Jump to content
Nieznajoma!

Nie wiem co się ze mną dzieje ? To wina Narkotykow czy o co Tu chodzi

Recommended Posts

Hej , jestem młoda osoba ktoś by mógł powiedzieć za młoda co ja mogę wiedzieć. Moge powiedzieć bardzo dużo. Żyłam przez rok w ciągu narkotykowym , byłam zadowolona non stop na fazie było pięknie, przynajmniej wtedy tak myślałam. Poznałam mężczyznę na początku myślałam że jak taki jak każdy jeden pewnie chce zabawy i tyle. Jedno spotkanie drugie i nagle beng okazał się fajnym facetem nasza znajomość potoczyły się tak szybko że zakochałam się. On mi dawał siłę by skończyć z tamtym życiem im więcej miałam go tym bardziej byłam szczęśliwa i nie potrzebowałam narkotykow. Zakochałam się tak mocno że zwarioaalam dla niego zaczęłam dostrzegać jaka jestem i jestem w stanie zmienić wszystko. Spotkanie z nim zastępowało mi stare towarzystwo, rzuciłam narkotyki. Dla niego było to proste dla mnie nagle też taki w się stało. Po czasie odizolowalam się od starego i zamieszkałam z nim byłam szczęśliwa, byłam. Czułam że od jakiegoś czasu coś dzieje się w mojej głowie zaczęłam brać antykoncepcję myślałam że to hormony. Zaczęłam nie radzić sobie z sobą i nie widziałam tego tylko krzyczałam awanfurowalam się , nie wiem czy tak chciała zwrócić na siebie uwagę czy to było wołanie o pomoc. Był dzień w którym dziekowalam za niego A był dzień że go nienawidziwlam bo mnie nie widzial olewal nie poświęcał mi czasu .tak od kłótni do kłótni myślałam że się zmienie bałam się go stracić minął tak rok. Ciągle kłótnie nerwy awantury raz go przepraszam raz obrazalam.znowu coś się ze mną działo i sama się nie poznawalam. Mówiłam że coś jest nie tak ale nie słuchał mówił że wymyślam sobie. Często mówił w żartach że jestem głupia gruba a we mnie trafialo to tak bardzo ze kazde takie slowo rodzilo placz gmiew zlosc nie umiem tego opisac. Zawsze bylam ponizana w szkole gimnazjum liceum zwracano uwage na moja wage wszystko.. aż doszło do awantury że zostawił mnie A ja nie umiem sobie z tym poradzić. Zaczęłam wierzyć we wszystko co mówił jaka jestem jak wyglądam. Z dnia na dzień znienawidzil mnie. Nie wiem jak mu wytłumaczyć że potrzebuje pomocy żeby zrozumiał to wszystko i pomógł mi z tym walczyć bo nie czułam i czuje się sobą. A ja chce walczyć tylko z nim... On ma problem z agresją , a każda moja awantura dolewala oliwy do ognia i tak w kółko. 1.5h związku zniknęło dał mi coś czego nie potrafił mi Dac nikt inny..

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.





  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.