Jump to content
  • psycholog-online-terapia.jpg

Mieć (partnera) czy być (sobą)


An.na
 Share

Recommended Posts

Witam, mam 29 lat i jestem absolwentką studiów psychologicznych z doświadczeniem zawodowym głownie w edukacji formalnej i pozaformalnej. 

Mój problem związany jest z moim utrzymującym się przez dłuższy czas złym samopoczuciem, które wynika z bycia w związku (jest to obcokrajowiec, który mieszka w innym kraju). Jesteśmy razem od 3 lat i do tej pory nie udało nam się wypracować odpowiedniego rozwiązania na to, aby być bliżej siebie co na ten moment negatywnie wpływa na mnie i na to jak postrzegam naszą przyszłość (a zwłaszcza w dobie koronawirusa). Generalnie jestem osobą dobrze zorganizowaną, lubię punktualność i słowność. Natomiast mój partner nie podchodzi poważnie do takich rzeczy jak np. czas - coś co można zrobić dziś, można zrobić również jutro albo za tydzień. I niestety takie podejście w związku na odległość nie jest podejściem wybitnie sprzyjającym... Taką postawą wykazuje się nie tylko w naszym związku ale on tak po prostu żyje i przez to wiele rzeczy mu się po prostu nie udaje... Ja staram się go od dawna motywować do "robienia"/"organizowania"/"przeorganizowania" natomiast moje próby kończą się już tylko złością i bardzo negatywnymi emocjami. To są takie błędne koła które oboje widzimy, a z których nie potrafimy wyjść. (KOŁO: 1. idea na zrobienie czegoś razem 2. przypominanie 3. moja złość, ataki furii 4. jego przeprosiny i postanowienie poprawy 5. 50/50 ze udaje nam się jednak osiągnąć cel).

Zalewając się złością coraz częściej nie widze już tej miłości i optymizmu patrząc w przyszłość. Mam wrażenie jakbym popychała ścianę, która miejsca swego nie zmieni w ten sposób...

On sam chciałby pracować nad sobą, natomiast nie robi z tym nic, tylko komunikuje chęci. Nie chciałabym się poddawać, bo jest to człowiek, który będąc tylko czy też AŻ bardziej zorganizowany mógłby sam czy beze mnie osiągnąć o wiele więcej. 

Czasami nachodzą mnie te myśli, aby rzucić to wszystko i po prostu być sobą i nie tracić nerwów, ale czy to właśnie nie jest tak że - czy ten związek, czy inny - i tak ponosimy jakieś koszty, a problemy do przepracowania (samemu lub z parze) będą niedłączną częścią związków... 

 

Pozdrawiam zainteresowanych czytaniem i komentowaniem :)

Link to comment
Share on other sites

Dzień dobry,

Pani opisuje siebie jako osobę z zadaniowym podejściem do życia i odpowiedzialną. Partner może mieć odmienne wartości w tym zakresie. Na styku tych odmiennych światów dochodzi do konfliktu. Pani irytuje się, odczuwa złość bo obserwuje Pani, że Pani wartości są podważane. Pani w takiej sytuacji zachowałaby się zapewne inaczej - zaplanowałaby Pani i zrealizowała ten plan.

Chciałaby Pani aby partner się zmienił i był w tym zakresie podobny do Pani, czyli terminowo realizował uzgodnione zadania.

Nie będę się tu rozpisywać o procesie zmiany zachęcę Panią do zapoznania się z pracą DiClemente i Prohaska na temat modelu zmiany i czynników wspierających.

Zmienianie się może być długotrwałym procesem a przede wszystkim trzeba tej zmiany chcieć, nie tylko na poziomie deklaratywnym.

Może Pani zachęcić partnera do rozważenia zmiany poprzez mówienie o faktach i swoich uczuciach.

Np. "jest mi smutno gdy umówiliśmy się na rozmowę a Ty nie zadzwoniłeś. Martwię się wtedy co się stało", "zależy mi na Tobie a czuję się nie ważna gdy nie kupiłeś biletów", "martwię się, że jesteś sfrustrowany pracą, a nie wysłałeś CV na nową ofertę pracy".

Może też tak być, że partner nie zmieni się.  I wtedy trzeba się zastanowić czy obawia się zmiany, czy też uważa, że sam sobie nie poradzi ze zmianą, że koszty są za wysokie.

A może nie chce się zmienić - czuje się komfortowo w takiej sytuacji jaka jest.

Co to wtedy oznacza dla Pani? Czy będzie Pani w stanie zaakceptować taką sytuację? Czy odda mu Pani odpowiedzialność za jego zachowanie i nabierze dystansu tak aby zadbać o swój stan emocjonalny?

Pozdrawiam,

Katarzyna

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share



  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • ksiazka.jpg

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.