Skocz do zawartości

Polecane posty

Mam 34 lata. Mieszkam od 2 lat za granicą z partnerem, którego bardzo kocham. Teoretycznie wszystko układa się, mam dom i pracę, ale wciąż mam czarne myśli, nieustannie towarzyszy mi poczucie, że coś jest ze mną nie tak. Dotyczy to zarówno mojego wyglądu jak i zachowania. Nie akceptuję swojego wyglądu bardzo często, mimo, że wszyscy mówią mi, że wyglądam dobrze. Mam również problem w relacjach z ludźmi. Można to nazwać skrajną nieśmiałością, w rezultacie bardzo często unikam kontaktu z ludźmi, szczególnie w sytuacjach luźnych, społecznych. Kontakty zawodowe wychodzą mi dość dobrze choć często towarzyszy mi brak sertywności, odwagi, aby walczyć o siebie.

Rodzaj napięcia psychicznego, myśli, że coś jest nie tak lub że zdarzy się coś złego - towarzyszy mi prawie nieustannie. Przez pewien czas próbowałam "zaleczać" to napięcie alkoholem. Jak można się spodziewać - efekt był odwrotny, po chwili relaksu doznaję następnego dnia silnego lęku, stanów depresyjnych. Zdarzało mi się również przesadzić, upić się i usnąć - jakbym chciała nie czuć już nic. Staram się więc alkoholu unikać, bo boję się, że mogę zniszczyć w ten sposób budowane na nowo życie.

Staram się działać. Pracuję na różnych polach, ale mierzenie się z codziennymi sprawami wydaje mi się coraz trudniejsze. Coraz rzadsze i trudniejsze jest też odczuwanie radości. Mimo, że dostrzegam piękno, słońce, czuję co jest ważne i wartościowe to mój umysł jakby spycha te myśli rysując przede mną negatywne wizje. 

Mam problem z jedzeniem. Zdarzają mi się napady bulimii, zdarza mi się nie jeść wcale, mam wtedy takie poczucie, że "nie zasługuję na jedzenie". Przeważnie jem normalnie i zdrowo, inaczej nie mogłabym funkcjonować, jednak jedzenie zawsze jest dla mnie jakimś ciężkim tematem. Czasem zaniedbuję siebie. Jakby specjalnie wprowadzam się w stan skrajnego wycieńczenia, bo tylko wtedy czuję, że mam prawo o siebie zadbać.

Jak byłam dzieckiem, w moim domu były różne problemy. W domu był alkohol, były też bardzo raniące relacje. Ojciec, który potrafił powiedzieć najokrutniejsze rzeczy jak był zły, a potem udawał, że nic się nie stało jak humor mu się poprawił. Jako dziecko byłam też wciągana w kłótnie między rodzicami. Często,  zdarzało mi się usłyszeć: "to wszystko twoja wina", "do niczego się nie nadajesz", "jesteś pasożytem"... 

Chciałabym podjąć terapię, wiem, że jest mi potrzebna. Wydaje mi się jednak, że nie znam jeszcze języka kraju w którym mieszkam wystarczająco dobrze, aby szukać pomocy psychologicznej tu. Próbowałam terapii online, po angielsku, ale nie dobrze pracowało mi się z psychologiem z drugiego końca świata. Rozważam inne możliwości. 

W tym momencie potrzebuję zobaczyć światełko w tunelu, uwierzyć w to, że nie jestem na drodze do kompletnego zatracenia, że można to jeszcze odwrócić jakoś... W ciężkich momentach wydaje mi się, że mój umysł jest po prostu tak ukształtowany, jakby zaprogramowany na autodestrukcję. 

Potrzebuję wiary w to, że można to zmienić, że będę mogła żyć kiedyś szczęśliwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Można to zmienic - tylko kwestia doboru odpowiedniego terapeuty. Poza tym udalabym sie jeszcze na konsultacje do psychiatry. Powodzenia 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak, tak zrobię. Dziękuję bardzo za pozytywną odpowiedź - to dla mnie ważne. 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Alicja12

Dzień Dobry,

wydaje mi się, że nie daje Pani sobie prawa do tego aby być szczęśliwą poprzez swoje własne przekonania na swój temat. Część tych przekonań mogła powstać w dzieciństwie i wciąż się Pani do nich odnosi. Z tego co Pani napisała wynika, że nie akceptuje Pani siebie, nie walczy Pani o siebie i nie do końca realizuje własne potrzeby, obawia się Pani oceny innych ludzi.

Takie ważne zdanie Pani napisała "Jakby specjalnie wprowadzam się w stan skrajnego wycieńczenia, bo tylko wtedy czuję, że mam prawo o siebie zadbać." Odpowiem na to tak - to Pani prawo a nawet obowiązek aby dbać o siebie codziennie, zaakceptować i polubić siebie.

Bardzo dobrze, że jednak chce Pani zadbać o siebie i szuka Pani pomocy specjalisty. Najlepiej psychoterapeuty, który ma doświadczenie w pracy z zaburzeniami odżywiania.

pozdrawiam,

Katarzyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.




  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.