Jump to content
  • psycholog-online-terapia.jpg

Panika, lęk, strach


SelenaMoon
 Share

Recommended Posts

Mam 27 lat, pracuję jako nauczycielka w szkole podstawowej. Mieszkam z partnerem alkoholikiem. 

Problem, który chciałam opisać dotyczy doświadczanych przeze mnie dziwnych lęków. Trudno mi powiedzieć kiedy się zaczęły, występują raz na jakiś czas i wydaje mi się, że coraz częściej.

W normalnych sytuacjach zachowuję się normalnie, ale czasami mój partner wyjdzie do sklepu i nie ma go jedynie pół godziny, a mi rodzi się w głowie myśl, że coś się stało. Podobnie kiedy nawet kilka minut spóźnia się z pracy (nie codziennie, takie lęki mam czasami i nie wiem skąd się biorą). Chodzę po mieszkaniu i zaglądam przez okna.

Podobnie w innych sytuacjach, gdy np. dzwonię do rodziców i nie odbierają i mam wrażenie, że coś się stało. Kiedy dzwoni ktoś z rodziny kto dzwoni rzadko również boję się odebrać, bo myślę że dzwoni poinformować o jakimś tragicznym zdarzeniu w rodzinie. 

Kiedy mama dzwoni o nietypowej porze też myślę że ktoś umarł. Boję się odebarać i boję się potem czytać smsów. 

Jestem wtedy roztrzęsiona, szybko bije mi serce, trzęsą się ręce i pojawiają mdłości. Nie potrafię normalnie funkcjonować i nie potrafię się uspokoić, dopóki sprawa się nie wyjaśni i nie poczuję ulgi. 

Podobne lęki pojawiały się u mnie czasami w pracy gdy nagle nachodziła mnie myśl, że mogło coś złego stać się w moim mieszkaniu a nie mogłam w tej chwili tego sprawdzić. 

To utrudnia mi funkcjonowanie mimo że nie dzieje się bardzo często (myślę że takie gorsze ataki raz na jakieś dwa tygodnie). Teraz w okresie epidemii ciągle boję się że dowiem się o chorobie lub śmierci kogoś dla mnie ważnego i boję się odbierać jakichkolwiek telefonów i czytać wiadomości. 

Link to comment
Share on other sites

Dzień dobry,

być może nałożyły się u Pani dwa mechanizmy: jeden związany z rozwijającym się współuzależnieniem w stosunku do pijącego partnera a drugi z ogólnym poczuciem zagrożenia wynikającym z epidemii.

Załączam link do artykułu o współuzależnieniu

 Współuzależnienie wpływa na stan emocjonalny, powoduje wahania nastroju, nawet skrajne. Jedną z emocji, która występuje jest obawa i lęk.

Obecna sytuacja zagrożenia spowodowana epidemią może te emocje potęgować.

Gdyby takie stany się nasilały to proszę skontaktować się z lekarzem.

Na co dzień może Pani sobie radzić z lękiem relaksacją oraz głębokimi oddechami.

Gdy pojawiają się myśli wzmagające lęk może Pani też próbować znaleźć myśli uspokajające, czyli racjonalizować lęk. Lęk to nasze wyobrażenia o tym co się może stać więc mamy na nie wpływ: możemy myśleć o przyszłości negatywnie lub też pozytywnie aby to zbalansować.

Na pewno warto aby skontaktowała się Pani z poradnią uzależnień i dołączyła do grupy dla osób współuzależnionych. Nauczy się Pani radzić sobie z emocjami i otrzyma Pani wsparcie.

Pozdrawiam,

Katarzyna

 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share



  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • ksiazka.jpg

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.