Skocz do zawartości

Polecane posty

Dlaczego kiedy kobieta albo mężczyzna odchodzi od swojego partnera to ta osoba, która zdecydowała się na rozstanie jest gorsza? Jest oczerniana, wyzywana, wytykiwana palcami pomimo że nikt nie wie co sprawiło że decyzja była ta, a nie inna,  mało tego to nikogo nie interesuje mają to gdzieś liczy się na pokrzywdzona osoba (teoretycznie skrzywdzona) Czasami osoby które odeszły więcej zrobiły by ratować cokolwiek niż ta druga, po prostu nie miały już siły czekać na niemożliwe... Więc czemu tak jest czy ktoś umiałby to wyjaśnić?? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ludzie zazwyczaj szybko potrafią kogoś ocenić nie wchodząc w genezę problemu czy np. rozstania.

Nie ma co się przejmować, masz rację że to zazwyczaj osoba, która kończy relację jest tą która najwięcej starań w nią wkłada. Z drugiej strony osobą odrzucona przyjmuje rolę ofiary i szuka pocieszenia czasami ubarwiając historię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@loveyourself

Ten, kto definitywnie kończy relację, nierzadko, choć nie zawsze, w odbiorze społecznym jest spostrzegany jako osoba, która coś zniszczyła. Bywa to ocena bardzo niesprawiedliwa i bezzasadna. Warto spróbować przejść nad tym do porządku dziennego. W końcu zna się przecież prawdę o rzeczywistych motywach końca znajomości i swoich uzasadnionych przesłankach na temat odejścia. Łatwo jest osądzać, ludziom szybko to często przychodzi bez poznawania szczegółów. Trzeba po prostu przez to przejść. 

  • Polubienie 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
2 godziny temu, psycholog Rafał Olszak napisał:

@loveyourself

Ten, kto definitywnie kończy relację, nierzadko, choć nie zawsze, w odbiorze społecznym jest spostrzegany jako osoba, która coś zniszczyła. Bywa to ocena bardzo niesprawiedliwa i bezzasadna. Warto spróbować przejść nad tym do porządku dziennego. W końcu zna się przecież prawdę o prawdziwych motywach końca znajomości i swoich uzasadnionych przesłankach na temat odejścia. Łatwo jest osądzać, ludziom szybko to często przychodzi bez poznawania szczegółów. Trzeba po prostu przez to przejść. 

Mógłby Pan podać jakieś techniki mające na celu podtrzymanie swojej decyzji? Jak pozbyć się myśli, sztuczek umysłu, które w jakiś niezrozumiały dla mnie sposób sprawiają, że zapomina się o przewinach tamtej osoby. Że w jakiś pokrętny sposób tłumaczy się motywy działania tej osoby. Wpada myśl że może akurat jakaś reakcja, słowa miały na celu coś innego niż pierwotnie założyliśmy. Z jednej strony wiem że dobrze zrobiłem rozstając się, a z drugiej przychodzi mi do głowy czy aby na pewno właściwie odbierałem to, jak ta osoba reaguje, co mówi itd. Stosuję narzędzie pozytywnej afirmacji i dialogu wewnętrznego o którym Pan wspomniał w jednym z podcastów. Czuję że to działa, na chwile... Powtarzając sobie w koło że dobrze postąpiłem bo to, to i tamto przyniesie wkońcu oczekiwany skutek?  

Edytowano przez kermit125

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, 17nataku napisał:

Ludzie zazwyczaj szybko potrafią kogoś ocenić nie wchodząc w genezę problemu czy np. rozstania.

Nie ma co się przejmować, masz rację że to zazwyczaj osoba, która kończy relację jest tą która najwięcej starań w nią wkłada. Z drugiej strony osobą odrzucona przyjmuje rolę ofiary i szuka pocieszenia czasami ubarwiając historię.

Jak dla mnie takie ubarwianie czy rola ofiary to mierna metoda na leczenie swojego zranionego ego każdy człowiek zamiast po takim przykrym rozstaniu robić z siebie ofiarę powinien zrobić sobie rachunek sumienia czy faktycznie jest taki "niewinny" zanim zacznie bezsensownie memłać jęzorem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, kermit125 napisał:

Mógłby Pan podać jakieś techniki mające na celu podtrzymanie swojej decyzji?

Kiedy przemierzam mroźne pustkowie pozostaje tylko uznać, że zmarznę. Z rozstaniem jest tak samo. Po rozstaniu mózg działa tak, że mam poczucie większej bliskości z porzuconym partnerem, doświadczam samotności, czasem tęsknoty, a niekiedy idealizuję relację. Najlepszym sposobem żeby się z tym uporać jest przejście przez to, danie sobie na to czasu. Ponadto pomocna może okazać się tzw. radykalna akceptacja, o której mówiłem w tym podcaście 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.




  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.