Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
AnetaPL

Pomocy!

Polecane posty

Witam, mam 25 lat i od 6 lat jestem zaręczona ze wspaniałym facetem. Nasz problem toczy się od 1,5 miesiąca. Zaczęło się, że przez ten czas były problemy poroniłam w 2015 roku, miałam komornika musiałam spłacić jego wyszliśmy z tego wszystkiego. Ostatnio poszłam na USG piersi tam okazało się, że mam guzy na piersiach, musiałam zgłosić się do onkologa, tak zrobiłam wróciliśmy do domu i zauważyłam, że Mój Kochany płacze, płacz to za mało powiedziane ryczał. Przez to ja również zaczęłam płakać, ale uświadomiłam sobie, że są teraz różne metody na walczenie z rakiem, otóż musiałam uderzyć go delikatnie w twarz żeby przestał płakać, bo nie potrzebnie się dołuje, po tym czasie stracił swojego 15 letniego przyjaciela Maksa musiał go uśpić od tamtej pory zaczął się zamykać mówi, że nie czuje uczuć i emocji ja przez ten czas jestem na tabletkach uspokajających, mówi mi, że muszę szykować się na najgorsze, bo nie chcę żebym go zobaczyłam w gorszym stanie, że nie wie sam czego chcę mówi, że zawsze będzie mnie Kochał, nie wiem, co mam robić próbuje go wspierać jak mogę, nie umie okazywać uczuć i emocji dzisiaj mi powiedział, że jest mu przykro, że muszę przez to przechodzić, nie chcę go stracić, prosiłam żebyśmy poszli do psychologa, ale nie chcę mówi, że jego głowa musi sobie sama z tym poradzić, proszę o pomoc, co mam robić nie chcę tracić osoby, którą naprawdę kocham. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam 

Tak naprawdę to narzeczony bardziej   powinien Ciebie podtrzymywać na duchu (i vice versa). Moim zdaniem narzeczony nie potrafi radzić sobie sam z uczuciami i niepowodzeniem, które doznajecie w związku. Na jedno widać że kocha bo bardzo boli go Twoje "nieszczęście" w życiu, a na drugie nie potrafi okazać wsparcia i zrozumienia. Szczera rozmowa jest najlepszą przyjaciółką każdego konfliktu. Jeśli nie da rady  to psycholog  dla narzeczonego lub terapia dla par (w miarę możliwości )  byłaby pomocna, dlatego że Ty też musisz skądś czerpać tą pozytywną energią do tego aby walczyć z przeciwnościami losu i dodatkowo mieć siłę by wspierać ukochanego.  Może narzeczonemu chodzi też o domniemaną "utratę" Ciebie dlatego nie potrafi tego przegryźć i ucieka w najprostszą metodę ( co nie oznacza że najlepszą i najrozsądniejszą) proszki na uspokojenie. Warto jednak spróbować z pomocy specjalisty.

Ps. Mam nadzieję że wszystko z Tobą będzie dobrze i będziesz miała siłę. Pozdrawiam 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  



  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.