Jump to content
  • psycholog-online-2-ocalsiebie.jpg

Murelik

Czy to, czego doswiadczam, jest depresja?

Recommended Posts

Witam!

Jestem prawie 40-letnim mezczyzna, bezrobotnym, mieszkajacym od ponad 10 lat za granica. Mam rodzine, dwojke dzieci, ktore rosna i chca, zebym im pomagal. Na razie siedze w domu od poczatku pobytu poza Polska, wycofany z zycia towarzyskiego, bez znajomych i przyjaciol, wychowuje juz drugie dziecko a zona mnie utrzymuje. Sam nie potrafie sie przelamac, pojsc do pracy. Najgorszym pytaniem, jakiego sie po prostu boje jest "Czym sie zajmujesz?". Zaraz, gdy ktos z dobrej woli proponuje mi pomoc w poszukiwaniu pracy, wtedy chowam sie, wylaczam telefon, udaje, že jestem chory (jestem wtedy w okropnym stresie, polaczonym z bolem glowy). Nie radze sobie z tym w ogole, nastroj wraca, ale po dluzszym czasie. Ciezko mi myslec o jakims rozwoju osobistym czy zawodowym, wspieraniu dzieci, gdy samemu ciezko jest wstac z lozka. Do tego bez pracy, w obcym kraju, gdzie kazdy zaczyna swoj dzien i konczy slowem praca (kraj protestancki), bez ubezpieczenia widze, ze moj ogolny stan zdrowia jest kiepski.

Pierwsze objawy zauwazylem w podstawowce, gdy oceny niedostateczne mnie szokowaly , pozniej prawie oblalem mature (choc bylem wzorowym uczniem), po szybko utracona prace (nie moglem zniesc stresu). 

Wlasnie przezywam ciezkie chwile w zwiazku z kultem sukcesu i wspozawodnictwem (w sporcie). Tutejsze sukcesy tak sie przedstawia, ze budzi sie we mnie odruch wstretu do tych sukcesow, zyczenie najgorszego Bogu ducha winnym ludziom sportowcom. Wczoraj, gdy w sporcie tutejsi zawodnicy osiagneli wszystko co mozliwe (wszystkie medale) i to kosztem polskich sportowcow, to obudzil sie we mnie straszny czlowiek, ktory zyczyl wszystkim tutejszym (nawet w przyplywie slepej zlosci wlasnej zonie) wszystkiego najgorszego. Do tego dolaczyl sie stres, okropny bol glowy, cala rodzine najchetniej wyslalbym do piekla, przez cala noc negowalem fakt wygranej, obnizalem jej wartosc. Chcialem zasnac i zniknac z tego swiata. Nie potrafilem przyznac, ze "przegralem", kompletnie nie doroslem do takiej zdaje sie prostej sytuacji, a ja wpadlem w dola. 

Pisze bo stres (dol) sciska mnie od srodka, szczegolnie, ze moje dzieci staja sie coraz bardziej podobne do mnei: sa histeryczne, strasznie wybuchowe i nerwowe, 7-letnia corka jest emocjonalnie bardzo niestabilna, bardzo latwo sie zniecheca (nie znosi procesu, chce od razu byc u celu), bardzo latwo sie zniechecaja i latwo je zranic. 

Prosze o pomoc, bo wszyscy mi bliscy raczej pogodzili sie z moim losem, a ja nie moge tak dalej wegetowac w stresie i bez pieniedzy na normalne zycie. 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.





  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • ksiazka.jpg

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.