Skocz do zawartości
sasala

On gra, a ja nie radzę sobie z emocjami wtedy-co się dzieje, co robić?

Polecane posty

Dzień dobry. Jestem kobietą tuż po trzydziestce. Chciałam się poradzić - czy powinnam działać czy przesadzam. Mój chłopak dużo gra w gry przez internet. NA poczatku nie byłam do tego zrażona, myślałam że to hobby i cieszyłam się tym ale jak zamieszkalismy razem zaczęło mnie to tak bardzo wkurzać i smucić - codziennie musi grać, najlepiej cały wolny czas, a życiowe rzeczy oraz ze mną czas "odwalić" szybko, żeby móc spokojnie usiąść i grać... Wie że mnie to frustruje bardzo, gadalismy wiele razy. Lecz gra dalej. Jak jestem bliska granicy płaczu raz na czas to na chwile ogranicza - gra codziennie ale mniej, potem nagle się przeziębi bierze L4 i całe dnie gra a potem już jest taki wciągnięty że nie może ograniczyć. Często gdy już wie że jestem u kresu, a proszę żeby zrobił coś innego to odrywa się ale albo szuka gierki na komórce jakiejs albo włącza film. Jego tata jest taki - idzie do pracy ale w domu tylko gra w gry albo ogląda TV, codziennie też pije alkohol :( mój chłopak na szczęście ma zdrowe podejście do alkoholu ale gra sporo, bardzo też przytył bo w ogóle się nie rusza, waży dobrze ponad 100kg. Lubił zawsze pływać, ma karte multisportu już od roku i cały czas mówi że pójdzie i choć motywuje go i on chce to jednak zawsze kończy się przed kompem i na basen nie ma czasu. Czy to moje wyobrażenie że coś jest nie tak? Czy moje uczucia są przesadzone? Jestem spokojną osobą, stabilną - tak o sobie myślałam zawsze, znajomi tak mówią też ale w tej kwestii to uczucie w środku nie daje mi spokoju. Czuję jakbym przez nie nie mogła być sobą w 100% i męczy mnie. Nie wiem czy to uczucie to czerwone światło, które daje mi znak że coś jest nie tak, czy przesadzony alarm? Co powinnam zrobić - iść na terapie z sobą i swoimi uczuciami? A może razem z chłopakiem? A może po prostu nie jesteśmy dla siebie, i pomimo że się kochamy to powinniśmy się rozejść zamiast zmuszać go do zmiany? Bardzo mnie to męczy już kilka lat, chłopak założył wspólne konto mamy odkładać na mieszkanie - a mnie to przeraża bo boje sie że potem kupimy a on będzie grał grał i grał a ja będę trwać w tym okropnym uczuciu które się we mnie rodzi gdy on siada do grania... Proszę o pomoc/wskazówkę/podpowiedź, cokolwiek.   

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej :)

Nadmierne granie w gry jest już problemem. Po pierwsze nie jest dzieciakiem, po drugie w dorosłym życiu są też obowiązki a po trzecie jesteś przecież Ty. Jako partnerka, potrzebujesz przecież uwagi. 

Co do psychologa, jezeli bardzo sobie nie radzisz z emocjami, zawsze to Ci troche pomoże. Wydaje mi sie jednak ze to nie w Tobie tkwi problem a emocje które przeżywasz są spowodowane przez Twojego faceta. Nawet po stylu wypowiedzi wydaje mi sie ze jestes opanowaną osobą, jednak wiem jak zachowanie drugiej osoby może odbijać sie na drugim człowieku. Co do jego terapi, uważam ze to całkiem dobry pomysł, choć nie jestem przekonana czy sie zgodzi. Zacznij najpierw od rozmowy, na pewno próbowałaś nie raz, ale spróbuj kolejny. Możesz spróbować delilatnie, ale z psychologicznego punktu widzenia lepiej mówić JA niż TY, obwinianie od razu źle działa na drugą osobe. Dlatego nie zaczynaj "Ty znowu grasz w gry, nie rozumiesz mnie bla bla bla" spróbuj powiedziec mu co Ty czujesz, np " Jest mi przykro że poswiecasz mi mało uwagi" " Czuje sie nie ważna" "Boli mnie to że moje potrzeby i uczucia są nie zauważalne, chciałabym żebyś przestał grać w gry, uważam ze to zagraża naszemu związkowi" itp. Powiedz że na dzień dzisiejszy nie widzisz przyszlosci w tym związku, że planujecie kupić mieszkanie ale Ty boisz sie ze to bedzie tak wyglądać i nie wyobrażasz sobie takiego życia. Jeżeli nic nie poskutkuje, mozesz po prostu postawić mu ultimatum. Masz tego dosyć i nie chcesz takiego życia, dlatego albo Ty albo gry. Ostatecznie możesz sie wyprowadzić, tylko pamiętaj że jeżeli wybierze gry, moze rozwalić wam sie związek. 

Pomysl co  będzie najlepszym razwiazaniem, porozmawiaj z nim i zobacz jakie ma podejście. Rozstanie od razu nie jest dobrym pomysłem, dlatego zobacz jak sie zachowa jak z nim porozmawiasz, ewentualnie jak dasz mu ultimatum. Jeżeli nic sie nie zmieni to przykro mi, ale skoro przeszkadza Ci to, jest Ci przykro, i nie widzisz dalej takiego życia to jeżeli on sie w pore niee ogarnie to później wcale nie będzie lepiej. Wspolne mieszkanie, obowiązki, może dzieci i co? Ty ogarniająca wszystko od rana do wieczora a on w wolnych chwilach zamiast z Tobą spędzić czas czy z dzieckiem będzie grał w gry? Tak nie  moze byc. Pomysl narazie na spokojnie jakbyś chciała żeby to wszystko wyglądało a pozniej działaj. Moze zgodzisz sie na kompromis że np nie zabraniasz mu całkiem ale zgodzisz sie zeby np w weekend pograł godzine czy dwie a Ty w tym czasie porobisz coś dla Ciebie, albo razem pogracie, o ile to wchodzi w gre ;)

Powodzenia, i daj znać jak tam 😘

  • Jestem za to wdzięczny 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pozostaje tylko wysłać go na terapię od uzależnień i nauczyć go, że ciągłe granie w gry nie jest najlepszym sposobem na spędzanie czasu, zwłaszcza jak ma dziewczynę.

Uzależnienie wymusza też na nim siedzący styl życia w efekcie czego waży tyle ile waży + nabawi się takich problemów jak wystająca głowa, ściśnięte barki czy przodopochylenie miednicy zwane kaczym tyłkiem (będzie chodził z wypiętą pupą) lub cieśnie nadgarstki wraz z problemami ze wzrokiem, a garb to chyba oczywistość.

Jeżeli rozmowa nic nie daje, nawet taka poważna i bardzo nie chcecie iść na terapię to można go pilnować - gdy wraca do gier zwrócić na to uwagę i samemu to ograniczyć i znaleźć coś innego co go zaciekawi.

Im później Pani zareaguje tym więcej będzie dla Pani cierpienia związanego z tym, że gra - dlatego najlepiej jak najszybciej z tym coś zrobić, a na duży plus jest to, że chłopak się słucha i próbuje się nawet ograniczać czy szukać innego sposobu - zależy mu na Pani.

  • Jestem za to wdzięczny 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zacznę od tego, że ja też dużo gram.

@naati dla godziny, a nawet dwóch nie opłaca się odpalać gry. Jeszcze zależy jakiego to jest typu gra.

 

@sasala zastanów się dlaczego tyle gra? Według mnie są przynajmniej trzy powody, które nie muszą się wykluczać.

1. Lubi grać. Pytanie czy nie za bardzo, ale kwestię uzależnienia zostawiam do oceny specjaliście.

2. Dzieje się coś w domu (lub działo) i nauczył się, że to jest całkiem fajna ucieczka od problemów. Zakładasz słuchawki i wkraczasz inny, bezproblemowy świat.

3. Nie ma nic innego do roboty. Może potrzebna mu jakaś alternatywa. Pomysł na inny sposób wykorzystania tego czasu. Samo powiedzenie "znowu grasz?" nic nie da. Spróbuj coś zaproponować. Coś co moglibyście robić w tym czasie razem. Wiem jak trudno jest przestać grać dla samego "nic nie robienia". Szybko dochodzisz do wniosku, że zamiast siedzieć bezczynnie lepiej ponownie włączyć grę.

 

 

 

  • Jestem za to wdzięczny 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@sasala Polecam dwa artykuły:

1. o uzależnieniu od gier

https://magazynpismo.pl/bede-gral-w-gre-reportaz-uzaleznienie/

symptomy, które opisujesz mogą świadczyć o uzależnieniu się Twojego partnera od gier.

Zaobserwuj czy:

- coraz więcej czasu poświęca na granie,

- granie jest dla niego ważniejsze niż inne obszary życia,

- ponosi straty z powodu tego, że gra (w relacjach społecznych, pracy, finansach itp)

- staje się drażliwy, nerwowy, pobudzony gdy nie ma dostępu do sprzętu na którym mógłby grać,

- nie potrafi kontrolować czasu gry

- odczuwa przymus, chęć grania. .

Jeśli obserwujesz przynajmniej trzy objawy to świadczy o tym, że sytuacja jest poważna i powinien skorzystać z porady terapeuty uzależnień

2. o współuzależnieniu.  Z tego artykułu dowiesz się dlaczego odczuwasz wahania nastroju zależnie od tego czy partner gra czy nie. Na pewno nie powinnaś brać odpowiedzialności i winy za to, że partner gra. Dobrze gdybyś też skorzystała z konsultacji z terapeutą uzależnień aby dowiedzieć się o wszystkich aspektach choroby jaką jest uzależnienie. Pozdrawiam, Katarzyna

 

  • Jestem za to wdzięczny 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dziękuję Naati, Marcel55556, Kasiulka i Psycholog Katarzyna Tuszyńska!! Przeczytałam Wasze odpowiedzi, były naprawde pomocne, postanowiłam porozmawiać z moim chłopakiem tak jak tu mi doradzaliście ☺️ Powiedziałam, że nie widzę się za rok,dwa, pięć czy dziesięć w takim życiu jak teraz i w takim związku,i że wyobrażałam sobie też w jakim związku chcę być i będę szczęśliwa. Powiedziałam mu że widzę nas tylko gdy on gra 2 godziny w któryś weekendowy dzień a reszte tygodnia chciałabym, żebyśmy żyli jak dorośli - skupiający się na życiu,obowiązkach,pracy,rozwoju,naszej relacji, na innych ludziach. Relaks typu gry powinien być w wolnych chwilach od życia i zajęć a nie na odwrót - że szybko odwala się zajęcia i życiowe obowiązki w wolnych chwilach od grania. Oczywiście dostałam odpowiedź że to niemożliwe, że on bardzo to lubi i nie zrezygnuje. Że jak mu zabronie to będzie grał po cichu,chował się i oszukiwał a tego nie chce robić. Powtorzyłam że nie widzę się w takiej relacji. Zamilkł,poprosiłam by przemyślał sprawę i jutro powiedział co uważa. Że możemy zrobić eksperyment-co się stanie jak będzie grał tylko 2 godziny w tygodniu. Przecież jak nie ma z tym problemu to chyba dla ukochanej osoby jest w stanie z tego zrezygnować na jakiś czas jeśli ta druga osoba przez to cierpi,prawda? Ale już 2 dni minęły,nie dostałam odpowiedzi, on nie gra przy mnie (gra jak jestem poza domem) i jest bardzo miły, jak jestem to gotujemy wspólnie, i dużo śpi nawet w ciągu dnia. Ja też jestem mila-normalna taka, ale spokojnie podtrzymuje swoją postawę, nie dam sobie zmięknąć tym razem...dzięki Wam ❤️ Te punkty co Psycholog Katarzyna mi wypisała, niemal wszystkie się zgadzają...znaczy to że naprawde jest problem z grami, nie chcę być współuzależniona i żyć z tym problemem mojego chłopaka całe życie,choć jest kochanym człowiekiem...jest mi troche źle że mu "coś odbieram" jak powiedział a zawsze starałam się mu dawać dużo swobody i przestrzeni bo sama to cenie. Ja mam mnostwo pomyslow na spedzanie fajnie czasu ale on mowi ze on chce spokojne proste zycie. Mnie czesto nie ma w domu,bo mam dodatkową pracę wiec nie bedę wiedziala czy gra czy nie, to już jego decyzja...ale na razie utrzymuję że (zwlaszcza przy mnie) nie ma grania,za to są fajne zajęcia, fajne zadania, inny relaks, lub jakiś ruch. Co dalej mam robić? Jaki następny powinien być mój krok? Pomożecie znów radami?☺️ Bardzo Wam za tamte dziękuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bardzo sie ciesze z takiego obrotu spraw ♥️ Uzaleznienie od gier nie jest dobre, ale skoro Ty spędzasz czas poza domem gdy on jest w domu to pozwól mu najwyżej wtedy grać. Wilk syty i owca cała, tylko wtedy już weekendy bym spędzała bez gier. Niech nie oszukuje, bo to do niczego dobrego nie prowadzi. Powiedz mu ze jak chce marnować czas niech gra jak Ciebie nie ma w domu, jak jesteś to spędzacie czas razem. Myśle że to w porządku rozwiązanie o ile Tobie odpowiada :) Nie oszukujmy sie ale jeżeli on to  tak lubi to  będzie na pewno pod Twoją nieobecność grał w gry a nie uprawiał sport, tak więc lepiej dla Twojego samopoczucia jeżeli sie zgodzisz, tylko oczywiście jezeli naprawde Ci takie rozwiązanie odpowiada. Tak czy siak, dalej trzymaj sie swojej decyzji. Mozesz mu powiedzieć ze to juz nie jest bezpieczne granie i że sie po prostu martwisz o niego, wolałabys zeby nie grał godzinami pod Twoją nieobecność, nie wiem jaki czas Cie nie ma w domu jak on jest, ale np powiedz mu zeby zajął sie tez czyms innym, albo sama mu daj jakies zadania. "Ok graj te 2 godz jak jestem w pracy, ale przed moim powrotem idź zrobic zakupy" , zawsze to jakis ruch ;)

Jeżeli potrzebujesz konkretniejszych rad, napisz jakich a postaram sie pomóc :)

  • Podoba mi się to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@sasala

jeśli z Twojej i partnera obserwacji wynika, ze spełnia kryteria uzależnienia powinien zgłosić się do poradni uzależnień. W międzyczasie możecie podjąć pewne działanie. Kierunek ograniczania grania jest bardzo dobry. Ustalcie na początek może trochę więcej czasu na granie niż dwie godziny w tygodniu. Teraz może mu się to wydawać nieosiągalne. Rozmawiajcie dużo ze sobą czy ma trudności z przestrzeganiem limitu grania.

Jednak Ty nie bierz na siebie odpowiedzialności za jego zdrowienie. To jemu powinno zależeć aby przestawić swoje priorytety i przestać grać. Jeśli nie będzie przestrzegał ustalonych limitów to dla Ciebie i dla niego jasny sygnał, że nie radzi sobie z problemem i potrzebuje specjalistycznej pomocy terapeutycznej.

Pozdrawiam,

Katarzyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.




  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.