Skocz do zawartości
HannaAnna

Brak szacunku ze strony partnera

Polecane posty

Witam,

Mam 28 lat i aktualnie jestem bezrobotna. Od jakiegoś czasu moja roczna relacja z partnerem pogarsza się. Zamieszkaliśmy ze sobą dosyć szybko. Z początku było świetnie, jak to początki. Teraz on nie wychodzi z żadną inicjatywą robienia czegokolwiek razem, nie inicjuje żadnych interakcji, nie inicjuje zbliżeń. Siedzi ciągle z nosem w telefonie, ciągle pisze w grupie z kolegami. I tu się zaczyna mój problem. Od zawsze miałam problemy z zaufaniem, muszę przyznać, że zdarza mi się zerknąć w jego telefon, czego często żałuję. Nie chodzi tu o zdradę, bo raczej nie tego szukam, a o to na kogo kreuje się mój partner przed tą określoną grupą kolegów i o to w jaki sposób mówi o mnie. Mam wrażenie, że przed nimi chce być macho-podrywaczem i dupkiem wobec kobiet, choć mnie zapewniał, że jest oddanym partnerem i miał w życiu tylko kilka partnerek. Prosiłam o prawdę, ale dalej mu nie wierzę. Dodatkowo po niedawnych podejrzeniach, że nie jestem przez niego mile widziana na pewnym wydarzeniu, po zajrzeniu w jego telefon boleśnie przekonałam się, że wypowiada się o mnie bez szacunku, wulgarnie i że moje podejrzenia się sprawdziły. Jego koledzy na szczęście mu nie wtórują. Jest mi wstyd za niego, że okazuje mi taki brak szacunku i boli mnie bardzo jego zachowanie. Czuję się już załamana przez inne wydarzenia w moim życiu, a na dodatek nie mam oparcia w osobie, na której teoretycznie powinnam móc polegać. Nie wiem co mam robić, jak wybrnąć z tej sytuacji, nie mogę przestać płakać, ale nie mogę też powiedzieć mu o czym się dowiedziałam z jego rozmowy z kolegami. Proszę o poradę, co dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak to co dalej? Jedynym i sensownym rozwiązaniem jest zakończenie tego związku, choć związkiem trudno to nazwać. Po co masz być w relacji gdzie Twój parter Cie nie szanuje, wulgarnie się o Tobie wypowiada wśród swoich kolegów, w ogóle nie wykazuje absolutnie żadnej inicjatywy jeżeli chodzi o dbanie o związek i nie masz w nim żadnego wsparcia??? Relacja w której jesteś jest przeciwieństwem normalnego związku.

  • Jestem za to wdzięczny 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Masz do wyboru - albo ogarniesz swoje sprawy i przygotujesz sie do rozstania

albo

on ktoregos dnia Ci powie, ze to koniec i sie wyprowadzasz (a pewnie nie masz dokad pojsc).

 

Jezeli on za plecami wulgarnie sie o Tobie wypowiada, to jest rownia pochyla. Tego sie nie da naprawic rozmowa. Ten zwiazek wlasnie sie skonczyl i to tylko kwestia czasu kiedy bedzie chamski na zywo lub kiedy wystawi Ci walizki za drzwi.

  • Jestem za to wdzięczny 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
40 minut temu, macocha jak z bajki napisał:

Masz do wyboru - albo ogarniesz swoje sprawy i przygotujesz sie do rozstania

albo

on ktoregos dnia Ci powie, ze to koniec i sie wyprowadzasz (a pewnie nie masz dokad pojsc).

 

Jezeli on za plecami wulgarnie sie o Tobie wypowiada, to jest rownia pochyla. Tego sie nie da naprawic rozmowa. Ten zwiazek wlasnie sie skonczyl i to tylko kwestia czasu kiedy bedzie chamski na zywo lub kiedy wystawi Ci walizki za drzwi.

Tu nie chodzi zupełnie o kwestie finansowe. Jestem niezależna, mam swoje mieszkanie i szczerze mówiąc finansowo jestem bardziej stabilna od niego.

Co do bycia chamem, właśnie tego się boję, że kiedyś to z niego wyjdzie, bo nie wiem czy ta jego dupkowatość jest sztuczna przed kolegami, czy taki jest naprawdę. Nie zmienia to faktu, że bardzo mnie to zachowanie boli i tak jak wspomniałaś, czuję, że rozmowa tego nie rozwiąże, bo on po prostu taki jest. Boję się rozstania, bo nie jest złym człowiekiem i boję się, że na zbyt wiele mu pozwolę wybaczając. Dziękuję Ci za opinię tak czy siak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiedzialam w jakies sytuacji finansowej jestes. To masz przewage - nie jestes na niego skazana.

Nie usprawiedliwiaj faceta,  kiedy za plecami chamsko sie o Tobie wyraza. Tak sie nie robi. To jest nielojalne i falszywe. 'On nie jest zly, tylko tylek mi obrabia za plecami' - tak mozesz powiedziec.

Jestes z nim tylko rok - a to wlasnie najbardziej szalony i romatyczny czas, kiedy buduje sie fundament pod powazny zwiazek.

Tego u Ciebie nie ma.

Nie ma szacunku, nie ma wsparcia, nie ma inicjatywy z jego strony, tylko telefon i kumple.

Uwazam, ze trzeba ratowac zwiazek, ale tylko wtedy kiedy obie strony tego chca i sie szanuja. Szacunek to podstawa wielu relacji, nie tylko w zwiazku.

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.




  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.