Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
  • wpisy
    171
  • komentarzy
    3
  • wyświetleń
    41116

O blogu

Słodko gorzki blog, na którym dzielę się swobodnymi refleksjami o psychologii i codzienności, a zwłaszcza o relacjach. Odpowiadam też na pytania nadesłane przez Czytelników. Męski blog, spojrzenie mężczyzny. Innymi słowy "Refleksjemężczyzny" to blog psychologa online, który prowadzi m.in. terapię par i małżeństw. To lekko opisane spostrzeżenia na temat funkcjonowania relacji, trwania ale i kończenia się związków, a także na inne tematy obyczajowe i nie tylko. Psychologia blisko ludzi to motto całej strony oraz tego bloga.

Wpisy w tym blogu

Podcasty

Punkt widzenia psychologa i psychoterapeuty na relacje damsko-męskie i nie tylko. Poniżej są wybrane podcasty z kanału na YouTube. Zapraszam też na fanpejdż na Facebook.
             

Życie z kobietą to melodramat?

„Życie z kobietą jest jak jeden, wielki, przesiąknięty emocjami melodramat… Zamiast racjonalnie myśleć ona ciągle nadmiernie reaguje” – tak mniej więcej brzmi najczęstsza skarga mężczyzn podczas terapii małżeńskiej. Warto odnotować, że znacząca część tych emocji nie pojawia się, gdy panowie zmieniają jedną rzecz. Wystarczy że przestają zarzucać partnerce przewrażliwienie, co zwykli robić, by unikać odpowiedzialności za słowa, czyny czy zaniechania, które ranią kobiece uczucia. To zmiana, na której każdy zyskuje. Skomentuj, polub lub udostępnij na Facebook.   CIEKAWOSTKA: Psycholog online oferuje usługi takie jak konsultacje i porady psychologiczne przez Internet, psychoterapia przez Skype.

psycholog Rafał Olszak

psycholog Rafał Olszak

Związki są trochę jak puzzle

Związki są trochę jak puzzle – gdy w pewien sposób poukładają się na wstępie, trudno potem cokolwiek zmienić. Jeśli więc od początku jedna strona przykłada się mniej, nie zabiega o partnera, nie wysila się – naiwnym byłoby zakładać, że potem nagle stanie się aktywna i będzie przejawiać tyle samo inicjatywy. Istotą związku jest wzajemność, a nie wygodnictwo. Zwykle bardzo wcześnie widać, czy ktoś to rozumie, czy chce się komfortowo ustawić. Warto mieć to na względzie, by nie wejść w jakiś toksyczny układ lub po prostu relację z kimś biernym, roszczeniowym.  Skomentuj na Facebook.   CIEKAWOSTKA: Psycholog online i psychoterapia przez Skype są nie tylko dla osób indywidualnych, ale także dla par. W ramach konsultacji może uczestniczyć para lub małżeństwo. Jeśli mogłoby to być pomocne, mogliby również uczestniczyć w terapii dla dwojga.

psycholog Rafał Olszak

psycholog Rafał Olszak

Związek to nie przeciąganie liny

Niektóre związki przypominają raczej przeciąganie liny – targowanie się czyje potrzeby są ważniejsze. Licytowanie się kto komu usiądzie na kolanach i będzie wyręczany czy zabawiany. Takie eksploatatorskie, roszczeniowe podejście sprzyja zupełnie niepotrzebnym konfliktom. Ilekroć ktoś wygrywa i tak jest stratny, bo traci na tym jakość relacji z uwagi na poczucie krzywdy u partnera. Współdzielenie odpowiedzialności jest korzystniejszym rozwiązaniem. Sprzyja równowadze, symetrii i dwoje ludzi idzie ramię w ramię, a nie jedno drugiemu wsiada na plecy. Skomentuj, polub lub udostępnij ten wpis na Facebook.   CIEKAWOSTKA: Refleksje mężczyzny to męski blog, który prowadzi psycholog kliniczny, psychoterapeuta.
 

Związek to emocjonalna inwestycja

Związek to emocjonalna inwestycja, która rychło zaczyna odbijać się czkawką, jeśli ktoś nie jest w tym kontekście zbyt gospodarny. Dobrze ulokowane uczucia procentują, a poza tym nie zabija ich inflacja, pod warunkiem, że stale dokłada się coś więcej. Dlatego warto pozostawać zaangażowanym.   Wielu było takich, którzy próbowali obejść system i liczyli na to, że samo będzie się dobrze działo. Niestety, w perspektywie długoterminowej to tak nie działa. Wszystko, co naprawdę ma w życiu wartość, wymaga wysiłku.   Kolejna sprawa to uczciwość. Wobec partnera, by angażować się nie mniej niż on, żeby panowała pod tym względem sprawiedliwa symetria. A także wobec siebie, żeby nie łudzić się, iż wystarczająca jest troska o inwestycję raz na kilka miesięcy albo tylko wtedy, gdy nastają cięższe czasy.   Zwłaszcza faceci mylą niestety badania okresowe z troską o związek. Relacji trzeba doglądać częściej, niż raz na ruski rok albo tylko wtedy, gdy coś zaczyna szwankować.   Niektórzy budzą się dopiero wtedy, gdy jest już głęboki kryzys. A wtedy jest już naprawdę ciężko cokolwiek zdziałać, bo przypomina to jazdę na oparach i to bez oleju pod maską. Nietrudno o zatarcie silnika i koniec podróży. Kryzysy w związku są nieuniknione, dlatego warto budować kapitał emocjonalny, który umożliwi skuteczne ich pokonywanie.   Powyższą „instrukcję obsługi związku” czy też „poradnik inwestora emocjonalnego” wiele osób zna i dobrze rozumie, bo ma odpowiednią dozę doświadczeń albo posiada dobre wzorce rodzinne (ewentualnie przepracowane złe wzorce). Istnieją jednak osoby, które tego nie ogarniają i wtedy ciężko się z nimi współpracuje. Będąc z kimś takim w relacji cały czas jest pod górkę i trzeba się wysilać za dwoje.   Zdarzają się też jednostki znające temat w teorii, ale nieszczególnie zainteresowane praktycznym wdrażaniem tego w życie. Wiedza o tym, jak wykonać pompkę, nie buduje masy mięśniowej, a lektura poradników czy prasy kolorowej z rubryką „sekrety udanych relacji” nie sprawia, że jest się dobrym partnerem. Trzeba jeszcze chcieć i przykładać się do tego. Niekoniecznie w sposób ciągły, ale na pewno stały, w miarę systematyczny.   Jak mówi piosenka, „do tanga trzeba dwojga”. W pojedynkę niewiele wskóramy, wiec warto mieć zmotywowanego do działania kompana lub kompankę. W przeciwnym wypadku krach na giełdzie uczuć jest praktycznie nieunikniony. Nie ma się co naiwnie łudzić, że będzie inaczej. Udane związki nie toczą się siłą rozpędu, ale są napędzane zaangażowaniem. Na tym właśnie polega prawdziwa miłość. Obserwuj oficjalny fanpejdż.

psycholog Rafał Olszak

psycholog Rafał Olszak

Zamiłowania podsycają miłość

To, że faceci potrzebują hobby i kochają swoje pasje, jest znanym faktem. W przypadku panów to pełni większą rolę, ale wiele kobiet też ma pasje, więc rozumieją, że przeżywanie ekscytacji przekłada się później na silniejsze uczucie do partnera. Ustalono, iż wynika to z faktu, że stymulowane są podobne obszary mózgu i w efekcie robiąc to, co się kocha (hobby, zainteresowania) człowiek staje się zdolny do przeżywania silniejszego uczucia do drugiej osoby. Mówiąc metaforycznie, system kochania działa lepiej, bo jest lepiej naoliwiony, a nie zastały i pozbawiony konserwacji. Wniosek? Nawet będąc w bardzo absorbującym związku warto znajdować czas na swoje zamiłowania. To nie egoizm – to wręcz coś pożądanego dla zachowania trwałości relacji.  Skomentuj na Facebook.   CIEKAWOSTKA: Psycholog online to oczywiście żywy człowiek, który udziela konsultacji za pośrednictwem Internetu, a nie jakiś program komputerowy. Kontakt odbywa się zwykle przez specjalny komunikator do rozmów wideo - najczęściej przez Skype.

psycholog Rafał Olszak

psycholog Rafał Olszak

Zakochanie nie zawsze trwa sezon

Często słyszy się, że zakochanie trwa maksymalnie kilka lat. Różnorakie statystyki wskazują, iż średnio ten stan utrzymuje się około 2 lata. Istnieją jednak i takie badania, które kłócą się z tą dość pesymistyczną wizją. W jednym z nich wzięło udział 5000 ludzi. 29% twierdziło, że ten stan trwa do 5 lat, 8% że do dziesięciu lat, ale 18% że powyżej 10 lat. Do tego ostatniego można podejść sceptycznie.  Tak też zrobili badacze, którzy postanowili przeprowadzić badanie z wykorzystaniem metod obrazowania mózgu (spokojnie, nikt na tym nie ucierpiał). W badaniu wzięły udział osoby będące w związkach ponad 20 lat, a przy tym zdeklarowani zakochani. Okazało się, że faktycznie u każdej z nich wykryto aktywność mózgu w obszarach, które aktywują się też u osób przeżywających zakochanie – właściwie te obszary były równie aktywne, jak u młodych świeżo zakochanych! To pokrzepiające, że ten stan nie zawsze jest czymś na ledwie kilka sezonów.  W dzisiejszych zwariowanych czasach trudno o taką miłość, bo media sprzedają ludziom błędne kryteria doboru partnerów i głupie porady, a poza tym zdaniem socjologów żyjemy w kulturze narcyzmu i kultu urody oraz samorozwoju. Jak znaleźć czas na miłość, kiedy ciągle inwestuje się w siebie? Jak znaleźć odpowiednią osobę, jeśli żyje się pod presją związania się z kimś jak najpiękniejszym? Jak oprzeć się wszechobecnym pokusom zmiany partnera na "lepszy model"? Na szczęście mimo tych utrudnień nie każde uczucie musi zblednąć. Fajnie.  Skomentuj, polub lub udostępnij ten wpis na Facebook.   CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online.

Zakochać się jest łatwo, ale...

Łatwo się zakochać. Ludzie zakochują się w wyglądzie, w tym, co ktoś dla nich robi, a niekiedy w cudzej osobowości choć to akurat rzadkość. Zakochanie w ogóle jest proste – dużo trudniej jest kochać. Pozostawać lojalnym, wiernym, zaangażowanym pomimo tego, że bycie z kimś czegoś nas pozbawia, na coś przykrego naraża, coś mrocznego o nas mówi. Jest to trudne nie tylko ze względu na to, iż jest ciężkie, ale także dlatego, że skłania do ucieczki. W stałym związku czasem człowiek jest jak zwierzę w potrzasku – chce odgryźć sobie łapę, żeby się uwolnić. Ten stan nadciąga nieuchronnie. Najlepszy sposób żeby się z tym uporać to przejść przez to razem. Albo odgryźć sobie łapę – przyznając, że ze słabości wpadło się w sidła i stało ofiarą… Albo, że było się ledwie zakochanym, a nie aż kochającym.   CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi terapeuta, psycholog kliniczny udzielający porad i konsultacji online.

Wywieranie wpływu na kobiety i mężczyzn

Techniki manipulacji najczęściej sprowadzają się do trzech rzeczy: zawstydzania, wpędzania w poczucie winy i wywoływania poczucia niedoboru. W wojnie płci kobiety i mężczyźni stosują te uzbrojenie bezustannie, bo ciągle ktoś próbuje na kimś coś wymóc.  Jeśli facet ma całe życie przed sobą, więc nie chce się żenić, usłyszy, że jest niedojrzały. Jeżeli chce zapłacić tylko za siebie na randce, dowie się, że jest sknerą. Kiedy nie chce wychowywać cudzego dziecka, usłyszy, że jest nieodpowiedzialny. Gdy nie postępuje w sposób dla kobiety korzystny, słyszy, że brak mu męskości, nie jest „prawdziwym mężczyzną”.  Jeżeli kobieta opisuje swoje wymagania, usłyszy, że jest roszczeniową księżniczką. Gdy ktoś wulgarnie komentuje jej wygląd, a ona oznajmia, że sobie tego nie życzy, słyszy, że sama jest sobie winna bo ubrała się jak dama lekkich obyczajów. Jeśli odrzuca niewybredną propozycję, zarzuca się jej hipokryzję, bo rzekomo przystojniakowi by nie odmówiła. Kiedy szuka poważnej relacji, ale jest samotną matką, wmawia się jej, że powinna godzić się na przelotne znajomości, bo nikt jej tak naprawdę, szczerze nie zechce z balastem. Jak sobie z tym radzić? Być świadomym i bezwzględnie pozostawać wiernym własnym wartościom, celom, potrzebom. Poza tym asertywność, asertywność i jeszcze raz asertywność. Skomentuj, polub lub udostępnij ten wpis na Facebook. Wersja audio:      CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online, psychoterapeuta.

Wyuczona bezradność

Jedną z najgorszych rzeczy, których można się nauczyć, jest bezradność. Mechanizm znany psychologii jako wyuczona bezradność sprawia, że człowiek nie podejmuje konstruktywnych działań i popada w apatię. Niektórzy naciskają klamkę do kilku drzwi z rzędu, a gdy wszystkie okazują się zamknięte, przestają próbować dalej, co skazuje ich na tkwienie w potrzasku. Jedna osoba źle się czuje z uwagi na smog w powietrzu w swoim mieście, więc przeprowadza się gdzie indziej – druga na sto sposobów mówi, że to za trudne. Jedna osoba widzi, że partner stał się toksyczny, więc odchodzi – druga zaciska zęby i trwa w destrukcyjnej relacji. Jedna osoba narzeka na szalejący feminizm i Europejki, więc z uporem maniaka szuka wyjątku od reguły albo przeprowadza się na Filipiny – tymczasem druga osoba zaczyna hejtować płeć przeciwną. No dobra, ten ostatni przykład trochę odjechany, ale prawdziwy. Myślę, że chwytacie o co chodzi. Reagowanie bezradnością często skazuje na nieszczęście. Nie tędy droga. Zawsze jest coś do zrobienia, co może poprawić sytuację. Skomentuj, polub lub udostępnij ten wpis na Facebook.   CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzony jest przez psychologa klinicznego.

psycholog Rafał Olszak

psycholog Rafał Olszak

Wymagania kobiet a aspiracje mężczyzn

Dziś mężczyźni często powtarzają, że kobiety są nieprawdopodobnie wybredne. Przytaczają nawet badania profesorów, które potwierdzają, że od około 60 lat oczekiwania pań stale rosną. Ja zaś tylko wzruszam ramionami, bo dla mnie to zrozumiałe, że pragnienia kobiet są odbiciem możliwości, jakie dają czasy, w których żyjemy. Problem tkwi w czymś innym. Znam kilku panów, którzy są sapioseksualni i umawiają się wyłącznie z wybitnie inteligentnymi kobietami na zasadzie „bez doktoratu nie podchodź”. Znam paru, którzy umawiają się jedynie z biseksualnymi paniami, uznając, że dają najwięcej przyjemności (z przyczyn, których łatwo się domyślić). Znam takich, którzy z powodu sławy, bogactwa czy ponadprzeciętnej urody spotykają się tylko z takimi czy innymi miss, które mają co najmniej miseczkę D. Wszyscy ci mężczyźni to są wyjątki. Zdecydowana większość facetów cieszy się, gdy kobieta odróżnia „przynajmniej” od „bynajmniej”, nie ma poważnej nadwagi, w porywach chodzi do pracy pozwalającej jej się samodzielnie utrzymać. Rzeczywiście, jeśli ma się takie wymagania, oczekiwania pań mogą się wydawać niebotycznie wysokie. To jednak nie ich wina, że statystyczny współczesny mężczyzna ma aspiracje bliskie zeru. W tym tkwi problem. Gdy patrzy się na pagórek w pozycji leżącej, może wydawać się wysokim wzniesieniem. Skomentuj, polub lub udostępnij na Facebook.   CIEKAWOSTKA: Psycholog online to specjalista udzielający konsultacji psychologicznych przez Internet, np. poprzez szyfrowane połączenie wideo w programie Skype. 

psycholog Rafał Olszak

psycholog Rafał Olszak

Wszyscy mamy swoje demony

Dzięki psychologii wiadomo, że wszyscy mamy swoje demony. Jedna osoba jest naiwna i spolegliwa oraz nadmiernie zależna, inna jest płytka oraz próżna i narcystyczna więc ocenia jedynie po wyglądzie i statusie, kolejna posiada jakieś wstydliwe tajemnice, ktoś inny ma nietypowe fetysze lub rzadkie preferencje, kogoś innego dręczą nałogi, ewentualnie ktoś stara się ukrywać trudności psychologiczne, które są pospolitsze, niż się powszechnie uważa. Wszyscy mamy swoje demony, bo to ludzkie. Sztuką jest stawianie im czoła, trzymanie ich na wodzy i radzenie sobie z nimi. Skomentuj, polub lub udostępnij na Facebook.   CIEKAWOSTKA: Internetowa poradnia psychologiczna Ocal Siebie oferuje darmowe porady przez forum psychologiczne oraz odpłatne konsultacje przez Skype.

psycholog Rafał Olszak

psycholog Rafał Olszak

Współczesne bajdurzenia

Kiedyś były bajki, które opowiadano dla przyjemności – wiedząc, że nie są prawdziwe. Obecnie jest era tworzonych ze zdjęć i filmów instastory, więc zaciera się granica między fikcją a rzeczywistością. Możemy np. zobaczyć, jak piękna kobieta, pomimo słabo płatnej pracy i tak zwiedza cały świat nocując w pięciogwiazdkowych hotelach, zaś na 21. urodziny dostaje od swojego partnera markowe auto z salonu. Specyficzny morał tej historii, rozpalającej niektórym wyobraźnię bardziej niż „50 twarzy Greya”, dociera do tysięcy młodych kobiet w mediach społecznościowych. Panie pieją z zachwytu i lajkują na potęgę słowa bohaterki, która pisze, że ma „najlepszego misia na świecie”. Historia wpływa na ich wizję i oczekiwania względem związku, poniekąd kształtuje mentalność, a także postawy wobec mężczyzn. Normalne relacje przestają wydawać się zadowalające, a wyobrażenie tego, co kobieta ma wnosić do relacji, jest… Specyficzne dla przekazów płynących z instastory. Czy jednak da się wytrzymać z kobietą, która przejawia takie podejście? Czy ona wytrzyma z kimś, kogo postępowanie nie koresponduje z przekazem „bajki”? Oczywiście panowie też mają swoje bajdurzenia. W końcu obie płcie są siebie warte. Niemal 25 milionów ludzi obserwuje poczynania bogatego pokerzysty, wiecznego kawalera, który nie wchodzi do swojego łoża o rozmiarze XXL bez przynajmniej pięciu o co najmniej 10 lat młodszych dziewczyn. Tysiące facetów obserwuje wyniki seryjnego podrywacza, fotomodela, który dzięki swojemu wyglądowi z łatwością demaskuje hipokryzję i uwodzi stada dziewcząt, które najpierw odrzuciły jego mniej przystojnego kolegę twierdząc, że szukają prawdziwej miłości. Dziesiątki tysięcy obserwują fotografa, który jeździ po całej Ameryce i robi sobie sesje, czy raczej sexsje z „modelkami”, które same go zapraszają do „współpracy”. Czy przesiąknięty tymi przekazami mężczyzna będzie w stanie założyć rodzinę? Czy jakaś kobieta zniesie jego styl życia, oczekiwania i zdoła go przy sobie zatrzymać na dłużej? Na postawione pytania każdy odpowie sobie sam lub, co gorsza, przekona się na własnej skórze jak to jest.  Skomentuj, polub lub udostępnij na Facebook.   CIEKAWOSTKA: Psycholog online to po prostu psycholog, który udziela porad przez Internet i prowadzi konsultacje psychologiczne przez komunikator do rozmów wideo. Nierzadko z wykształcenia jest kimś takim jak psychoterapeuta, czy psycholog kliniczny. Męski blog refleksje mężczyzny prowadzi terapeuta par i małżeństw, psycholog kliniczny.

psycholog Rafał Olszak

psycholog Rafał Olszak

 

Wrogość mężczyzn do kobiet

Ostatnio pisałem o zakamuflowanej wrogości kobiet do mężczyzn. Pora dla równowagi napisać o podskórnej nienawiści mężczyzn do kobiet. Skąd to się bierze? Warto sobie to wyjaśnić i wbrew pozorom ta wiedza może przydać się zwłaszcza facetom, by nie mieli zszarganych nerwów i nie toczyli nieustającej wojny, gdyż „płeć przeciwna” to nie „przeciwnik”.  [1] Stereotypy – nadmierne uogólnienia i uproszczony obraz kobiet jako grupy, która drastycznie różni się od mężczyzn. W stereotyp wpisane są różne negatywne oceny, które sprawiają, że panowie zaczynają pałać negatywnymi emocjami do pań albo traktują je jak gorsze od siebie.  [2] Ból odrzucenia – pomimo rewolucji obyczajowej i seksualnej oraz równouprawnienia pozycja kobiet na rynku towarzyskim wciąż jeszcze jest uprzywilejowana. Wiele z nich przez całe życie nie doświadcza ani razu odrzucenia. Tymczasem w przypadku mężczyzn, na których wywierana jest silna presja społeczna, by przejawiali wobec pań zainteresowanie i inicjatywę, odrzucenie jest czymś powszechnym. Przeżywane od czasu do czasu nie musi stanowić problemu, ale dzięki „cudownym”  aplikacjom i stronom randkowym statystyczny mężczyzna doświadcza wielu odrzuceń w relatywnie krótkim czasie. To skrajnie nienaturalna sytuacja, która może mocno wpłynąć na samoocenę i nastrój mężczyzny. W efekcie może on zacząć traktować płeć piękną jak kogoś, kto jego kosztem dowartościowuje się, zabawia lub zdobywa popularność i tak zwaną atencję (stąd niektóre panie nazywane są pogardliwie atencjuszkami). Złe traktowanie mężczyzn przez kobiety jeszcze wzmacnia te przeświadczenia.  [3] Podwójne standardy – sporo panów zdaje sobie sprawę z tego, że pod wieloma względami są dyskryminowani ze względu na płeć. Powoduje to frustrację lub gniew, który dodatkowo jest jeszcze podsycany przez kolejne akcje na rzecz uprzywilejowania kobiet, feministyczne happeningi. [4] Zawiść – zaspokojenie potrzeb seksualnych wielu typowym mężczyznom nie przychodzi tak łatwo, jak przeciętnej kobiecie. Powoduje to poczucie niesprawiedliwości, a czasem nawet zawiść i wrogość. Niektórzy mężczyźni czują wręcz podskórnie nienawiść, że inny człowiek tylko ze względu na swoją płeć bez spełniania wyśrubowanych standardów może z łatwością zaspokoić seksualne pragnienia.  [5] Niezaspokojenie – deprywacja potrzeb powoduje frustrację, a ta może prowadzić do agresji. Życie generalnie bywa niełatwe dla facetów, o czym nie będę tu się rozwodził, bo robiłem to przy innych okazjach (na przykład tutaj). Często, niestety, panowie pogarszają sytuację. Niezadowoleni z życia seksualnego nadużywają pornografii (to tak jakby głodnemu kazać patrzeć, jak inni najadają się do syta) albo nieusatysfakcjonowani pracą uciekają w hazard lub alkohol, by zagłuszyć przykre emocje. W efekcie ich położenie nie tylko się nie poprawia, ale nawet staje trudniejsze. Wściekłość w nich kipi i odbija się na innych, często najbliższych.  Co z tym fantem zrobić? Zła wiadomość jest taka, że tylko w pewnym stopniu da się z tym zrobić coś w pojedynkę, bo potrzebne są bardziej strukturalne zmiany, a mężczyźni rzadko solidarnie działają na rzecz własnych praw. Dobra jest taka, że zmiana sposobu myślenia i reagowania na pewne kwestie może przynieść ulgę i pewną dozę spokoju wewnętrznego. Z zadowoleniem obserwuję, jak mężczyźni wsłuchują się w swoje emocje i potrzeby, nadają sens swojej niezgodzie na pewne fakty oraz rzeczywiście nad sobą ciężko pracują, a niektóre kobiety ich w tym wspierają. Jeśli chodzi o złość, pomocna bywa psychoterapia pod kątem tzw. zarządzania gniewem, którą prowadzi m.in. psycholog Rafał Olszak.  Obserwuj mój fanpejdż.

W związku możesz być „magnesem” lub „materią”

Mówiąc metaforycznie, w związku możesz być „magnesem” lub „materią”. Jeżeli troszczysz się o swoje prawa, asertywnie wyznaczasz granice, robisz dobre wrażenia, roztaczasz pozytywną aurę, znasz swoje mocne strony i realnie masz wiele do zaoferowania, jesteś pełnoprawnym magnesem. Przyciągasz i jesteś w stanie zatrzymać przy sobie partnera, który reaguje na ciebie w sposób pełen miłości.  Idealnie byłoby, gdyby twój partner to też był taki magnes – oczywiście odpowiednio do ciebie ustosunkowany, byście nie wchodzili sobie w drogę i nie odpychali się wzajemnie na przykład niepotrzebnie konkurując. Idealne sytuacje w przyrodzie występują jednak relatywnie rzadko... Bardzo często w parę łączą się magnes i materia. Relację tworzy ktoś, czyja charyzma zapewnia magnetyczne przyciąganie, z kimś, kto traci głowę i nie umie się temu oprzeć. Nierzadko to skomplikowany scenariusz. Materia bezwolnie lgnie do magnesu, co stawia ją na ryzykownej pozycji, a niekiedy w trudnym położeniu. Nawet jeśli magnes ewidentnie bawi się materią i naraża ją na korozję szkodliwie obchodząc się z nią, ona krąży po jego orbicie licząc na spotkanie. Taka relacja bywa bardzo toksyczna, bo obie strony rozwijają swoje role do karykaturalnych rozmiarów. Materia staje się coraz bardziej masochistyczna, a magnes popada w coraz silniejszy narcyzm i większą roszczeniowość. Kontrast doprowadza w końcu do rozłamu i zakończenia relacji. Czasami w roli magnesu w związku może zostać obsadzony ktoś, kto w ogóle nie pasuje do tej funkcji. Taki ktoś zauważa, że świeci światłem odbitym, więc szybko uczy się z tego korzystać. Eksploatuje zatem materię do granic możliwości. Wykorzystuje ją tak, by samemu mieć przyjemnie i pławić się w świetle, a ona jest dla niego czymś w rodzaju reflektora. Materia natomiast coraz bardziej się poświęca, dosłownie wypala się, by zadowolić magnes, co nieuchronnie pogarsza jej kondycje – w wyniku tego w końcu przestaje być dla niego atrakcyjna. Ostatecznie zostaje zastąpiona.   --- Co jest typowe dla mężczyzn, którzy zostają materią, a co dla kobiet w tej roli? Jak nie zrobić z nieodpowiedniego partnera swojego magnesu? Co robić, by na początku związku nie wejść w rolę materii? Czy magnes może stworzyć satysfakcjonujący związek z materią, a jeśli tak, to na jakich zasadach? Czego powinny unikać dwa magnesy, by się nie odpychać? To tematy na osobną historię... Obserwuj mój fanpejdż.   CIEKAWOSTKA: Internetowa poradnia psychologiczna Gabinet Ocal Siebie oferuje usługi takie jak darmowe porady psychologiczne przez Internet, płatna terapia online. Psychoterapia może być poświęcona poprawie poczucia własnej wartości i funkcjonowaniu w relacjach.

psycholog Rafał Olszak

psycholog Rafał Olszak

Uważaj na ludzi pielęgnujących urazy

Uważaj na ludzi pielęgnujących urazy. Ich poczucie krzywdy nie zna granic. Nikt tak jak oni nie potrafi sprawić, że w piekle poczujesz się jak w domu. Rzekomo w dobrej wierze otulą cię cierniem i dla twojego dobra posadzą w miejscu z widokiem na najgorsze podłości tego świata. Tacy ludzie promienieją, kiedy zarażają rozgoryczeniem, sarkazmem i nienawiścią. To ich życiowa misja, którą realizują z oddaniem i na szeroką skalę. Pandemia nieszczęścia to ich cel i zemsta za urazy, których doznali.  Skomentuj na Facebook.   CIEKAWOSTKA: W dobie powszechnego dostępu do Internetu ze specjalistą takim jak psycholog czy psychoterapeuta można skontaktować się online, a psychoterapia jest w wielu wypadkach możliwa przez Skype.

psycholog Rafał Olszak

psycholog Rafał Olszak

Uroda, piękno - dar czy przekleństwo?

Uroda – dar czy przekleństwo? Ma swoje plusy, ale zdziwilibyście się, jak często piękno jest jak piętno. Atrakcyjnej fizycznie kobiecie trudno o męskich przyjaciół, bo w mig się zakochują. Znajome są zazdrosne, więc trzymają się na dystans, by chronić swoich facetów lub własne ego, albo złośliwie plotkują za plecami. Społeczeństwo od razu zakłada, że piękna osoba nie ma nic sensownego do powiedzenia, pracę dostała za wygląd, a jedyne jej hobby to zbieranie obserwatorów na Instagramie, robienie dziubków do obiektywu i smarowanie się mazidłami. Śliczne kobiety mają wianuszek adoratorów, ale często oni chcą tylko jednego, zaś normalni faceci boją się do nich podejść. I jeszcze to nieustające komentowanie wyglądu przy każdej okazji i przez kogo się da. W takich warunkach łatwo popaść w narcyzm – trzeba się naprawdę mocno wysilić, by pozostać sobą, i nieźle namęczyć, aby znaleźć kogoś, kto polubi twoją duszę, a nie tylko jej opakowanie.   CIEKAWOSTKA: Internetowe porady psychologa oraz terapia online cieszą się w Polsce coraz większą popularnością. Tymczasem w wielu miejscach na świecie są standardem. Więcej informacji na temat taki jak psychoterapia przez Internet można znaleźć tutaj.

Ukryta przyczyna spadku namiętności

Niektórzy mawiają, że nic nie jest tak zimne, jak potrafi być małżeńskie łoże. Pewien spadek namiętności w związkach z dłuższym stażem nie jest niczym nadzwyczajnym. Gorzej, że dzisiaj „dłuższy staż” to często rok czy dwa lata. A są i takie osoby, które twierdzą, że tracą zainteresowanie partnerem już po paru miesiącach. To normalne, że efekt świeżości nie trwa wiecznie, ale chyba coś w tej całej rewolucji seksualnej poszło nie tak. Można co sezon kupować inny telefon, kolejną parę butów albo modniejsze ubrania, ale w sypialni ten sam totalny kult nowości sprawia, że wymiana na nowszy model stała się ważniejsza niż sedno tematu. Skomentuj, polub lub udostępnij na Facebook.   CIEKAWOSTKA: Niniejszy blog mężczyzny prowadzi psycholog online, terapeuta par i małżeństw.

psycholog Rafał Olszak

psycholog Rafał Olszak

Uczucie, które otwiera oczy

Z wieloma rzeczami ludzie mylą miłość. Zbyt bolesnym jest czasem przyznać przed sobą, że marnowało się życie na coś, co nią nie było. Ten jednak, komu naprawdę otworzyła ona oczy, nie jest już w stanie niczego cenić wyżej. Bez niej błądzi się po omacku. Skomentuj na Facebook.

psycholog Rafał Olszak

psycholog Rafał Olszak

Toksyczny związek

Łatwo jest mieć toksyczny związek. Wystarczy nisko się cenić a wejdzie się w niego nieuchronnie i mimowolnie. Potem pozostaje już tylko nie brać odpowiedzialności za swoje położenie. Łatwo jest mieć toksyczny związek – wystarczy w nim trwać. Im dłużej się to robi w tym głębsze wpada się bagno. Z czasem ucieczka stają się więc coraz trudniejsza. Należy ratować się tak wcześnie jak to możliwe albo niezwłocznie szukać pomocy zanim pojawi się desperacja. Tonący chwyta się brzytwy, więc można wpaść z deszczu pod rynnę – z jednej patologii w drugą. A przecież nie o to chodzi. Skomentuj, polub lub udostępnij ten post na Facebook.      CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog kliniczny pracujący także jako psycholog online, przez Skype.

psycholog Rafał Olszak

psycholog Rafał Olszak

Strzeż się „miłych” ludzi

Strzeż się „miłych” ludzi. Bombardują cię sympatią dopóki na coś liczą. Kiedy usłyszą słowo NIE, zmieniają się nie do poznania, jakby to była obraza ich majestatu. Z miejsca włącza im się agresor i atakują wprost lub epatując złośliwością bądź bierną agresją. Tymczasem ludzie naprawdę życzliwi i serdeczni potrafią przede wszystkim zrozumieć cudze granice i uszanować słowo NIE. Skomentuj na Facebook.   CIEKAWOSTKA: Internetowa poradnia psychologiczna umożliwia kontakt z wykwalifikowanym specjalistą za pośrednictwem programu Skype. Właśnie dlatego mówi się o usługach takich jak psycholog online czy terapia online albo psychoterapia przez Skype.

psycholog Rafał Olszak

psycholog Rafał Olszak

Strzeż się

Cudza uroda zwiedzie cię nieraz na twoje własne życzenie i przyjdzie ci za to zapłacić cenę wysoką, ale możliwą do uregulowania. Natomiast cudzy nikczemny duch pogrąży cię raz a porządnie, bo zło sprowadza zawsze do swojego poziomu czyli na samo dno. Żadne środki lokomocji tam nie kursują, więc nie są sprzedawane bilety powrotne. Mało kto stamtąd umyka o własnych siłach – częściej ciągnie innych ku sobie dla towarzystwa. Zza pewnych granic ciężko powrócić, więc lepiej ich nie przekraczać. Zwłaszcza, że niektórzy po wpadnięciu do tego dołu bynajmniej nie przestają kopać. Strzeż się ludzi ciągnących w otchłań.  Skomentuj, polub lub udostępnij ten wpis na Facebook.   CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online.

Strategie doboru partnera wymagają aktualizacji

Panie i panowie dobierają się inaczej. Widać to choćby po tym nieszczęsnym Tinderze. Kobiety na ogół lajkują tylko nieliczne profile, a mężczyźni zwykle lajkują ich sporo i dopiero potem odrzucają. Obie strony mają kryteria, ale panie włączające, a panowie wyłączające. Kobieta może myśleć przed randką przykładowo „żeby był wyższy, żeby był z dobrej rodziny, żeby miał dobre wykształcenie, oby był dojrzały emocjonalnie, oby zapłacił po randce” itd. Mężczyzna może hipotetycznie myśleć coś w stylu „żeby nie miała nadwagi, oby nie miała małego biustu, oby nie zrzędziła, żeby nie robiła dram, żeby nie oczekiwała sponsoringu” itp. Obie strategie mają swoje wady. Strategia pań sprawia, że dłużej są same nim kogoś znajdą, o ile to w ogóle nastąpi, bo pokusa dodawania kolejnych pozycji do listy bywa ogromna. A jeśli już z kimś się zwiążą, przeceniają jakość dokonanego wyboru, więc przed rozstaniem skłonne są mimo wszystko zaangażować się, a nawet urodzić dziecko niegodnemu kandydatowi i wiele znieść nim nastąpi to, co nieuchronne. Taktyka panów sprawia, że wchodzą w związki z paniami, które niekiedy dopiero po czasie odrzucają, bo musi chwila minąć, nim strategia wyłączająca zadziała. Ich metoda zwiększa prawdopodobieństwo większej liczby partnerek, ale w dzisiejszych czasach oznacza to zwykle wyższe zobowiązania alimentacyjne i ciaśniejszą pętlę zadłużenia na karku. A cierpią na tym wszystkim głównie dzieci wychowujące się w niekompletnych rodzinach. Na szczęście niektóre mają wypasione deskorolki i walą to wszystko. Ewolucja pracowała nad wspomnianymi taktykami tysiące lat, ale nieszczególnie sprawdzają się one w dzisiejszych realiach. Jeśli miałbym coś sugerować, to obu płciom radziłbym próbę znalezienia złotego środka między obiema strategiami. Skomentuj na Facebook.   CIEKAWOSTKA: Terapia online odbywa się często przez Skype wykorzystując zaszyfrowane połączenia, by zachować pełną dyskrecję i bezpieczeństwo. Porady psychologa oraz psychoterapia często dotyczą problemów, które zgłaszają osoby w problematycznych, toksycznych związkach, osoby zmagające się z zaburzeniami psychicznymi oraz Dorosłe Dzieci Alkoholików.

Stereotypowe oceny płci

– Kiedy zamienisz mnie na młodszą?
– Wtedy, kiedy ty zamienisz mnie na bogatszego.
– Wiesz przecież, że taka nie jestem.
– Szkoda, że ty nie wiesz, że taki nie jestem. Stereotypowe podejście do partnera ze względu na jego płeć to jedno z najczęstszych źródeł bezsensownych konfliktów w relacji. Zanim szablonowo ją lub jego osądzisz ugryź się w język albo przynajmniej przemyśl to dwa razy. Skomentuj, polub lub udostępnij ten wpis na Facebook.   CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog, psychoterapeuta online, autor książki o relacjach damsko-męskich. 

psycholog Rafał Olszak

psycholog Rafał Olszak

Zaloguj się, aby obserwować  

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.