Skocz do zawartości

Polecane posty

Witam, jestem 22letnia mama, mam roczna córkę, narzeczonego, mieszkamy u moich rodziców obecnie. Nie wiem od czego zacząć, mój problem mam od wielu lat, przynajmniej pamietam od 13roku życia i on z czasem narasta. Tak jak w temacie, nie umiem funkcjonowac, żyje w permanentnym stresie, przyciągam wszystko co zle, nie umiem z niczego się cieszyć, nienawidzę siebie, jestem rozdrażniona, mam napady złości, napady lekowe, boje się spotykać z ludzmi, nawet pisac, jak z kimś rozmawiam to się jąkam, gadam cos bez sensu, boje się podjąć pracy, isc na jakis kurs, studia, mam problemy z koncentracja i pamięcią. Czuje się wiecznie zmeczona, wygaszona, zrezygnowana, mam wieczne problemy gastrologiczne od tych nerwów. Przez wiele lat bardzo bałam się isc to psychiatry z tymi problemami..aż do tego roku, obiecałam sobie, ze muszę cos z tym zrobić bo ja nie umiem żyć, za życia mam piekło dosłownie. Miałam wyznaczony termin psychiatry na 20 marca, niestety przez epidemie koronowirusa została mi odwołana i niewiadomo kiedy będę mogła się znowu zapisać. Nie wiem jak sobie na ta chwile pomoc. Mam zle relacje z rodzicami, ciagle im wszystko we mnie nie pasuje, kłócę się z narzeczonym w kwestii dziecka. Mam problematyczne dziecko. Nie mam nikogo z bliskich kto by mnie zrozumiał i wspierał. Z moja rodzina mam rzadki kontakt, mojego narzeczonego rodzina za mna nie przepada, jestem dla nich dziwna. Niestety bardzo dobrze widać mój stres, nie chce z nimi rozmawiać bo nie umiem i mam stany lekowe przy nich, kręci mi się w głowie, jąkam się i mylę słowa, czerwienie się, ręce mi latają, słabo mi i  unikam ich. W głębi duszy bardzo chciałabym być normalna i mieć normalne życie, prace, znajomych..przede wszystkim być szczęśliwa. Nie wiem jakie mam pytanie tak naprawdę, po prostu pomocy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cześć,wszystko co piszesz jest do przezwyciężenia. Mam wrażenie,że bardzo przejmujesz się tym co powiedzą inni. Może spróbuj pomyśleć co jest dla Ciebie najważniejsze. Dziecko? Narzeczony?

Z całego serca polecam Ci medytację , to pozwoli Ci się wyciszyć i nazwać swoje emocję. Nie bój się prosić o pomoc najbliższych!

Ja w Ciebie wierzę, 

Pozdrawiam, Sylwia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Tralala0234  

Przede wszystkim proszę spróbować umówić się ponownie do lekarza psychiatry, W zeszłym tygodniu zostały wdrożone procedury, które umożliwiają odbywanie porad telefonicznie lub za pomocą komunikatorów internetowych. Lekarz może również wystawiać recepty on-line.

Warto by było gdyby Pani porozmawiała również z psychologiem aby odnaleźć przyczyny Pani stresu, lęku, złości i negatywnych przekonań o sobie. Konsultacje pomogą Pani zrozumieć siebie, zmienić schematy funkcjonowania i myślenia oraz nauczyć się radzić sobie z emocjami.

Pozdrawiam,

Katarzyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, sylwiaaaa napisał:

Cześć,wszystko co piszesz jest do przezwyciężenia. Mam wrażenie,że bardzo przejmujesz się tym co powiedzą inni. Może spróbuj pomyśleć co jest dla Ciebie najważniejsze. Dziecko? Narzeczony?

Z całego serca polecam Ci medytację , to pozwoli Ci się wyciszyć i nazwać swoje emocję. Nie bój się prosić o pomoc najbliższych!

Ja w Ciebie wierzę, 

Pozdrawiam, Sylwia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziekuje bardzo za odpowiedz Sylwia. Właśnie od niedawna zaczęłam medytować jednak to daje tak naprawdę ulgę na krótki okres. Dla mnie najważniejsza jest córeczka i w sumie tylko ona mi pomaga przyzwyciezyc szara rzeczywistość. Najbardziej bolesne jest to i mnie, ze to nie jest tak ze ja nie chce prosić bliskich o pomoc. Ja wprost mówiłam co mi jest, ze potrzebuje pomocy, widzieli mnie w strasznych stanach załamania, ale nie przejmują się tym, jestem zdana na siebie. A problem w sumie nawet wiem skąd się wziął, moje zachowanie nie jest wyssane z palca. Idąc do gimnazjum trafiłam na klasę która się znęcała nade mna psychicznie i fizycznie, w liceum również zauważono u mnie pewne słabości i powtórka z rozrywki. Już teraz w każdym widzę to ze ze mnie szydzi, a jak poznaje nowe osoby o podobnych osobowościach i zachowaniach do osób które się znęcały nade mna to odrazu przeszywają mnie lęki. Jeszcze raz dziekuje za odpowiedz, pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.




  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.