Skocz do zawartości
  • psycholog-skype.jpg

  • wpisy
    215
  • komentarzy
    22
  • wyświetleń
    161903

Związek to emocjonalna inwestycja


psycholog Rafał Olszak

3729 wyświetleń

photo-1494859632785-32abaf5241f4.thumb.jpg.bf8a879af5ed336c5aa0d6b8b7674ea7.jpg

Związek to emocjonalna inwestycja, która rychło zaczyna odbijać się czkawką, jeśli ktoś nie jest w tym kontekście zbyt gospodarny. Dobrze ulokowane uczucia procentują, a poza tym nie zabija ich inflacja, pod warunkiem, że stale dokłada się coś więcej. Dlatego warto pozostawać zaangażowanym.
 
Wielu było takich, którzy próbowali obejść system i liczyli na to, że samo będzie się dobrze działo. Niestety, w perspektywie długoterminowej to tak nie działa. Wszystko, co naprawdę ma w życiu wartość, wymaga wysiłku.
 
Kolejna sprawa to uczciwość. Wobec partnera, by angażować się nie mniej niż on, żeby panowała pod tym względem sprawiedliwa symetria. A także wobec siebie, żeby nie łudzić się, iż wystarczająca jest troska o inwestycję raz na kilka miesięcy albo tylko wtedy, gdy nastają cięższe czasy.
 
Zwłaszcza faceci mylą niestety badania okresowe z troską o związek. Relacji trzeba doglądać częściej, niż raz na ruski rok albo tylko wtedy, gdy coś zaczyna szwankować.
 
Niektórzy budzą się dopiero wtedy, gdy jest już głęboki kryzys. A wtedy jest już naprawdę ciężko cokolwiek zdziałać, bo przypomina to jazdę na oparach i to bez oleju pod maską. Nietrudno o zatarcie silnika i koniec podróży. Kryzysy w związku są nieuniknione, dlatego warto budować kapitał emocjonalny, który umożliwi skuteczne ich pokonywanie.
 
Powyższą „instrukcję obsługi związku” czy też „poradnik inwestora emocjonalnego” wiele osób zna i dobrze rozumie, bo ma odpowiednią dozę doświadczeń albo posiada dobre wzorce rodzinne (ewentualnie przepracowane złe wzorce). Istnieją jednak osoby, które tego nie ogarniają i wtedy ciężko się z nimi współpracuje. Będąc z kimś takim w relacji cały czas jest pod górkę i trzeba się wysilać za dwoje.
 
Zdarzają się też jednostki znające temat w teorii, ale nieszczególnie zainteresowane praktycznym wdrażaniem tego w życie. Wiedza o tym, jak wykonać pompkę, nie buduje masy mięśniowej, a lektura poradników czy prasy kolorowej z rubryką „sekrety udanych relacji” nie sprawia, że jest się dobrym partnerem. Trzeba jeszcze chcieć i przykładać się do tego. Niekoniecznie w sposób ciągły, ale na pewno stały, w miarę systematyczny.
 
Jak mówi piosenka, „do tanga trzeba dwojga”. W pojedynkę niewiele wskóramy, wiec warto mieć zmotywowanego do działania kompana lub kompankę. W przeciwnym wypadku krach na giełdzie uczuć jest praktycznie nieunikniony. Nie ma się co naiwnie łudzić, że będzie inaczej. Udane związki nie toczą się siłą rozpędu, ale są napędzane zaangażowaniem. Na tym właśnie polega prawdziwa miłość.

Obserwuj oficjalny fanpejdż.

0 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Brak komentarzy do wyświetlenia.

Gość
Dodaj komentarz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.