Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
  • wpisy
    129
  • komentarzy
    3
  • wyświetleń
    26189

O blogu

Słodko gorzki blog, na którym dzielę się swobodnymi refleksjami o psychologii i codzienności, a zwłaszcza o relacjach. Odpowiadam też na pytania nadesłane przez Czytelników. Męski blog, spojrzenie mężczyzny. Innymi słowy "Refleksjemężczyzny" to blog psychologa online, który prowadzi m.in. terapię par i małżeństw. To lekko opisane spostrzeżenia na temat funkcjonowania relacji, trwania ale i kończenia się związków, a także na inne tematy obyczajowe i nie tylko. Psychologia blisko ludzi to motto całej strony oraz tego bloga.

Wpisy w tym blogu

Gdzie ci mężczyźni?

– Gdzie ci mężczyźni? Szarmanccy, uwodzicielscy, zabiegający o kobietę?
– A pani kiedyś zabiegała o mężczyznę?
– Raz, ale nigdy więcej tego nie powtórzę. Olał mnie i był bezczelny. Wywyższał się i dowartościowywał tym, że wpadł mi w oko. 
– I jak się pani potem czuła? 
– Okropnie, nie do opisania. 
– A zatem wie pani dlaczego mężczyźni są tacy, jacy są. Ze strony kobiet doświadczają lekceważenia, bezczelności i potem nie czują się dobrze oraz mają przeświadczenie, że ktoś się ich kosztem dowartościowuje. Statystyczny mężczyzna przechodzi przez to wielokrotnie. Pani przeszła to tylko jeden raz. Proszę sobie wyobrazić, jakby się pani poczuła po dwudziestym albo po setnym razie w skali paru lat życia i jaki miałaby pani wtedy stosunek do płci przeciwnej. Co by pani miała ochotę im zrobić, jak ich traktować, czy liczyłaby się pani z ich uczuciami. Tak właśnie między innymi kształtują się męskie postawy wobec kobiet, których potem one same nie znoszą lub wręcz nienawidzą. Skomentuj na Facebook.   CIEKAWOSTKA: Terapia online czyli psychoterapia przez Skype to forma pomocy psychologicznej, którą oferuje nasza internetowa przychodnia psychologiczna od samego początku działalności. Klienci kontaktujący się z psychologiem online po każdej sesji i konsultacji otrzymują pisemny raport z ustaleniami, wskazaniami, analizą i zalecaniami. 

Kobiety to wojowniczki

Po niewinnych twarzach i pełnych gracji ruchach może tego nie widać, ale kobiety to wojowniczki. Faceci dowiadują się o tym zwykle dopiero w trakcie rozwodu, a szkoda, bo powinni o tym wiedzieć od początku. Nie należy lekceważyć rywala. Skomentuj na Facebook.

Miłość to nie tylko motyle w brzuchu

Ludzie kochają te wszystkie słodkie słówka o miłości, lecz miłość to nie tylko romantyczne początki, ale także jej środki i końce. Miłość to nie tylko wzloty, ale również pot i łzy oraz wyrzeczenia. Bez względu na to, czy chodzi o monogamiczną relację, otwarty związek, poliamorię czy cokolwiek innego, trzeba być emocjonalnym kaskaderem, żeby naprawdę kochać. W większości przypadków kończy się twardym lądowaniem i warto to zaakceptować zawczasu. To część tego procesu, ryzyko zawodowe. Branie tego pod uwagę sprawia, że bardziej docenia się i więcej wkłada wysiłku w miłość, a to zwiększa jej szanse. Lekceważenie ryzyka grozi poważnymi konsekwencjami. Skomentuj na Facebook.   CIEKAWOSTKA: Niektóre pary przeżywają kryzysy w relacji i decydują się wówczas skorzystać z usług takich jak porady psychologiczne czy terapia online. Terapia par i małżeństw to specjalny rodzaj pomocy psychologicznej przeznaczony dla osób w związkach.

Miłość to umiejętność

Nieczęsto ludzie myślą o tym w ten sposób, ale miłość to nie tylko uczucie – to także UMIEJĘTNOŚĆ. Zakochać się lub zauroczyć jest łatwo – nie wymaga to żadnych specjalnych talentów. Wystarczą hormony i wybieganie naprzód w wyobrażeniach. Jednak zawieranie znajomości, a potem rozwijanie jej, a także pielęgnowanie, podtrzymywanie uczucia i dbałość o związek to już zupełnie inna historia. Nawet dawanie się pokochać jest swego rodzaju talentem – niektórzy idą przez życie w łasce Amora. Inni naiwnie wierzą, że bez odpowiednich umiejętności i wysiłku spotkają miłość. Nader często okazuje się to ułudą. Warto więc czasem spojrzeć na miłość jak na umiejętność i poddać refleksji, w czym dobrze byłoby się podszkolić.  Skomentuj na Facebook.

Są pociągi, które podjeżdżają raz

W życiu są pociągi, które podjeżdżają tylko raz. Jeśli się do nich nie wsiądzie, kolejnej szansy nie będzie. Jeżeli nie powiesz jej lub jemu o swoich uczuciach, może potem zabraknąć okazji. Czasem trzeba zaryzykować. Skomentuj na Facebook.

Jeden z błędów mężczyzn

Mężczyźni czasem psują klimat w relacji stając po stronie innych zamiast po stronie własnej partnerki. Kiedyś byłem świadkiem tego typu sytuacji czekając w kolejce do kasy w supermarkecie. Para wykładała wspólnie towar z wózka. Nagle dziewczynie wyślizgnęło się z rąk mleko, upadło i jakimś nieszczęśliwym zrządzeniem losu rozlało się ochlapując ją i oczywiście brudząc podłogę. Kasjerka podniosła się z krzesła i oburzonym głosem powiedziała coś w rodzaju „No nie, co też pani narobiła, teraz trzeba będzie posprzątać!”. Facet zamiast trochę przytemperować sprzedawczynię, poparł ją mówiąc do partnerki zniecierpliwionym tonem „Właśnie, naprawdę mogłabyś trochę bardziej uważać!”. Nietrudno się domyślić, jak poczuła się ta dziewczyna (właściwie miała to wypisane na twarzy). A przecież wystarczyło być asertywnym i kulturalnie poskromić kasjerkę, stając w obronie własnej partnerki. Warto mieć wspólny front, trzymać sztamę, gdy jest się razem. Bez względu na to, czy atakują kasjerki czy teściowie lub jeszcze ktoś inny. W przeciwnym wypadku pracuje się na to, by kobieta stała się jadowita jak skorpion... Skomentuj na Facebook.   CIEKAWOSTKA: Autor to psycholog kliniczny, psychoterapeuta, który oferuje usługi takie jak terapia online dla dorosłych osób indywidualny oraz par i małżeństw.

Niewidzialność dla płci przeciwnej

Niewidzialność dla płci przeciwnej może boleć. Mężczyźni, znacznie wrażliwsi niż dawniej, dziś radzą sobie z tym coraz gorzej. W końcu jednak akceptują fakt, że nie każdy może być pierwszoligowym piłkarzem, gwiazdą rocka czy sławnym fotomodelem, więc nie mogą liczyć na wianuszek kokietujących pań. Niewidzialność kobiet jest inna – być może straszliwsza. Dla wielu facetów niewidzialne jest kobiece człowieczeństwo. Jakby widoczne były tylko cechy zewnętrzne, wiek i czy nie oczekuje zbyt dużej odpowiedzialności, bo na przykład jest samotną mamą… Jakby ważne było tylko to, czy – brzydko mówiąc – kobieta „się nadaje” do uciech. Tymczasem, jak mówiłem, niewidzialność dla płci przeciwnej może boleć. Zauważajmy więc w sobie wzajemnie ludzi. Skomentuj na Facebook.   CIEKAWOSTKA: Na łamach strony ocalsiebie.pl można uzyskać darmowe porady psychologiczne oraz umówić się na pomoc taką jak terapia online, psychoterapia przez Skype.

Kiedy miłość naraża na zranienie

Niektórzy miłość rozumieją jako sytuację, w której naturalnym jest, że daje się z siebie 150%, staje na rzęsach i angażuje bez reszty. To są ludzie nieprzeciętnie spragnieni kochania i zdolni do obdarzenia drugiego człowieka wspaniałym uczuciem. Niestety, czyni to ich podatnymi na zranienie, ponieważ czasem potrzeba miłości zagłusza głos rozsądku. Nie brakuje chętnych, by to wykorzystać. W przyrodzie na każdy rodzaj dobra przypada taka sama porcja niegodziwości, więc trzeba się chronić. Szkoda, że miłości własnej nie wypisuje się na receptę, bo byłaby to chyba najlepsza szczepionka. Skomentuj na Facebook.   CIEKAWOSTKA: Jednym z częstych motywów pracy terapeutycznej podczas psychoterapii jest poprawa poczucia własnej wartości. Bywa temu też nierzadko poświęcona terapia online. 

Uroda, piękno - dar czy przekleństwo?

Uroda – dar czy przekleństwo? Ma swoje plusy, ale zdziwilibyście się, jak często piękno jest jak piętno. Atrakcyjnej fizycznie kobiecie trudno o męskich przyjaciół, bo w mig się zakochują. Znajome są zazdrosne, więc trzymają się na dystans, by chronić swoich facetów lub własne ego, albo złośliwie plotkują za plecami. Społeczeństwo od razu zakłada, że piękna osoba nie ma nic sensownego do powiedzenia, pracę dostała za wygląd, a jedyne jej hobby to zbieranie obserwatorów na Instagramie, robienie dziubków do obiektywu i smarowanie się mazidłami. Śliczne kobiety mają wianuszek adoratorów, ale często oni chcą tylko jednego, zaś normalni faceci boją się do nich podejść. I jeszcze to nieustające komentowanie wyglądu przy każdej okazji i przez kogo się da. W takich warunkach łatwo popaść w narcyzm – trzeba się naprawdę mocno wysilić, by pozostać sobą, i nieźle namęczyć, aby znaleźć kogoś, kto polubi twoją duszę, a nie tylko jej opakowanie.   CIEKAWOSTKA: Internetowe porady psychologa oraz terapia online cieszą się w Polsce coraz większą popularnością. Tymczasem w wielu miejscach na świecie są standardem. Więcej informacji na temat taki jak psychoterapia przez Internet można znaleźć tutaj.

Miłość to nie tylko romantyczne początki

Ludzie kochają te wszystkie słodkie słówka o miłości, lecz miłość to nie tylko romantyczne początki, ale także jej środki i końce. Miłość to nie tylko wzloty, ale również pot i łzy oraz wyrzeczenia. Bez względu na to, czy chodzi o monogamiczną relację, otwarty związek, poliamorię czy cokolwiek innego, trzeba być emocjonalnym kaskaderem, żeby naprawdę kochać. W większości przypadków kończy się twardym lądowaniem i warto to zaakceptować zawczasu. To część tego procesu, ryzyko zawodowe. Branie tego pod uwagę sprawia, że bardziej docenia się i więcej wkłada wysiłku w miłość, a to zwiększa jej szanse. Lekceważenie ryzyka nierzadko prowadzi do zaniedbań, które wiodą do przykrego finału. Skomentuj na Facebook.   CIEKAWOSTKA: Pozbieranie się po bolesnym, nagłym rozstaniu bywa bardzo trudne. Zawód miłosny często powoduj duży stres. Niektórzy korzystają z porad psychologa, by lepiej znieść tę sytuację. Czasami decydują się na pomoc psychologiczną taką jak terapia online, która ma w takich wypadkach zazwyczaj charakter wspierający i nie polega na leczeniu.

Ratunek dla narcyza

Czasem koty patrzą w lustro i widzą lwy lub lwice. Niekiedy ludzie oceniają siebie równie nieadekwatnie. Nieuchronnie prowadzi to do cierpienia – własnego i partnerów, partnerek. Ratunkiem dla narcyza jest dostrzeżenie i zaakceptowanie siebie takiego, jakim jest naprawdę. Nie jest to jednorazowa akcja, lecz raczej lekcja do stałego powtarzania. Warto o tym pamiętać samemu mając takie zapędy lub rozważając związek z kimś takim.     CIEKAWOSTKA: Narcystyczne zaburzenie osobowości jest bardzo poważnym problemem psychologicznym, który można w pewnym zakresie łagodzić podczas psychoterapii indywidualnej. Możliwa jest też pod tym kątem terapia online. 

Czy trzeba się „wyszaleć” za młodu

Czy trzeba się „wyszaleć” za młodu, żeby potem sprawdzić się w stałym związku? Trochę tak, by nie tęsknić za czymś, co człowieka ominęło i nie mieć ciśnienia na nadrabianie zaległości, co zdaje się gryźć zwłaszcza niespełnionych mężczyzn. Jednak nie wówczas, jeśli „szalenie” weszło komuś w krew na dobre, bo hulał bez końca tracąc okazje do treningu umiejętności potrzebnych do bycia w długoterminowej relacji. Ja sądzę, że obie skrajności mogą szkodzić, a jakie jest Wasze zdanie?   CIEKAWOSTKA: Ludzie, którzy doświadczają problemów w związku, przeżywają zawód miłosny lub mają trudność w budowaniu związków korzystają niekiedy z pomocy psychologicznej. W takich wypadkach możliwa jest także terapia online - psychoterapia prowadzona za pośrednictwem Internetu. 

Strategie doboru partnera wymagają aktualizacji

Panie i panowie dobierają się inaczej. Widać to choćby po tym nieszczęsnym Tinderze. Kobiety na ogół lajkują tylko nieliczne profile, a mężczyźni zwykle lajkują ich sporo i dopiero potem odrzucają. Obie strony mają kryteria, ale panie włączające, a panowie wyłączające. Kobieta może myśleć przed randką przykładowo „żeby był wyższy, żeby był z dobrej rodziny, żeby miał dobre wykształcenie, oby był dojrzały emocjonalnie, oby zapłacił po randce” itd. Mężczyzna może hipotetycznie myśleć coś w stylu „żeby nie miała nadwagi, oby nie miała małego biustu, oby nie zrzędziła, żeby nie robiła dram, żeby nie oczekiwała sponsoringu” itp. Obie strategie mają swoje wady. Strategia pań sprawia, że dłużej są same nim kogoś znajdą, o ile to w ogóle nastąpi, bo pokusa dodawania kolejnych pozycji do listy bywa ogromna. A jeśli już z kimś się zwiążą, przeceniają jakość dokonanego wyboru, więc przed rozstaniem skłonne są mimo wszystko zaangażować się, a nawet urodzić dziecko niegodnemu kandydatowi i wiele znieść nim nastąpi to, co nieuchronne. Taktyka panów sprawia, że wchodzą w związki z paniami, które niekiedy dopiero po czasie odrzucają, bo musi chwila minąć, nim strategia wyłączająca zadziała. Ich metoda zwiększa prawdopodobieństwo większej liczby partnerek, ale w dzisiejszych czasach oznacza to zwykle wyższe zobowiązania alimentacyjne i ciaśniejszą pętlę zadłużenia na karku. A cierpią na tym wszystkim głównie dzieci wychowujące się w niekompletnych rodzinach. Na szczęście niektóre mają wypasione deskorolki i walą to wszystko. Ewolucja pracowała nad wspomnianymi taktykami tysiące lat, ale nieszczególnie sprawdzają się one w dzisiejszych realiach. Jeśli miałbym coś sugerować, to obu płciom radziłbym próbę znalezienia złotego środka między obiema strategiami. Skomentuj na Facebook.   CIEKAWOSTKA: Terapia online odbywa się często przez Skype wykorzystując zaszyfrowane połączenia, by zachować pełną dyskrecję i bezpieczeństwo. Porady psychologa oraz psychoterapia często dotyczą problemów, które zgłaszają osoby w problematycznych, toksycznych związkach, osoby zmagające się z zaburzeniami psychicznymi oraz Dorosłe Dzieci Alkoholików.

Sedno stałego związku

Ludzie tworzą stałe związki z różnych przyczyn. W kulturze zachodniej bardziej pragną ich kobiety niż mężczyźni, ale dla przedstawicieli obu płci wspólnym jest to, iż chcą, by związek zaspokajał ich potrzeby. O dojrzałej gotowości do związku można mówić wtedy, gdy pragnie się nie tylko być kochanym, ale również czuje potrzebę obdarzania miłością – odczuwa się pragnienie kochania. Bez tego powstaje relacja, w której dwoje ludzi licytuje się, kto komu okaże więcej uwagi i czyje potrzeby są istotniejsze. Takie targowanie się nie wróży dobrze. W stałym związku ważniejsze od pytania „Co możesz dla mnie zrobić?” jest pytanie „Co mogę dla ciebie zrobić?”.  Skomentuj na Facebook.   CIEKAWOSTKA: Pomoc psychologiczna przez Internet często udzielana jest osobom, które mają problem w budowaniu relacji. Nierzadko terapia online wybierana jest przez Dorosłe Dzieci Alkoholików (DDA).

Dlaczego on mnie odpycha?

- Dlaczego on mnie odpycha? Czy to sprawia mu sadystyczną przyjemności?
- Nie pytaj dlaczego cię odpycha, ale z jakiego powodu zostajesz. Ludzie są skłonni długo trwać w niesatysfakcjonujących lub wręcz toksycznych związkach, bo zdają się poszukiwać odpowiedzi na niewłaściwe pytania zamiast wziąć odpowiedzialność za swoje położenie. Obserwuj stronę na Facebook.

Obie płcie jadą na tym samym wózku

„Kobiety chcą wszystkiego od jednego mężczyzny, a mężczyźni chcą jednego od wszystkich kobiet” – napomknął pewien antropolog ironicznie komentując różnice w strategiach reprodukcyjnych obu płci. Na szczęście jest jeszcze coś takiego jak dojrzałość emocjonalna czyli zdolność do racjonalnej oceny adekwatności przeżywanych emocji, co pozwala je zmienić w razie potrzeby. Kobiety mogą więc urealnić swoje wymagania, choć czują, że im się należą, a ich niespełnianie przez partnera je smuci. Panowie natomiast mogą okiełznać pragnienie różnorodności seksualnej, chociaż emocje będą ich kusić przy niejednej kobiecie. Warto, bo obie płcie jadą na tym samym wózku. Obserwuj stronę na Facebook.   CIEKAWOSTKA: Pomoc psychologiczna i porady psychologiczne przez Internet a także terapia online to usługi, z których często korzystają Dorosłe Dzieci Alkoholików.

Przyczyny poddawania się operacjom plastycznym

Chirurgia plastyczna na stałe zagościła w codzienności. Nie jest to już zjawisko, który dotyczy tylko wąskiego grona osób ze świata gwiazd i celebrytów. Nie trzeba zarabiać gigantycznych pieniędzy, by poddać się zabiegom. Jedni robią to, bo nie chcą mieć cech, które powodują przykre komentarze otoczenia lub wręcz odrzucenie. Inni bo chcą poczuć się lepiej we własnej skórze, a także aby ich wygląd był bardziej zgodny z ich osobowością i aby czuli, że wszystkie kawałki ich ciała „pasują do siebie”. Niestety, chirurgia plastyczna ma też swoją mroczną stronę. Różne badania wskazują, że od 7 do 12% osób poddających się zabiegom cierpi na dolegliwość znaną specjalistom od zdrowia psychicznego jako cielesne zaburzenie dysmorficzne i wręcz obsesyjnie myśli o modyfikowaniu ciała bez szansy na pełną satysfakcję. Psychologowie zachęcają chirurgów do zwracania uwagi na takie osoby, bo są one szczególnie narażone na poważne problemy psychiczne. Różnie bywa ze świadomością tego problemu, a nawet czasem z etyką chirurgów. Czy usprawiedliwia to cały ten hejt pojawiający się w sieci i skierowany do popularnych osób, które wyraźnie poddały się zabiegom? Absolutnie nie. Dajmy ludziom iść własną drogą i odpuśćmy trochę, bo hejt to nic dobrego i każdy może paść jego ofiarą.   CIEKAWOSTKA: Akceptacja swojego wyglądu, poprawa nieadekwatnej samooceny i wzmacnianie poczucia własnej wartości to tematy, które nierzadko poruszane są w trakcie usług takich jak terapia online, konsultacje i porady psychologiczne w placówkach typu internetowa przychodnia psychologiczna. 

Problem ze znalezieniem męża

Byłem dzisiaj na warsztatach odnośnie różnych sposobów komunikacji mężczyzn i kobiet. Przydaje mi się taka praktyczna wiedza szczególnie gdy prowadzę terapię par, bo nierzadko do każdego trzeba mówić zupełnie innym językiem. Tym jednak, co mnie szczególnie urzekło, była dyskusja, która rozgorzała w przerwie, gdy pojawił się wątek na temat tego, że współcześnie panie często narzekają, iż nie mogą znaleźć facetów nadających się na męża.   Towarzystwo, czyli mniej więcej 90% kobiet, bo jako psychologowie pracują głównie panie, doszło do z grubsza następujących wniosków. Było to dla mnie bardzo ciekawe, ponieważ rzadko mam do czynienia z tak samoświadomymi kobietami, które tak krytycznie potrafią spojrzeć na własną płeć. Cóż, może to dlatego, że większość była po czterdziestce.   [1] Kobiety miewają skrajnie nierealistyczne oczekiwania wobec mężczyzn. Mężczyźni nie są kobietami. Funkcjonują inaczej i miewają inne potrzeby. Nie ma co oczekiwać, że będą idealnie trafiać w kobiece gusta swoim zachowaniem, bo sami preferują inne reakcje i tyle.   [2] Kobiety niepotrzebnie zestawiają wszystkich swoich kochanków z potencjalnymi kandydatami na stałego partnera. W efekcie panie czasem mówią, że ci drudzy są dla nich „za dobrzy”, za bardzo się starają, za często piszą i tak dalej, co nie wydaje się im tak męskie. Cóż, kochanek, który skacze z kwiatka na kwiatek i co sezon jest z kimś innym faktycznie obchodzi się z kobietami inaczej. Pytanie tylko, czy to naprawdę dobry wzór do naśladowania? I czy realistycznym jest oczekiwanie, że jeden mężczyzna będzie tak sprawny w ars amandi jak wszyscy przed nim razem wzięci?   [3] Kobiety nadmiernie skupiają się na wyglądzie facetów i wpadają przez to w pułapkę własnych oczekiwań. Najatrakcyjniejsi fizycznie mężczyźni częstokroć są bardzo skupieni na sobie i bynajmniej nie po to poświęcają długie godziny przed lustrami na siłowni, by tworzyć monogamiczny związek. Chcą być piękni, by mieć większe powodzenie i stosunki z większą ilością atrakcyjnych partnerek. Jeśli więc kobieta chce być w centrum uwagi, powinna przyjąć do wiadomości, że to ona jest piękną płcią i przestać szukać faceta, który będzie pod tym względem „jak kobieta”.   Tutaj mała ciekawostka ode mnie na marginesie: przyroda tak to sprytnie zorganizowała, że córki zazwyczaj są nieco piękniejsze od matek, natomiast synowie zwykle nie są przystojniejsi od ojców. Tak przewrotnie działają geny. Z tego prozaicznego powodu liczba super atrakcyjnych mężczyzn jest wielce ograniczona (szacunkowo wynosi raptem kilka procent), podczas gdy ładnych kobiet jest całkiem sporo. Jeśli więc uparcie panie szukają super przystojnego faceta, który w dodatku ma być materiałem na męża i spełniać szereg innych wyśrubowanych kryteriów, statystyka jest ich wrogiem. Porada była taka, by facet podobał się pod paroma względami. Szukanie ideału pod każdym względem to droga przez mękę – w dodatku donikąd.   [4] Ze względu na popularyzację mediów społecznościowych i aplikacji randkowych, panie otrzymują ogromną ilość sygnałów uznania i zainteresowania (od mężczyzn i innych kobiet). Dzięki technologii liczba tych oznak przypadających na statystyczną kobietę jest rekordowa w historii. W rezultacie wielu paniom woda sodowa uderza do głowy i patrzą na świat z góry, przez co stają się obrzydliwie wybredne. Porada jest taka, by panie spojrzały na siebie bardziej realistycznie. Najlepiej jeszcze przed 30-tką, bo przy okazji ochroni je to przed kryzysem w tym wieku, gdy u większości uroda stopniowo przemija, więc zaczynają panikować i popadać w desperację.   [5] Panie miewają niewłaściwe kryteria doboru partnera. Uganiają się za facetami, którzy są niesamowici, zachwycający, ale bynajmniej nie są zainteresowani zakładaniem rodziny ani nawet stałym, monogamicznym związkiem. Pan Wspaniały lub Pan Niesamowity albo Pan Gwiazda Instagrama po prostu nie musi iść tą drogą, bo kobiety same mu wskakują do łóżka. On nie doceni daru, jakim jest kobieca wierność. Jego styl życia i rodzaj wyznawanych wartości nie pasują do stylu i priorytetów, jakie są niezbędne do życia w małżeństwie.   [6] Kobiety ryzykownie zakładają, że zmienią mężczyznę. Czasami staje się to wręcz groteskowe. Jeśli facet ma apetyt na podboje, ogromną potrzebę różnorodności seksualnej, uwielbia być w centrum uwagi, zjada dziewczyny wzrokiem, pręży muskuły ilekroć przechodzi obok ładnej kobiety na ulicy, to nawet jeżeli jego partnerka wstawi sobie największe implanty u najlepszego chirurga plastycznego, nie zmieni ona w ten sposób swojego mężczyzny. To nie ma znaczenia, jaka kobieta jest w sypialni, ile waży, jak wygląda, jakie ma osiągnięcia i w jakim stopniu się poświęci. Po prostu nie każdy facet jest materiałem na męża i nie da się tego zmienić choćby kobieta stawała na głowie. Trzeba to zaakceptować.   Mocne to było. Warsztaty też dawały radę...

Kiedy zaczyna się myśleć o zdradzie

Czasem do psychologa zgłaszają się kobiety szczerze przejęte tym, że zaczynają im chodzić po głowie myśli o facetach innych, niż ich partner. I nie jest to tylko taka sztuczka, która ma jakoś ugłaskać faceta po tym, gdy przyłapał kobietę na nielojalności. Na szczęście zazwyczaj nie jest to też objaw żadnego zaburzenia, które trzeba by leczyć.   Ewolucja obdarowała nas instynktem samozachowawczym. W chwilach zagrożenia on po prostu działa. Bywa, że ludzie w związkach swoim postępowaniem pocierają przycisk z napisem „ewakuacja” u partnera. Te zachowania niejako wypychają daną osobę z relacji. To oczywiście skrót myślowy, ale tak to z grubsza działa.  Zaniedbywane potrzeby doświadczania miłości ze strony partnera raz za razem, miesiąc po miesiącu w końcu zaczynają uruchamiać procedurę ewakuacji. Tak samo jak podczas lotu na kursie kolizyjnym – brak poczucia bezpieczeństwa narasta, aż w końcu opuszcza się pokład. Fotel zostaje wyrzucony, a potem pilot uruchamia spadochron. Coś w środku człowieka najpierw szepcze, a potem krzyczy „ratuj się póki masz siłę, to zmierza donikąd”. Oczywiście nie dzieje się tak z dnia na dzień. Jesteśmy w końcu całkiem wytrzymali psychicznie, a poza tym – cywilizowanymi ludźmi. Z czasem jednak, gdy potrzeby są lekceważone, alarm w ludzkiej głowie stopniowo narasta, co zwykle przynajmniej częściowo sobie uzmysławiamy. Wiemy, że brak nam pewności, iż nasze usprawiedliwione potrzeby zostaną zaspokojone.  Pojawia się coraz więcej myśli na temat „alternatywnych rozwiązań” i zwiększa się podatność na zauroczenia oraz ciekawość ukierunkowana na płeć przeciwną. A od tego już tylko krok do nielojalności, flirtów, a nawet zdrady. Nawiasem mówiąc mężczyźni mają podobny mechanizm, więc działa to w obie strony. Nie pozostaje nic innego, jak tylko mówić sobie wzajemnie zrozumiale o swoich potrzebach i robić z tej wiedzy dobry użytek. 

Rozstania są częścią procesu

Rozstania. Czasem bolą, czasem pozwalają odetchnąć. Są wpisane w naturę relacji. Umiejętność tworzenia satysfakcjonujących związków to także zdolność przerywania tych, których nie da się poprawić, a są toksyczne, szkodliwe, dalece niezadowalające, bo stały się puste. Niekiedy to niczyja wina, a innym razem skutek braku czyjejś dobrej woli. Jednak odpowiedzialność zawsze jest wspólna – jeśli człowiek się na coś godzi, ma swoje 50% wkładu w trwającą sytuację. Trudno jest zaczynać od początku, zwłaszcza, gdy jest się już po trzydziestce, ale bywa to lepsze, niż marnowanie życia bez dobrej jakości związku. Jasne, zrywanie wiąże się nierzadko ze stresem i bólem emocjonalnym, ale to jak nastawianie wybitego barku – trzeba to zrobić. Następnie należy dać sobie czas na zagojenie urazu, a potem żyć dalej. W drodze po miłość życia zdarzają się przystanki. Tak to już jest. Rozmowa na ten temat na Facebook znajduje się tutaj.

Mąż chce intercyzy, żona nie chce rozdzielności majątkowej

Coraz częściej na tzw. terapię małżeńską trafiają pary, które… Jeszcze nawet nie są małżeństwem! Jeśli już mężczyźni skłonni są rozpatrywać w ogóle instytucję małżeństwa, co staje się coraz rzadsze, konflikt pojawia się, gdy mowa o rozdzielności majątkowej lub jej braku. Panie chcą poręczenia lojalności partnera i oczekują, że w razie rozpadu związku mężczyzna podzieli się swoim majątkiem z byłą partnerką. Panowie natomiast nie uważają tego za uczciwy układ, więc chcą intercyzy, która pozwala na wspólny majątek, ale też zachowanie własnego dla siebie. Z perspektywy prawniczej to bardzo proste, umowa ma być najbardziej korzystna dla ludzi, którzy ją zawierają – w pewnych sytuacjach, dla niektórych par intercyza jest lepszym pomysłem, a w innych gorszym. Problem w tym, że tu w grę wchodzą emocje. Panie często mówią, że jak partner chce intercyzy, to znaczy, że jest problem z zaufaniem, oraz że facet planuje wymianę kobiety na młodszą za parę lat. Albo że tak naprawdę brakuje miłości. Panowie, jak to mężczyźni, logicznie argumentują, że nie żenią się dla pieniędzy i chcieliby, aby kobieta także nie wychodziła za mąż dla kasy. Uzasadniają swoje obawy racjonalnie przywołując statystyki, mówiące o tym, że w Polsce rozpada się co trzecie małżeństwo, więc należy być ubezpieczonym, bo to po prostu rozsądne. Wskazują, że małżeństwo niczego im nie gwarantuje – w razie rozpadu relacji i tak będą w najlepszym wypadku mieć ograniczony kontakt z dziećmi i płacić alimenty. Efekt jest taki, że nieporozumieniom nie ma końca. Nic dziwnego, że pary nierzadko decydują się na kontakt z psychologiem, by przy wsparciu specjalisty przebrnąć przez ten temat, uporać się z trudnymi emocjami.    CIEKAWOSTKA: Problemy małżeńskie, kryzysy w związkach nierzadko skłaniają pary do kontaktu ze specjalistą. Pomocny wówczas bywa psycholog online, psychoterapeuta przez Internet. Terapia online to wygodne rozwiązanie, ponieważ wystarczy dysponować kamerką internetową, tanim mikrofonem i komputerem, by skontaktować się z fachowcem nie wychodząc z domu.

Mądrość psychopatów

Pewnie słyszeliście o książce „Mądrość psychopatów”. Wskazuje ona podejścia dla nich charakterystyczne, które mogą przydać się także przeciętnej osobie. Dobrym przykładem jest koncentracja na celu i zadaniowe podejście do problemu.   Jeśli na przykład wiadomo, że coś się udaje raz na sto razów, zwykły śmiertelnik najpewniej machnie ręką, uznając, że to beznadziejna sprawa. Psychopata z marszu i bez skrupułów podejmie sto prób i już.   Różnice tych dwóch podejść można chyba także zobaczyć obserwując strategie facetów na serwisach randkowych.    Jeden po pewnej ilości rozczarowań i odrzuceń powie „To beznadziejna sprawa, a poza tym i tak żadna z nich nie wygląda nawet w połowie tak dobrze jak na zdjęciach. Nie będę pompował ego tym primadonnom” i zlikwiduje konto. Psychopata nie odpuści – byłby nawet gotów tak długo pompować innym ego jak długo zbliżałoby go to do osobistych celów, tym bardziej, że sporo osób jest uzależnionych od aprobaty i komplementów. Dla przeciętnej jednostki to powód do zniechęcenia, psychopata dostrzega w tym narzędzie manipulacji.   Podsumowując, od psychopatów możemy nauczyć się między innymi beznamiętnego dążenia do celu bez mazania się i wymyślania wymówek, które tylko usprawiedliwiają bezczynność, bierność lub brak wytrwałości. Nie ma w tej strategii miejsca na skrupuły, certolenie się i marudzenie. Każdemu czasem przydałaby się taka taktyka.     CIEKAWOSTKA: W razie problemów natury psychologicznej warto skorzystać z usług takich jak terapia online, porady psychologa. Internetowa przychodnia psychologiczna oferuje takie świadczenia w przystępnych cenach, w stosunkowo bliskich terminach i w dogodnych porach.

Dlaczego kobiety wolą drani

Niektórzy mawiają, że kobiety lubią drani. Tej sentencji nie należy traktować oczywiście przesadnie szeroko, bo tak nieprecyzyjnie określona kategoria „drań” jest aż nazbyt pojemna. Jednocześnie, jeśli przyjąć węższe znaczenie tego terminu, zdaje się w tym twierdzeniu tkwić głęboka mądrość.  Typowy drań, jak ja go widzę, to mężczyzna w pewnym sensie okrutny. W dzisiejszym świecie to ważna cecha, ponieważ ktoś, kto nie wyhodował sobie kłów po prostu polegnie w zetknięciu z ludźmi, którzy je mają. A takich stanowczo nie brakuje. Człowiek bez „kłów” jest człowiekiem bezbronnym. Właśnie dlatego Jung mówił o konieczności integracji swojego „cienia” – by ten zdolny do okrucieństwa pierwiastek ludzkiej natury był w razie potrzeby na podorędziu, kiedy należy się bronić lub aktywnie starać o swoje.  Drań, jak ja go postrzegam, to także mężczyzna asertywny i niezbyt ugodowy. Z badań wiemy, że niska ugodowość jest cechą osobowości sprzyjającą sukcesom. Nie ugodowe osoby szybciej pną się po szczeblach kariery, walczą o swoje i nie pozwalają sobie wejść na głowę.  Drań, jak ja go pojmuję, to również mężczyzna „zimny”, umiejący bezwzględnie trzymać emocje na wodzy, mniej neurotyczny. Neurotyzm to z kolei cecha osobowości, która sprawia, że człowiek jest bardziej podatny na przeżywanie negatywnych emocji jak lęk czy smutek. Generalnie w populacji kobiety są bardziej neurotyczne od mężczyzn, ale pomiędzy poszczególnymi jednostkami różnie to bywa. Są relatywnie mało neurotyczne kobiety i relatywnie mocno neurotyczni mężczyźni. Psychologia wskazuje, że związki, w których mężczyzna jest bardziej neurotyczny od partnerki, mają mniejsze szanse na przetrwanie. Poza tym bardziej skłonny do reagowania smutkiem czy lękiem partner może nie być oparciem dla kobiety, która przeżywa te stany, bo sam będzie wymagał w tym zakresie wsparcia od niej. Można by tak jeszcze długo, ale tyle na razie wystarczy. Jeśli zatem rozumieć słowo „drań” w sposób, który tutaj z grubsza nakreśliłem, nie wydaje się to zły wybór, choć ma on również swoje wady. Problem w tym, że niekiedy kobiety wybierają nieoptymalnych „drani” – damskich bokserów lub ludzi, dla których związek czy rodzina nie są istotną wartość. Kły takiego „drania” mogą poczynić szkody w jego własnym „stadzie”.   CIEKAWOSTKA: Terapia online jest usługą chętnie wybieraną przez Polaków żyjących na emigracji, którzy chcą rozmawiać w ojczystym języku z fachowcem takim jak psycholog, psychoterapeuta czy psychodietetyk. 

Co jeśli partner nie zaspokaja potrzeb

Częstym problemem w związkach są niezaspokojone potrzeby. A to kobieta nie może się doprosić czułości, a to partner jest za „miękki” by dać jej klapsa choć ją to bardzo kręci, a to jedno chciałoby by drugie częściej okazywało inicjatywę w zakresie organizacji czasu lub w sferze ars amandi. Co z tym fantem zrobić?   [1] Dialog to podstawa, bo komunikacja w związku jest wszystkim. Negocjacje mogą być nieprzyjemne, stresujące, ale warto tego sposobu przynajmniej spróbować. Więcej niż raz. Szczera, uczciwa rozmowa w życzliwej atmosferze może coś zmienić na plus. Ważne, by każde miało poczucie, że doprowadziła ona do jakichś dobrze rokujących planów pozytywnych zmian. Jeśli obojgu „opłaci się” zmienić, innowacje są bardziej prawdopodobne.   [2] Zmiana hierarchii ważności. Jeśli partner nie chce lub nie jest w stanie zaspokoić pewnych potrzeb, można pozbawić je wagi i doceniać bardziej to, co akurat ma w ofercie. Ciężko o osobę, która spełni absolutnie wszystkie oczekiwania, więc warto przetestować ten sposób. Oczywiście nic na siłę – niektóre rzeczy mogą być na tyle ważne, że ich brak ma prawo budzić uzasadnione wątpliwości na temat tego, jaką relacja ma jakość.   [3] Pożegnanie to rzecz, która nieprzypadkowo pojawiła się na samym końcu, bo to ostateczność. Niekiedy jest to jednak nieuniknione. Umiejętność funkcjonowania w związkach to także umiejętność kończenia takich, które stanowczo nie zdają egzaminu.   [SUPLEMENT] Nierzadko ludzie stosują jeszcze czwartą opcję. Pewne potrzeby zaspokajają z jednym partnerem, a inne z kimś innym. Rzadziej jawnie, częściej w ramach zdrady, do której przyznaje się kilkadziesiąt procent kobiet i nieznacznie większy odsetek mężczyzn. Każdy ma własne sumienie, więc kazania tu nie będzie, zresztą niefajne konsekwencje dla stanu ducha łatwo sobie wyobrazić.     CIEKAWOSTKA: Terapia DDA czyli psychoterapia związana z zagadnieniem takim jak tzw. syndrom Dorosłego Dziecka Alkoholika może być realizowana stacjonarnie w punkcie jak gabinet psychologiczny, ale także internetowo przez przychodnię psychologiczną online. W takim wypadku to terapia online. 

Jak zniszczyć związek w trzynastu krokach

Jak zniszczyć związek w trzynastu krokach? [1] Nie rozmawiajcie. Komunikację ograniczcie do wymiany informacji. [2] Bądźcie zaborczy i do przesady zazdrośni. Nie pozwalajcie sobie na czas spędzony osobno. Sprawdzajcie, kontrolujcie, inwigilujcie się. Zero zaufania! [3] Dawajcie partnerowi nie to, co lubi, lecz to, co sami uważacie za słuszne lub dobre, „moralne”. Nie mówcie i nie słuchajcie o potrzebach, przecież to oczywiste. [4] Często, gęsto okłamujcie się – zwłaszcza w sprawach, które są dla was ważne, ale także wtedy, gdy równie dobrze moglibyście powiedzieć prawdę. [5] Zbliżenia uczyńcie jedynie formą rozładowania popędu. Nie mają nic wyrażać. Żadna intymność nie powinna im wtórować ani je poprzedzać. [6] Nie pozwalajcie sobie na renegocjowanie wcześniej ustalonych zasad naiwnie ufając, że nic się nigdy nie zmieni. [7] Nie trzymajcie wspólnego frontu podczas kontaktów z krewnymi, a szczególnie z rodzicami. Pozwalajcie by nadmiernie ingerowali w decyzje mające bezpośredni wpływ na wasz związek. [8] Grę wstępną należy ograniczyć do krótkiego czasu przed zbliżeniem. Absolutnie nie ma mowy o żadnych czułościach w ciągu dni – pocałunkach, objęciach, przeczesywaniu włosów, muskaniu po karku lub pikantnych smsach. [9] Bądźcie nieskorzy do eksperymentów, zamknięci na nowości. Popadajcie w rutynę i pogrążajcie się w marazmie. Żadnych wrażeń, odmian – tylko nuda! Tak w sypialni jak i w innych sferach codziennego funkcjonowania. [10] Manipulujcie sobą. Stosujcie wobec siebie bierną agresję. Praktykujcie szantaż, ciche dni i inne wywołujące przykre emocje techniki. Seks stosujcie jak kartę przetargową. [11] Naiwnie lekceważcie ryzyko zdrady jakby ten problem miał was nigdy, w żadnej sytuacji nie dotyczyć. Ślepo wierzcie w monogamię i uczyńcie pożądanie tematem tabu. [12] Uzależniajcie się finansowo od partnera lub stosujcie przemoc ekonomiczną. [13] Zaniedbujcie swój wygląd, własny rozwój i siebie w inny sposób, bezgranicznie ufając, że partner i tak nadal będzie was uważał za równie atrakcyjnych.   CIEKAWOSTKA: Porady psychologa i pomoc psychologiczna przez Internet odbywa się przez specjalne forum oraz przez Skype. Ten darmowy program do rozmów wideo pozwala na świadczenia takie jak terapia online i konsultacje z psychologiem za pośrednictwem Internetu. 
Zaloguj się, aby obserwować  

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.