Skocz do zawartości
  • psycholog-skype.jpg

  • wpisy
    215
  • komentarzy
    22
  • wyświetleń
    161891

Czemu on woli być "Piotrusiem Panem"?


psycholog Rafał Olszak

3121 wyświetleń

Czemu on woli być „Piotrusiem Panem” zamiast głową rodziny? Dobre pytanie. Oczywiście można spłycić temat i zarzucić mężczyźnie niedojrzałość, infantylność. Można też przywołać omawiany w literaturze psychologicznej kompleks Piotrusia Pana. Pytanie tylko, co nam to mówi o przyczynach tego stanu rzeczy. Łatwo jest oceniać, osądzać. Trudniej szczerze z kimś porozmawiać i starać się go zrozumieć. W gabinecie psychologicznym mężczyźni bywają na tyle autentyczni, że udaje się przynajmniej częściowo pojąć, czemu postępują tak, jak to ma miejsce.

piotruspan.thumb.jpg.d4a00a15a7ca9cde55edc9a38f031c31.jpg

Kobietom trudno zrozumieć męskie obawy przed małżeństwem i tworzeniem rodziny. Rzecz w tym, że mężczyźni mają świadomość, iż zakładana rodzina nigdy tak naprawdę nie jest ich rodziną. Kobieta może znaleźć sobie kogoś innego i doprowadzić do rozpadu małżeństwa, nawet po procesie rozwodowym sąd może orzec o jej winie, a mimo to przysługuje jej ochrona – mężczyzna będzie musiał ją i dzieci utrzymywać płacąc przez lata alimenty, samemu w najlepszym razie mając ze swoim potomstwem ograniczony kontakt. System prawny i różne programy socjalne wspierają kobietę, natomiast mężczyzna jest pozostawiony sam sobie bez jakiejkolwiek ochrony czy wsparcia.

Położenie współczesnego mężczyzny nie jest łatwe. Widać to chociażby po statystykach samobójstw. Śmiercią samobójczą ginie około siedmiokrotnie więcej mężczyzn niż kobiet (w Polsce w ten sposób ginie prawie 5 tysiące mężczyzn rocznie). W 2010 roku trzema najczęstszymi przyczynami męskich samobójstw były: nieporozumienia rodzinne, zawód miłosny, choroba psychiczna. Na czwartej pozycji znalazły się warunki ekonomiczne. W razie rozpadu małżeństwa kobiety przynajmniej mają dzieci; mężczyznom pozostają tylko samotność i rachunki. Wziąwszy pod uwagę fakt, iż Polacy żyją średnio około 8 lat krócej niż Polki a mimo to muszą na emeryturę pracować dłużej, oraz uwzględniwszy wszystkie podatki, tzw. ubezpieczenia społeczne i ewentualne alimenty, wychodzi na to, że przez większość życia mężczyźni tyrają, by lwią część swoich zarobków przeznaczać na utrzymanie innych ludzi. Często im obcych, wobec nich obojętnych lub nawet wrogich. Z reguły ci faceci nie dostają w zamian nawet wdzięczności. Raczej traktuje się ich pracę jak psi obowiązek na rzecz rodziny i społeczeństwa.

Nic dziwnego, że faceci niezbyt chętnie przyjmują role, w których tak bardzo chcą ich obsadzać kobiety. Sporo mężczyzn stara się nie wchodzić na pole minowe, na którym znaleźli się już wcześniej ich ojcowie albo starsi koledzy. Wydaje się, że ten trend będzie się pogłębiał dopóki nie zajdą poważne zmiany w stosunku społeczeństwa do mężczyzn. Panowie raczej nie będą się palić do czegoś, co jest obarczone tak dużym ryzykiem, a daje raczej nikłą szansę uzyskania przynajmniej docenienia lub innych wartości. Kiedyś za bycie głową rodziny mężczyźnie przysługiwał przynajmniej szacunek; dzisiaj w opinii wielu facetów to żaden zaszczyt.

0 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Brak komentarzy do wyświetlenia.

Gość
Dodaj komentarz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.