Skocz do zawartości
  • psycholog Rafał Olszak
    psycholog Rafał Olszak

    Psycholog o Tinder, czemu Tinder rozczarowuje, zawodzi

    Jak to się dzieje, że aplikacja tak często nie sprawdza się? Nie można powiedzieć, że nie działa wcale, ale z pewnością wiele osób rozczarowuje, a nawet mocno zawodzi. Czemu tak jest?
     
    Bo woda sodowa uderza do głowy
     
    Jak już jakiś czas temu zauważył noblista Daniel Kahneman, gdy człowiek ma zbyt wiele opcji, drastycznie zawyża wymagania. Efekt jest taki, że ludzie ustawiają się w długich kolejkach do osób najbardziej urodziwych, a robią tak nawet jednostki o zupełnie przeciętnej urodzie. Ci przystojniacy i te piękności o których i które zabiegają tłumy uderzają natomiast oczywiście do co najmniej równie atrakcyjnych, a najchętniej celebrytów, aktorów, bogaczy.
     
    „Szóstki” podbijają do „dziewiątek” i „dziesiątek”, a to powoduje rozczarowanie, bo ci „z wyższej półki” skłonni są przeciętniaków co najwyżej wykorzystywać. Promują więc własne Instagramy, blogi, vlogi i wykorzystują aplikację do promocji swojej osoby w mediach społecznościowych albo oczekują zabawiania bądź szybkiego zaspokojenia ściśle określonych potrzeb. Na ich warunkach, oczywiście!
     
    Bo to mało prawdopodobne, by Tinder zadziałał
     
    Jak pokazują różne badania, duża część użytkowników, zwłaszcza kobiet, korzysta z aplikacji żeby się dowartościować, dla atencji, by połechtać swoje ego. Spora część osób robi to wyłącznie dla rozrywki, aby poczatować i pooglądać profile. Dużo ludzi, zwłaszcza mężczyzn, szuka tam jedynie przygodnych znajomości.
     
    Statystyki też nie stoją po stronie osoby, która liczy na poznanie tam kogoś do sensownej relacji. Dane z 2015 pokazują, że tylko 54% użytkowników to single. Niemal połowa przesunięć w prawo idzie więc od razu na marne.

    Więcej informacji można znaleźć w tej książce.

    • Podoba mi się to 1


    Opinie użytkowników

    Rekomendowane komentarze

    Brak komentarzy do wyświetlenia.



    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Gość
    Dodaj komentarz...

    ×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

      Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

    ×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

    ×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


  • Polski psycholog online - Psychoterapia przez Skype

    Wielka Brytania, Norwegia, Niemcy, Hiszpania

  • Męski blog psychologa

    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      W ostatnim czasie jestem bardziej aktywny na Instagramie, odpowiadając w relacjach na pytania interneutów. 
      Zapraszam na Instagram: https://www.instagram.com/ocalsiebie/ 
       
    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 2
      Czasami ludzie żyją jakby śnili koszmar. I nawet jeśli nimi ktoś potrząsa, nie otwierają oczu, uparcie wolą w tym trwać. Są tak wciągnięci w fabułę swojego dramatu i oddani odgrywaniu przyjętej roli, że nic i nikt nie jest w stanie ich od tego odwieść. Dopiero naprawdę mocne tąpnięcie, poważny kryzys jest w stanie przynajmniej na chwilę niektórych wybudzić. Jedni wtedy się ratują: zmieniają percepcję i nawykowe postępowanie. Reszta pozostaje lojalna samoudręczeniu i wydłuża historię swojego cierpienia. Fatalny wybór.
      Podcast o unieszczęśliwianiu się: 
       
    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 1
      Panowie często pytają, dlaczego wiele kobiet pragnie dominującego mężczyzny. Przecież to gryzie się z modną ideą totalnego równouprawnienia. M.in. dlatego, że jeśli mężczyzna nie umie postawić się światu we własnej sprawie, to nie stanie też po stronie kobiety, relacji, rodziny, gdy zajdzie taka potrzeba. Albo da się sfeminizować, poddać „mentalnej kastracji”. Psycholog powiedziałby, że panie lubią panów, którzy, mówiąc terminologią jungowską, zinternalizowali swój cień, odkryli i okiełznali mroczną naturę. Jeśli nie wyhoduje się kłów, zostanie się zagryzionym, więc bycie z taką osobą nie daje poczucia bezpieczeństwa. Świat feminizuje chłopców, zagłaskuje ich i „ugrzecznia” niemożebnie, ale nie jest to tym, czego im potrzeba. I ich partnerkom. Przy czym dominacja wcale nie oznacza, że się kogoś na siłę ciągnie za sobą, to byłaby raczej tyrania. Chodzi o skuteczny dialog, by prowadzić damę pod rękę tam, gdzie razem chce się podążać. Takich facetów brakuje nie tylko kobietom, ale i społeczeństwu. Wystarczy spojrzeć na naszych polityków – kłamców, aferzystów, krętaczy (niestety kobiecych polityków też można opisać w ten sposób, ale to inna historia).
      Skomentuj, polub lub udostępnij ten wpis na Facebook.
       
      CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online, terapeuta, właściciel psychologiczne poradni internetowej Gabinet Ocal Siebie. W ofercie placówki są: diagnoza, terapia online, porady i konsultacje psychologiczne.
    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 4
      Wielu ludzi ucieka przed bólem emocjonalnym i przez to uzależnia się od tego, co na chwilę uśmierza to cierpienie lub je zagłusza. Uciekają w poszukiwanie aprobaty, kolekcjonowanie dowodów uznania, uwielbienia, uwagi. Uciekają w coraz to kolejne objęcia romantycznego lub seksualnego partnera, niejako uzależniając się od miłości, seksu albo zauroczeń. Uciekają w złudzenia, konstelacje iluzji, zaprzeczanie rzeczywistości i racjonalizacje żeby poczuć się lepszymi, niż są w istocie. Uciekają w używki, by choć na moment przestać być cierpiącą wersją siebie. Uciekają w jedzenie, by doznać namiastki fizycznego, ciepłego kontaktu jak wówczas, kiedy bezwarunkową miłość gwarantowało bycie w łonie mamy odżywiającej ciało swego dziecka. Czasem kobiety uciekają w przesadne głodówki, by pokarać swoją kobiecość za podobieństwo do zimnej, toksycznej matki lub odpokutować winę za rzekomo sprowokowane nadużycia ojca. Panowie uciekają w gonitwę za idealnymi kształtami kobiecych ciał, by nakarmić nienasycenie męstwa zdobywając najpiękniejsze z pań. Bez tego wszystkiego trudno niektórym poczuć, że warto żyć. Tymczasem sposobem na to, aby uporać się z bólem emocjonalnym, jest zmierzenie się z nim. Zaspokojenie potrzeb, które naprawdę się za nim kryją, ale również w pewnej mierze zaakceptowanie go jako przyrodzonej części człowieczeństwa. Dążenie do całkowitego stłumienia jego doświadczania to prosta droga do uzależnień i pogarszających sprawę przymusów. 
      Fragment z nowej książki. Pewnie trochę za poważnej...
       
      Zobacz ten wpis na Facebook.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.