Skocz do zawartości
  • psycholog-online-skype-6.jpg

  • Ważne
    psycholog Rafał Olszak
    psycholog Rafał Olszak

    Zrozumieć przyczyny napadów paniki

    W tym artykule omówione zostaną czynniki zwiększające podatność na napady paniki oraz podtrzymujące zaburzenie paniczne. 

    Co prowadzi do pierwszego napadu paniki

    Istnieją czynniki, które sprawiają, że człowiek jest bardziej podatny na wystąpienie zaburzenia lękowego z napadami paniki. Predyspozycję do tej dolegliwości wywołują m.in. trudne doświadczenia z dzieciństwa i narastający stres. Ponadto nie bez znaczenia są czynniki genetyczne – można mówić o pewnej dziedziczności zaburzeń lękowych. Wymienione czynniki oddziałują w perspektywie długoterminowej, ale istnieją też czynniki działające w relatywnie krótkim czasie. Są to stresory (sytuacje, wywołujące stres), które poprzedzają pierwszy napad paniki. Przykładami stresorów są:

    • Poważna strata osobista – utrata ważnej osoby w wyniku rozpadu związku lub śmierci kogoś bliskiego. Może to być na przykład rozwód, śmierć współmałżonka. W nieco łagodniejszej postaci o stracie można także mówić w sytuacji, gdy na przykład traci się sprawdzony krąg znajomych, bo wyjeżdża się zagranicę do pracy, lub po prostu traci przyjaciół, gdyż relacje się rozluźniają. 
       
    • Radykalna zmiana życiowa – diametralna zmiana warunków życiowych, która wymaga kilkumiesięcznego przystosowania się do nowych warunków. Może to być na przykład rozpoczęcie pracy w nowym miejscu zatrudnienia, przeprowadzka, rozpoczęcie studiów, zmiana stanu cywilnego. 
       
    • Zażywanie substancji psychoaktywnych – sięgnięcie po środki pobudzające i narkotyki może doprowadzić do wystąpienia pierwszego napadu paniki. Nierzadko przyczyną jest spożywanie nadmiernych ilości kofeiny. Często do napadu dochodzi po zażywaniu kokainy. 
       

    Napady paniki - objawy, leczenie, terapia - psycholog online

     

    Przyczyny podtrzymujące zaburzenie paniczne

    Problemy z napadami paniki mogą się utrwalać a nawet pogłębiać z powodu szeregu czynników podtrzymujących. Są to między innymi:

    1. Wytężone starania na rzecz unikania sytuacji, w których doszło do pojawienia się dyskomfortu, lęku lub napadu paniki. Nie mierząc się ze źródłem lęku, lecz stale go unikając człowiek stopniowo zaczyna obawiać się coraz bardziej. Traci też okazje do tego, by nauczyć się radzić sobie z niepokojem i oswajać z dyskomfortem. Z czasem doświadcza się tzw. lęku przed lękiem (lęk antycypacyjny) i w rezultacie unika się miejsc oraz okoliczności, w których doszło do napadu, by sytuacja się nie powtórzyła. Może to drastycznie ograniczyć funkcjonowanie lub utrudnić normalne życie na co dzień (w skrajnych wypadkach ludzie nie wychodzą z domu).
       
    2. Pełen lęku dialog wewnętrzny – myślenie w sposób, który wywołuje niepokój, lęk lub drastycznie go pogłębia. Jeśli ktoś stale myśli, że może zdarzyć się coś złego, że sobie nie poradzić lub że niechybnie się skompromituje, ewentualnie w inny sposób „nakręca się” – oczywiście będzie doświadczał obaw, lęku. W dłuższej perspektywie może to zwiększyć ryzyko pojawienia się pełnoobjawowego napadu paniki.
       
    3. Brak zdrowej troski o siebie – brak umiejętności samoopieki, dodawania sobie otuchy i kojenia swoich trudnych stanów emocjonalnych, nieumiejętność bycia dla siebie życzliwym wsparciem i nie dawanie sobie prawa do wyrażania swoich emocji czy rozmowy o swoich trudnościach. Osoby, których dotyczy ten temat, żyją bez poczucia bezpieczeństwa lub wręcz z silnym, nieomal permanentnym poczuciem zagrożenia, bo nie są zbyt w należytym stopniu świadome swoich potrzeb i nie poświęcają im dość uwagi. Niezaspokojenie potrzeb zwiększa ryzyko wystąpienia stanów niepokoju. Rozmowa o potrzebach i możliwych sposobach ich zaspokojenia w perspektywie długoterminowej jest zwykle jednym z punktów psychoterapii zaburzeń panicznych. 
       
    4. Brak asertywności – brak asertywnego stylu komunikacji sprawia, że ludzie mogą obawiać się różnych sytuacji potencjalnie wymagających interakcji z innymi osobami. W rezultacie częściej doświadczają niepokoju na myśl o tego typu okolicznościach i snują czarne scenariusze o tym, co przykrego może się wydarzyć. W trakcie psychoterapii nierzadko psycholog prowadzi trening asertywności, by klient umiał wyznaczać zdrowe granice, wyrażać bez agresji złość i mówić o swoich uczuciach oraz potrzebach.
       
    5. Błędne przekonania – głęboko żywione przeświadczenia, w które wierzy się bezkrytycznie, mogą napędzać straszącą mowę wewnętrzną. Jeśli ktoś na przykład jest przekonany, iż świat jest niebezpiecznym miejscem, to tym bardziej skłonny jest podejrzewać, że spotka go coś przykrego lub strasznego. Nad przekonaniami oraz powodowanymi przez nie tzw. myślami automatycznymi pracuje się intensywnie w trakcie sesji psychoterapii w nurcie poznawczo-behawioralnym.
       
    6. Wycofanie emocjonalne – jeśli ktoś ma tendencje do trzymania wszystkiego w sobie, nie wyrażania emocji, to w pewnych trudnych momentach może kumulować w ciele takie napięcie, że napady paniki staną się bardziej prawdopodobne. Takie osoby zwykle doświadczają tzw. lęku niezwiązanego (który opisują jako niejasny, niezrozumiały, bez namacalnej przyczyny, pojawiający się z nieodgadnionych przyczyn). 
       
    7. Ogólne zestresowanie, napięcie mięśni – osoby, które nie umieją się relaksować, niejako są w życiu stale „na posterunku”, czy też „w gotowości” i wciąż „mają się na baczność” są bardziej podatne na nietypowe reakcje organizmu, napięcie, lęk. 
       
    8. Nadużywanie substancji pobudzających i narkotyków – przewlekłe sięganie po kofeinę, nikotynę i inne substancje tego typu może podwyższyć ogólny poziom napięcia, niepokoju i zaostrzyć lękliwość. 
       
    9. Stresujący styl życia – psychologowie od dawna ostrzegają, że praca w stresujących warunkach może być szkodliwa, na przykład utrwalać lub pogłębiać zaburzenia lękowe, a także powodować ich nawroty. Warto zauważyć, że nierzadko objawy stresu pojawiają się niejako z opóźnionym zapłonem – najpierw stres jest dokuczliwy bezpośrednio w trudnej sytuacji, ale jego najbardziej przykre następstwa mogą pojawić się dopiero po pewnym czasie. Wiedząc o tym, warto w miarę możliwości „rozkładać na raty” stresujące sprawunki, by wszystkie trudne sprawy nie nakładały się na siebie w tym samym czasie. A po stresujących sytuacjach starać się profilaktycznie o więcej relaksu i należytą dawkę odpoczynku jeszcze zanim wystąpią „odroczone” objawy stresu.
       
    10. Brak poczucia sensu i celu w życiu – psychoterapeuta Edmund Bourne sugeruje, że to także jest jednym z czynników, które mogą pogarszać sprawę w kontekście zaburzeń lękowych. Osoby nie doświadczające głębokiego sensu życia, pozbawione celu są bardziej podatne na lęk egzystencjalny, a przez to na stany niepokoju, które mogą zwiększać ryzyko wystąpienia napadów paniki. 
       

    Napady paniki - zaburzenie paniczne - ataki paniki - leczenie

     

    Napady paniki – objawy i leczenie

    Więcej informacji o zaburzeniu lękowym z napadami paniki można znaleźć w artykule Zaburzenie paniczne – objawy i leczenie.



    Opinie użytkowników

    Rekomendowane komentarze

    Brak komentarzy do wyświetlenia.



    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Gość
    Dodaj komentarz...

    ×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

      Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

    ×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

    ×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


  • Polski psycholog online - Psychoterapia przez Skype

    Wielka Brytania, Norwegia, Niemcy, Hiszpania

  • Męski blog psychologa

    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      Ludzie mylą przyjście na świat z narodzinami tak samo często jak ciało z osobą. W efekcie przyjmują, że zmaterializowali się podczas opuszczania dróg rodnych matki i tyle wystarczy. Rodzenie się nie sprowadza się do zyskiwania dostępu do mięśni, organów. Nie objawia się krzykiem. Manifestuje w tym, jakie działania podejmuje się z oddaniem, miłością. Kto nigdy nie robi tego, co kocha, nie tylko się nie rodzi, ale wręcz ginie w zarodku.
      Zobacz ten wpis na Facebook.
      CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online.
    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 1
      Zdarzają się związki w porównaniu do których mocny dramat czy groźny thriller to mały pikuś. Część tych historii wynika z tego, że weszło się w relację z psychopatą czy psychopatką. Wtedy może być naprawdę grubo. Więcej informacji na ten temat można znaleźć w następujących podcastach: 
       
       
      CIEKAWOSTKA: Męski blog refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online.
    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      Fundamentalnym źródłem kryzysu relacji jest to, że istnieje gigantyczna dysproporcja między tym, ilu ludzi chce być kochanymi, a ilu realnie chce i potrafi kochać. Brakuje objęć dla tych, którym ich potrzeba. Nie wystarcza gestów, nie dość pocałunków, nie ma tyle troski. Na każde słowo, które pragnie się wyrazić, przypada ledwie promil uwagi i zrozumienia. Na każdą emocję przypada jedynie skrawek empatii. Komunikacja jest szczątkowa – niczym okruchy chleba, którymi trudno się nakarmić. Biedując z trudem obdarowujemy, więc tym bardziej ubywa ciepła. Powszednieją sztuczne, wirtualne serca i cyfrowe kciuki w górę. Bliskość udaje pozorowana obecność poprzez bycie na liście znajomych online. Kobiety popadają w desperackie zwracanie na siebie uwagi w toku epatowania seksapilem i lansu, a mężczyźni w prężenie muskułów i chwalenie podbojami lub mamoną. Równia pochyła aż do zatracenia. Przydałoby się więcej prawdziwych więzi, ale choć nie da się ich zamówić przez Internet, ludzie zdają się czekać na odpowiednie powiadomienie...
      Zobacz ten wpis na Facebook.
       
      CIEKAWOSTKA: Męski blog o nazwie Refleksje mężczyzny prowadzony jest przez psychologa online.
    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      Wielu mężczyzn z radością odkrywa, że aby kobietę „mieć” nie musi z nią bez reszty, na serio być. Porównywalna ilość kobiet dochodzi do wniosku, że aby mieć zasoby, czas i potencjał mężczyzny, nie musi z nim naprawdę być na 100%. W efekcie mamy do czynienia z całą masą pozorowanych relacji, fikcyjnych uczuć, pokazówek i trwa jedna wielka maskarada wieńczona zwykle dramatycznym finałem. Cały ten cyrk to naprawdę niezły bajzel, z którego nikt nie wychodzi bez szwanku. Chłopcy i dziewczynki nawet w wieku 30+ udają miłość i bawią się w chowanego ostro wywijając pod konspiracją. Kłamstwo i manipulacja królują, bo ludzie panicznie boją się zobowiązania. Nie chcą wziąć odpowiedzialności za dobro drugiego człowieka. Zatracają się w toksycznym egoizmie, który ostatecznie skazuje ich na samotność, pustkę wewnętrzną, niecelowe życie, brak sensu. Na szczęście są wyjątki - relacje autentycznych, niewyrachowanych ludzi, którzy wkładają w związek całe serca. Coraz mniej liczne wyjątki, niestety.
      Zobacz ten wpis na Facebook.
       
      CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online, świadczący usługi jak psychoterapia przez Skype.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.