aby mieć przewagę.

w końcu z partnera jest tylko ofiara. W zewnętrzym życiu zawsze musisz zawrzec UMOWĘ , w pracy banku 

urzędzie no zawsze. No i każda kłótnia powinna przynieść nowy Aneks do umowy.

Np. Chcesz wynająć mieszkanie zawiązujesz umowe która jest korzystna dla obu stron, oraz zakładasz klauzulę że.........

i tutaj twoje wymagania musza być uwzględnione. itd itd....

PS. nudny jestem no nie?

Andree

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witaj, koniecznie przeczytaj ksiązkę "Moje dwie głowy". Mysle, że znajdziesz wiele odpowiedzi.

Pozdrawiam 

JoMar1961

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.