Skocz do zawartości
Shadow

Chłopak z DDD. Moja historia

Polecane posty

Witam wszystkich forumowiczów,

tak jak napisałem w temacie pochodzę z rodziny dysfunkcyjnej. Obecnie mam 22 lata. Od małego dziecka byłem odtrącany przez matkę (na rzecz mojego młodszego brata, kilka miesięcy temu dowiedziałem się, że ojciec zgwałcił moją mamę, i w ten sposób się urodziłem, znienawidziłem go jeszcze bardziej), była obecna przemoc wobec mojej mamy i dwóch starszych sióstr. Gdy miałem 9 lat mój ojciec wyjechał na kilka lat za granicę, jednak problemy trwały dalej. Jedna z moich starszych sióstr wpadała w złe towarzystwo, cięła się, brała narkotyki, awantury, przemoc i problemy ciągnęły się dalej, w domu często bywała policja, a mój ojciec ma założoną niebieską kartę. Przemoc dopadła mnie również w szkole, ze strony rówieśników, miałem trudności z nauką (przez te wszystkie czynniki w wieku 13 lat wpadłem w nałóg (masturbacja i pornografia), mimo to zdałem maturę i, z przymusu ojca tyrana, rozpocząłem studia, na kierunku historia (interesowałem się nią niemal przez cały okres szkolny), jednak nie dawałem sobie tam rady, nie miałem zapału do nauki, i po semestrze rzuciłem studia. Byłem zdruzgotany, bo był to również czas gdy odrzuciła mnie dziewczyna, i czułem się bardzo samotny. Siostra nakrzyczała na mnie, że jestem nieporadny i wygoniła mnie z mieszkania, a ojciec robił w domu awantury z powodu moich studiów. Poszedłem do pracy, w której również mnie gnębiono, mimo to wytrwałem 3 miesiące. Pogodziłem się z rodzicami, i wróciłem do domu, by rozpocząć nowe studia. W okresie między studiami, rozpocząłem walkę z nałogiem, i niestety nie dawałem sobie rady. Za pieniądze zarobione w hotelu rozpocząłem psychoterapię, miałem stwierdzoną nerwicę, objawy somatyczne, oraz refluks, wywołany nerwami. W sierpniu miałem wypadek samochodowy, miesiąc później, po imprezie na której nadużyłem alkoholu, dostałem IBSU, i do dzisiaj mam problemy gastryczne. Jestem obecnie na drugim roku studiów administracja, trudności z nauką trwają dalej, wyszedłem z nałogów, lecz od tej chwili, stałem się bardzo wrażliwy, i to jak ludzie mnie traktują boli mnie dużo bardziej. Od kilku miesięcy mój ojciec wrócił do domu, i mam bardzo duże trudności w przyzwyczajeniu się do jego obecności. Gdy policja zatrzymała mnie do kontroli, i mu o tym powiedziałem, zaczął wyzywać mnie od debili, tumanów, dałnów, i powiedział że lepiej abym się nie urodził, słyszę to bardzo często. Ciągle próbuje mnie kontrolować, gdzie jestem, z kim wychodzę, wyżywa się na wszystkich, w dodatku często wywala wszystko z szafek. Dwa miesiące temu rzuciła mnie dziewczyna (związek trwał 1.5 miesiąca, rozpoczęliśmy go po 3 tygodniach znajomości, ale bardzo się zaangażowałem, i przełamałem swój mechanizm odrzucania. Dziewczyna również miała problem, jest bardzo podobna do mnie, również niezwykle wrażliwa, ambitna, inteligentna, zamknięta w sobie, oraz nękana przez rówieśników), w dodatku jej przyjaciółka nie akceptowała naszego związku, i podczas imprezy, gdy tylko usiadła obok mnie, i ona to zobaczyła zabierała ją ode mnie, gdy wyszedłem na chwilę ze znajomymi, i wróciłem, ta pokazała mi palcem gdzie mam usiąść, wściekłem się i powiedziałem jej " że nie mam nic do ich przyjaźni, ale żeby się nie wtrącała między nas"), zabrała moją dziewczynę i inną koleżankę. Następnie w dniu Walentynek, jej przyjaciółka chciała zoorganizować imprezę, na którą mogli przyjść wszyscy ze swoimi partnerami, a moja dziewczyna nie mogła zabrać mnie ze sobą. Na trzy tygodnie przed Walentynkami, wyjechałem do Warszawy odpocząć, lecz sytuacja z Walentynkami nie dawała mi spokoju, i przeżywałem bardzo silne napięcie ( nie masturbowałem się, już od kilku tygodni, przy dziewczynie zerwałem z nałogiem), i nie mogłem spać. Po powrocie z Warszawy, i kilkudniowej wizycie mojej dziewczyny, u tejże przyjaciółki, spotkałem się z nią, i widziałem że coś jest nie tak. Powiedziała mi że ogarniają ją jakieś lęki, że to wszystko za szybko się dzieje, i coś się w niej zamyka. Było coraz gorzej, a w Walentynki, często zaglądała w telefon, i pisała ze swoją przyjaciółką. Powiedziała mi wtedy, " że widzi jak głębokim uczuciem ją darzę, ale nie potrafi tego odwzajemnić, i chciała zerwać ze mną po Walentynkach, abym nie spędzał ich sam".) Po rozstaniu mimo że minęły dwa miesiące jestem bardzo zdruzgotany, w dodatku sytuacja w domu, mam bardzo duży opór, aby podporządkować się ojcu, i skończyć te studia. W dodatku sytuacja z koronawirusem, też nie ułatwia tego. Chciałbym prosić was o opinię, ponieważ rozważam ponowne rzucenie studiów, i przeprowadzkę do innego miasta, tyle lat znosiłem ten dom, ale mam dość, aby uciec z tego domu, i zacząć swoje życie na nowo, (już tego próbowałem i wiem że nie jest łatwo, mimo to jestem osobą odpowiedzialną, systematyczną, i wytrwałą)

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.




  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.