Jump to content
michal

Czy moje emocje są obiektywne?

Recommended Posts

Dobry wieczór, nigdy nie prosiłem o pomoc w takim miejscu, jest to dla mnie trudne, ale chcę skonfrontować moje myślenie z opinią eksperta. Mam 28 lat, pracuję jako kierownik w agencji reklamowej, jestem w trakcie doktoratu. Świetnie radzę sobie ze stresem zawodowym i wystąpieniami publicznymi. Kompletnie nie potrafię radzić sobie natomiast z uczuciami. Prawie trzy lata temu zostałem zraniony, kobieta odeszła ode mnie informując mnie o tym telefonicznie. Cytuję: "Nie kocham go, ale się z nim bzykam". Przez niemal pół roku nie mogłem sobie porazić z emocjami. W domu rodzinnym nie było za dużo uczuć, choć niczego mi  nie brakowało. Pół roku temu związałem się z inną kobietą. Wszystko było dobrze, ale od pewnego czasu zaczęła ignorować mnie na rzecz innych ludzi. Pomagałem jej przygotowywać pracę na uczelnię, kochałem bezwarunkowo i zapewniałem dużo wolności. Wychodzę z założenia, że jeśli nie robi się nic za plecami i obie strony akceptują sytuację, to wszystko jest po kontrolą. Tydzień temu jednak dziewczyna poinformowała mnie, że nie spędzimy weekendu walentynkowego razem (mieliśmy jechać na spa), bo umówiła się z kolegą. Następnie poinformowała mnie, że zaraz po weekendzie leci na tydzień do Anglii z innym kolegą. Wzbudziło to we mnie złe emocje. Nie akceptuję tego kolegi, bez przeryw o nim mówi, a ja jestem najzwyczajniej w świecie zazdrosny. Nie wytrzymałem emocjonalnie i nie zgodziłem się  na ten wyjazd, zostałem zaszantażowany, że pojedzie sama skoro chcę, żeby jej się coś stało. Zgodziłem się na wyjazd z nim. Od tej pory nie mogę sobie porazić z emocjami, zaczęliśmy się kłócić, mówiłem rzeczy, których nie chciałem powiedzieć. Wczoraj mieliśmy się spotkać, aby przed ich wyjazdem spędzić razem czas i iść w ten tydzień z dobrymi emocjami. Okazało się, że kolega, z którym się umówiła w weekend został do poniedziałku, więc możemy się zobaczyć  poza mieszkaniem,  bo śpi. Spotkaliśmy się, pokłóciliśmy się, zażądała przerwy na czas tygodniowego wyjazdu. Powiedziała, że nie wie, czy jest się w stanie dla mnie zmienić i co czuje. Dwa dni wcześniej mówiła, że mnie kocha. Dodam, że same walentynki spędziliśmy także w trójkę z kolegą, z którym leci, bo nie chciała się kłócić, gdy zostaniemy sam na sam. Jestem szalenie zakochany, ich samolot w tej chwili wzbija się w powietrze, a ja nie umiem sobie porazić i przeraża mnie perspektywa tygodnia czekania na werdykt. Mam wahania nastrojów od zrzucania winy na nią, przez placz. Jestem przerażony. Czy przesadzam? Czy to tylko moje subiektywne emocje? Czy wreszcie powinienem się z tym gdzieś udać?

Dodam tylko, że jestem pewien jej wierności, boli mnie fakt nie liczenia się z moim uczuciami  i podejmowanie decyzji bez zapytania. Dodam też, że uprzedzała mnie o swoim wyjeździe, ale nie mówiła, że z nim i nie mówiła o konkretnej dacie, nie wspominała też, że coś już planuje.

Edited by michal
Link to comment
Share on other sites

Wydaje mi sie, ze jednak dziewczyna nie za bardzo wie co robi i czuje i ...niestety ty na tym wychodzisz najgorzej. Moze ona nie jest gototwa jeszcze na az taka relacje z kims? 

Mam 32 lata i zycie juz mnie nauczylo, ze do tanga trzeba dwojga. a Ty wygladasz jakbys tanczyl to tango sam.

Powiedzialabym, ze zawsze warto walczyc o milosc, i jak kochasz to jestes w stanie wszystko. Jednak... zycie pokazalo mi jak narazie same przeciwienstwa ... (czasami warto odpuscic i przez wzglad na siebie i druga osobe)

Czy moge zapytac czy wychowywal sie Pan w szczesliwym domu, majac obojga rodzicow?
 


Pozdrawiam cieplo!



 

Link to comment
Share on other sites

@michal

zacznę od tego, że emocje są subiektywne bo są nasze.  W uproszczeniu - moje emocje informują mnie o tym jaka jest dla mnie sytuacja, w której się znajduję: bezpieczna/komfortowa czy niebezpieczna/niekomfortowa.

W pierwszym przypadku przeżywał Pan prawdopodobnie żal po stracie dziewczyny w którym pojawia się wiele rodzajów zachowania i uczuć: niedowierzanie, bunt, próba powrotu do tego co było a w końcu trudny okres godzenia się ze stratą objawiający się smutkiem, obniżonym poczuciem własnej wartości, żalem.

W obecnej sytuacji pisze Pan o zazdrości. Zazdrość o partnera mówi mi o tym, że ta osoba jest dla mnie ważna ale też mówi mi o lęku, że mogę go stracić. A skoro myślę, że mogę go stracić to znaczy, że ktoś może mi go odebrać i ten ktoś jest być może ode mnie atrakcyjniejszy.

Pana wahania nastroju mogą wynikać z tego, że obawia się Pan, że sytuacja się powtórzy.

Warto aby Pan się przyjrzał swoim myślom i emocjom. Porozmawiał z psychologiem, żeby lepiej zrozumieć swoje zachowanie i poradzić sobie z emocjami.

Załączam link do artykułu o emocjach

Pozdrawiam,

Katarzyna

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.





  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.