Jump to content
  • psycholog-online-terapia.jpg

DDA a życie dorosłe.


Aneta
 Share

Recommended Posts

Jestem osobą, która wychowywała się w otoczeniu ludzi uzależnionych od alkoholu, czego wynikiem były awantury i agresywne zachowanie. Otoczenie można było nazwać turbulentnym. Nigdy wracając do domu nie wiedziałam co mogę w nim zastać. Teraz życie się zmieniło. Wjechałam z domu, osoby uzależnione teraz są trzeźwe wszystko się zmieniło, jednak odnoszę wrażenie, że to w jakim otoczeniu się wychowałam wpłynęło znacznie na moją dojrzałość emocjonalna. Jestem wrażliwa osobą bardzo towarzyską tylko powierzchownie. Nie potrafię nawiązywać  z ludźmi relacji. Jednak gorszym problemem są zadania. Gdy mam przed sobą duże wyzwanie, zazwyczaj mnie ono przerasta. Nie dlatego, że nie nie mam kompetencji bądź jestem za mało inteligenta. Przytłacza mnie przerażenie. Wole odpuścić i skazać na klęskę niż podjąć działanie i się rozczarować. Gdy idzie coś bardzo dobrze i nagle pojawia się wyzwanie, które wymaga poświecenia i dużego rozczarowania. To ja przestaje się angażować. Tak jest z praca, gdy dostaje lepsze stanowisko, ze związkami, ze szkoła.

Wydaje mi się, że specjalnie sabotuje własne zycie.

Czy to jest zachowanie typowe dla DDA?

Jak sobie rodzić z lękiem?

Czy powinnam iść na terapie? A czy terapia jest w stanie zmienić nasze mechanizmy obronne nabyte w dzieciństwie?

To że jestem świadoma tego co się dzieje, czy to jest szansą na zmianę zachowań zakorzenionych we mnie?

 

Jak sobie do tej pory radze? Zmuszam się. Często przed okresami stresu, pije nespazmine lub jakies krople na walerianie. Staram się planowa spisywać wszystko co mam do zrobienia i robić to schematycznie krok po kroku. By  nie czuć przytłoczenia zadaniem. Ale nie chce w ten sposób żyć.

Czy syndrom to co się ze mną dzieje to wina mojego wychowania ? Czy może jestem leniwa? Może to wina zbyt wielkiej ambicji na życie i strachu poniesienia porażki ? Albo tego że dzisiejsza rzeczywistość wymaga od nas bycia idealnym, a życie nie jest idealne?

 

Nie wiem czy mój problem wymaga porady psychologa czy to robienie z igły widły. Wiem jedynie, że to niszczy moje życie krok po kroku i muszę z tym zawalczyć, ponieważ nie mogę wymagać, że coś się zmieni bezczynnie czekając.

 

Link to comment
Share on other sites

Dzień Dobry, na pytania, które Pani zadaje mogę odpowiedzieć "tak". Środowisko w jakim Pani się wychowała jako dziecko na pewno w jakimś stopniu wpłynęło na Pani obecną sytuację. To bardzo dobrze, że jest Pani świadoma mechanizmów, które Pani utrudniają funkcjonowanie. Jeszcze lepiej, że wyraża Pani motywację do zmiany. To dobry początek aby ją wprowadzić w życie. Terapia pozwoli Pani przyjrzeć się mechanizmom i ich źródłom, a także wypracować i wdrożyć nowe nawyki, które pomogą Pani uporać się z trudnościami. Terapia może odbyć się przez Skype. Pozdrawiam, Katarzyna

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share



  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • ksiazka.jpg

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.