Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
kasumisanka

Rozwód alkoholik

Polecane posty

Witam forum,

To mój pierwszy raz tutaj. Piszę, bo czuję się totalnie bezsilna wobec sytuacji, która ostatnio się wydarzyła. Mianowicie moi rodzice biorą rozwód. Tata jest alkoholikiem od wielu lat, mama już z nim nie wytrzymała. Chciała załatwić to delikatnie, ale scena zazdrości taty i późniejsze zachowania, które zaraz opiszę - wpłynęły na to jak katalizator. Opisuje teraz dwa dni, bo miało to miejsce pod wieczór w sobotę. Tata jest bardzo zazdrosny o przyjaciela mamy i ubzdurał sobie, że go z nim zdradziła. Gdy się dowiedział o tym, że go odwiedziła zaczął ją wyzywać, rozwalił swój telefon siekierą, zniszczył wartościowy prezent, który mu podarowała (chociaż pewnie ukrył), ciągle mówi o samobójstwie (gdzie go pochować) - kilka razy wsiadał w samochód, ale po chwili wracał z płaczem i mówił, że mnie i siostry nie zostawi oraz rzuca np. swoimi okularami. Jak tylko widzi mamę, to mówi, że np. zwolnił się z pracy i będzie starał się o alimenty. Obraża. Kilka razy dziennie płacze, co łamie mi serce. Mimo tej całej krzywdy  i alkoholizmu (nigdy nie podniósł na Nas ręki, jest świetnym ojcem), bardzo kocham tatę i szkoda mi go, pocieszam go cały czas, mówię, że się ułoży i próbuję przekonać go do terapii, ale on nie chce. Dzisiaj udało mi się go trochę uspokoić, ale jak mama wróciła to na początku żartował, a potem stał się nerwowy. Chciałyśmy żeby spał w domu, a on poszedł do samochodu na taki mróz. Nie wiem jak z nim rozmawiać, nie wiem jak go uratować, boję się, że sobie coś zrobi i sobie tego nie wybaczę. Widzę jego słabość, że świat mu się zawalił i czuję ból kiedy myślę o tym, że to nie jest tylko gadanie. Sytuacja bardzo szybko się rozwinęła i nie wiem właśnie czy nie za szybko. Mówi, że nigdy nie będzie szczęśliwy (jak ma ofertę mieszkania, to mówi mi o niej, a później dodaje, że to bez sensu), że jego życie się skończyło. Nawet od tego czasu się nie umył, nie przebrał... Jego akcje wyżej opisane mnie przeraziły, ale ja nie potrafię czuć do niego nienawiści za to. Gdy o nim myślę czuję tylko żal i serce mi się gniecie. Co mam teraz zrobić? Tata wiele lat obiecywał, że odstawi alkohol, ale zawsze kończyło się tak samo. Powoli wracał, aż kończyło się szpitalem i wtedy znowu się opamiętywał. W domu często jest napięta atmosfera, przez jego dziwne zachowania. Nierzadko szepczemy, bo każdy szmer przeszkadza. Z resztą nie będę tutaj opisywać szerzej jak mamy w domu. Było więcej tych akcji opisanych wyżej i to wszystko zrobił od soboty wieczór aż do dzisiaj. Sprawia to, że nie czuję się komfortowo. Szybko bije mi serce, niedobrze mi. Mam za miękkie serce i nie pozwolę dopuścić żeby zrobił sobie krzywdę. Bardzo proszę o rady jak z nim rozmawiać, czego nie mówić, jak nauczyć się z tym żyć? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry,

uzależnienie od alkoholu to choroba przewlekła i nieuleczalna a często, jeśli nie leczona, to śmiertelna. Zatruwanie organizmu alkoholem to rodzaj przedłużonego w czasie samobójstwa bo ta substancja kompleksowo, negatywnie wpływa na zdrowie.

Między innymi upośledza też funkcje psychiczne i poznawcze. Osoby, które są uzależnione od alkoholu między innymi: obwiniają innych za to, że piją (bardzo często bliskie im osoby), są podejrzliwe co do wierności partnerów (proszę poszukać informacji na temat "zespół Otella'), doznają nieprzyjemnych emocji i mają stale obniżony nastrój oraz mogą zachowywać się gwałtownie i agresywnie nawet nie będąc pod wpływem alkoholu. Mają zniekształconą wizję otaczającego ich świata i nie potrafią poradzić sobie ze swoimi emocjami.

I najczęściej nie chcą podjąć leczenia czyli terapii, na przykład z tego powodu, że nie wyobrażają sobie życia bez alkoholu.

Tata jest osobą dorosłą i to on decyduje o własnym życiu. Zakładam, że jeśli był parę razy hospitalizowany z powodu zatrucia alkoholem to otrzymał tam zalecenia oraz informacje o konieczności podjęcia terapii. Jego stan zdrowia jest wynikiem jego picia alkoholu.

Rozwód jak rozumiem, to też jedna z konsekwencji jego picia. Mama ma prawo zadbać o swoje życie w sytuacji gdy tata odmawia leczenia. Czasami ultimatum, potwierdzona groźba ze strony rodziny dotycząca rozwodu, separacji czy rozdzielności majątkowej powoduje, że alkoholik podejmuje leczenie, bo dopiero wtedy bierze pod uwagę konsekwencje swojego picia.

Pani nie może brać na siebie odpowiedzialności za ratowanie ojca. Może go Pani namawiać, nakłaniać, przypominać o konieczności leczenia jednak proszę oddać jemu odpowiedzialność za to co robi i do czego to działanie doprowadza nie tylko jego ale całą rodzinę. Dbanie o ojca to namawianie go do podjęcia terapii, jeśli nie chce to skierowanie na Komisję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w celu uzyskania sądowego zobowiązania do leczenia.

Natomiast Pani mogłaby uzyskać wsparcie dla siebie w grupach samopomocowych Al-Anon. Warto byłoby aby Pani porozmawiała z terapeutą uzależnień w poradni leczenia uzależnień po to aby Pani dowiedziała się jak najwięcej o uzależnieniu od alkoholu i może skorzystała z terapii dla osób DDA (Dorosłe Dzieci Alkoholików). Nie podaje Pani swojego wieku więc nie wiem czy jest Pani dorosłą osobą. Załączam link do artykułu o DDA

Pozdrawiam,

Katarzyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, psycholog Katarzyna Tuszyńska napisał:

Dzień dobry,

uzależnienie od alkoholu to choroba przewlekła i nieuleczalna a często, jeśli nie leczona, to śmiertelna. Zatruwanie organizmu alkoholem to rodzaj przedłużonego w czasie samobójstwa bo ta substancja kompleksowo, negatywnie wpływa na zdrowie.

Między innymi upośledza też funkcje psychiczne i poznawcze. Osoby, które są uzależnione od alkoholu między innymi: obwiniają innych za to, że piją (bardzo często bliskie im osoby), są podejrzliwe co do wierności partnerów (proszę poszukać informacji na temat "zespół Otella'), doznają nieprzyjemnych emocji i mają stale obniżony nastrój oraz mogą zachowywać się gwałtownie i agresywnie nawet nie będąc pod wpływem alkoholu. Mają zniekształconą wizję otaczającego ich świata i nie potrafią poradzić sobie ze swoimi emocjami.

I najczęściej nie chcą podjąć leczenia czyli terapii, na przykład z tego powodu, że nie wyobrażają sobie życia bez alkoholu.

Tata jest osobą dorosłą i to on decyduje o własnym życiu. Zakładam, że jeśli był parę razy hospitalizowany z powodu zatrucia alkoholem to otrzymał tam zalecenia oraz informacje o konieczności podjęcia terapii. Jego stan zdrowia jest wynikiem jego picia alkoholu.

Rozwód jak rozumiem, to też jedna z konsekwencji jego picia. Mama ma prawo zadbać o swoje życie w sytuacji gdy tata odmawia leczenia. Czasami ultimatum, potwierdzona groźba ze strony rodziny dotycząca rozwodu, separacji czy rozdzielności majątkowej powoduje, że alkoholik podejmuje leczenie, bo dopiero wtedy bierze pod uwagę konsekwencje swojego picia.

Pani nie może brać na siebie odpowiedzialności za ratowanie ojca. Może go Pani namawiać, nakłaniać, przypominać o konieczności leczenia jednak proszę oddać jemu odpowiedzialność za to co robi i do czego to działanie doprowadza nie tylko jego ale całą rodzinę. Dbanie o ojca to namawianie go do podjęcia terapii, jeśli nie chce to skierowanie na Komisję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w celu uzyskania sądowego zobowiązania do leczenia.

Natomiast Pani mogłaby uzyskać wsparcie dla siebie w grupach samopomocowych Al-Anon. Warto byłoby aby Pani porozmawiała z terapeutą uzależnień w poradni leczenia uzależnień po to aby Pani dowiedziała się jak najwięcej o uzależnieniu od alkoholu i może skorzystała z terapii dla osób DDA (Dorosłe Dzieci Alkoholików). Nie podaje Pani swojego wieku więc nie wiem czy jest Pani dorosłą osobą. Załączam link do artykułu o DDA

Pozdrawiam,

Katarzyna

Dzień dobry, mam 18 lat. Tata dzisiaj wyszedł na miasto z zamiarem popełnienia samobójstwa. Zadzwoniłam na 112, przyjechały radiowozy i karetka. Teraz nie wiem gdzie jest i co się z nim dzieje, napisał tylko SMS, w którym prosił o numer do mojej babci. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 27.05.2020 o 21:14, psycholog Katarzyna Tuszyńska napisał:

To bardzo trudna dla Pani sytuacja. Czy już Pani wie gdzie jest tata?

Tak, tata był w jakimś ośrodku i już z niego wyszedł. Teraz siedzi z Nami w domu. Nie robi już tych wyżej wymienionych rzeczy, uspokoił się. Namówiłam go na wizytę u psychiatry, którą ma na 18 czerwca. Z mamą próbują żyć w zgodzie, powoli godzi się z rozwodem. Jestem dobrej myśli, ale nadal się boję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry,

Podjęła Pani bardzo konstruktywne, dojrzałe działania aby zadbać o Tatę: dzwoniła Pani na pogotowie, policję, namówiła Pani Tatę na wizytę u lekarza. Teraz czas aby Pani zadbała o siebie czyli znalazła wsparcie osób mających podobne doświadczenia https://al-anon.org.pl/

i specjalistów w Poradni Uzależnień, (terapia jest darmowa na NFZ). Będzie Pani mogła wyrazić swoje uczucia i nauczyć się sobie z nimi radzić.

Pozdrawiam,

Katarzyna

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  



  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.