Skocz do zawartości

Polecane posty

Witam . Od 4 lat jestem w toksycznym związku . Gdy poznałam mojego partnera , wiedziałam że ma on żonę.  Pokochaliśmy się bezgranicznie.  Jednakże przez cały czas byłam zapewniania że weźmie z nią rozwód.  Cały czas w kółko powtarzał mi " że jest w trakcie" A ja głupia zaślepiona wierzyłam.  Aż do teraz . Minęły przeszło 4 lata a ONA jak była jego żoną,  tak jest nią do teraz. On tłumaczy się tym,  że ona go szantażuje , że straszy go że zabije siebie i córki ( ma on 2 córki z małżeństwa) A ja do tej pory czekałam,  i się nie doczekałam.  Nie wiem na prawdę  co mam już robić.  Cały czas mówi mi że to mnie kocha,  że łączą go z nią już tylko dzieci.. Że nie ma już między nimi żadnej więzi.. Od jakiegoś czasu zaczął mnie bardzo źle traktować,  ciągle mnie krytykuje,  krzyczy na mnie , o każde niepowodzenie,  o każdy mały problem obwinia mnie. A sam nie widzi i tak na prawdę chyba nie potrafi pojąć,  jakie trudne było dla mnie wytrwania 4 lat w takim "związku". Nie potrafi tego docenić.  Rok temu gdy mieliśmy 2 miesięczna przerwę,  okazało się że przespał się z żona.  I ona zaszła w ciążę.  A ja oczywiście mu to wybaczyłam,  gdzie on na tą chwilę w ogóle nie patrzy na to że wybaczylam mu zdradę.  Najbardziej boli mnie fakt że,  gdy jesteśmy razem w domu,  to On zamiast spędzić ze mną trochę czasu,  to w każdej wolnej chwili ... Nawet ukrywając się,  odczytuje od niej wiadomości,  odsluchuje od niej wiadomości glosowe . Blokadę na telefon również założył A tłumaczy się tym , iż kiedyś sprawdziłam mu telefon,  (przeczytałam jednoznaczną wiadomość) , i on teraz ma uraz do sprawdziania mu telefonu.  Logiczne jest to że coś przede mną ukrywa . Nie wiem co mam robić na prawdę,  w szczególności że mamy teraz 3 miesięcznego syna. Sama doskonale wiem jak to jest żyć/wychowywać się bez ojca, a jak każda matka nie chce źle dla mojego dziecka.  Tylko mój skarb malutki musi patrzeć codziennie na zapłakaną mamę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Skończ to, odetnij się od niego, to jest jedyna słuszna opcja. Psychicznie cię to wykończy, poza tym facet ewidentnie nie chce tej żony zostawić. Poza tym no szczerze mówiąc na co liczyć jak facet ma żonę, rodzinę, wygodną dla siebie stabilizację? Myślę, że w takiej sytuacji lepiej byłoby poczekać aż on zostawi żonę i dopiero wchodzić z nim w znajomość, aczkolwiek wiadomo, że teraz jest juz po fakcie. Zostaw go i następnym razem lepiej weź kogoś kto jest wolny, bo założę się, a niejeden samotny mężczyzna czeka własnie na Ciebie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.




  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.