Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Paulina0701

Po narcystycznej przemocy

Polecane posty

Jestem młodą, 26 letnią dziewczyną z depresją, która trwa już prawie rok. Przeżyłam dwuletni związek z narcyzem, oczywiście z przerwami na jego uciechy z innymi kobietami, a ja ciągle nie mogę z tego wyjść. Przeszłam już przez wszystko co gwarantują ludziom narcyzi i chciałabym pozbyć się z glowy mojego oprawcy, ponieważ inaczej nie uda mi się wrócić do normalnego życia. Gdybym miała opisywać ile krzywd mi wyrządził nie wystarczyłoby na to miejsca. Nie wyobrażam sobie życia bez niego, ale z nim tez nie bo wiem, że mnie kiedyś zniszczy. Proszę o pomoc, może jakieś rady jak wyjść z takiego bagna kiedy stoi się w nim już po uszy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Droga Paulino,

odpowiedź jest łatwa, ale wiąże się z ciężką Twoją pracą- terapia. To jest jedyna rada, jaką mogę dać.

Zrobiłaś już pierwszy krok do lepszego życia: wiesz już, czego na pewno nie chcesz. Rozmowa z terapeutą, w empatycznej i bezpiecznej atmosferze pomoże Ci poukładać swoje myśli i emocje, odbudować to, co uległo osłabieniu podczas tej znajomości. Wspólnie z terapeutą możecie popracować nad nowymi, bardziej asertywnymi zachowaniami, a przede wszystkim odzyskać poczucie własnej wartości, które często ulega kompletnemu załamaniu w związkach z narcyzami. Jesteś młodą osobą, która zasługuje na związek pełen szczęścia, wzajemnego szacunku, wsparcia w trudnych chwilach, zaufania i szczerości- narcyzi, choć są niesamowicie czarujący i obiecają Ci wszystko- nigdy nie spełnią tych oczekiwań. Co gorsze, nie chcą się zmieniać i się nie zmienią. Masz świadomość negatywnego wpływu tej znajomości na swoje samopoczucie i na swoje życie. Pomyśl o tym, co na pewno się stanie, jeśli z nim zostaniesz? A co na pewno się stanie, jeśli odejdziesz? Być może początkowo będziesz to znosić kiepsko, ale we współpracy z terapeutą zaczniesz znosić to mniej kiepsko. A skoro można znosić życie bez niego mniej kiepsko, to może można znosić to też jeszcze bardziej "mniej kiepsko"? Aż do momentu, w którym poczujesz, że "wróciłaś do normalnego życia"- czego serdecznie Ci życzę. Odchodzenie od narcyzów bywa również trudne, z tego względu, że... ich nie można porzucić- w ich przekonaniu- bo to by znaczyło, że mają jakąś wadę! Zatem narcyz zmusi partnera do powrotu- wszystkimi możliwymi sposobami, ale tylko po to, by się zemścić za to porzucenie. Kochanie narcyzów to jazda na karuzeli, która nie ma przeglądu technicznego- na pewno będą olbrzymie emocje, ale jaką cenę przyjdzie Ci za to zapłacić...?

Zachęcam Cię do podjęcia walki o siebie i swoje szczęście

Mirela Batog

  • Jestem za to wdzięczny 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  



  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.