Skocz do zawartości
  • team2019.jpg

  • psycholog Rafał Olszak
    psycholog Rafał Olszak

    Depresja, objawy, leczenie

    Depresja jest współcześnie jedną z najczęściej rozpoznawanych dolegliwości psychicznych. Szacuje się, że cierpi na nią 350 milionów ludzi na świecie, z czego około 1,5 miliona osób w Polsce. Najczęściej chorują na nią osoby między 20, a 40 rokiem życia. Jest jedną z głównych przyczyn samobójstw. Wiąże się ogromnym cierpieniem chorych, ich rodzin, a także z dużym obciążeniem dla budżetów państw, ponieważ metody leczenia są kosztowne zaś niezdolność do normalnego funkcjonowania pacjentów także oznacza ogromne straty. W Interesie wszystkich jest więc rozwój metod diagnostycznych i skutecznych strategii leczenia depresji.

    Jak rozpoznać czy to jest depresja?

    Diagnozowanie depresji

    Według klasyfikacji zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania ICD-10 (Międzynarodowa Statystyczna Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych) epizod depresji diagnozuje się, gdy człowiek cierpi z powodu obniżonego nastroju, utraty zainteresowań i zdolności do odczuwania radości, zmniejszenia energii prowadzącego do szybszego męczenia się i spadku aktywności. Szczególnie częste objawy epizodu depresji to: 

    • Osłabienie koncentracji i problemy z podejmowaniem decyzji;
    • Niska samoocena i mała wiara w siebie;
    • Poczucie winy i poczucie niskiej wartości;
    • Pesymistyczne widzenie przyszłości;
    • Zaburzenia snu (bezsenność lub nadmierna senność w ciągu dnia);
    • Zaburzenia apetytu (jedzenie nie smakuje i nie chce się jeść lub przejada się, co prowadzi do wzrostu wagi);
    • Zwiększona płaczliwość lub rozdrażnienie; 
    • Myśli samobójcze i próby odebrania sobie życia.

    Rozróżnia się łagodny, umiarkowany i ciężki epizod depresji – wynika to z liczby, rodzaju i stopnia nasilenia poszczególnych objawów. Do rozpoznania epizodu depresji koniecznym jest, aby objawy utrzymywały się dłużej niż 2 tygodnie, ale w rzadkich wypadkach diagnozę można postawić gdy tak nie jest, ponieważ czasami objawy nasilają się gwałtownie. 

    Objawy depresji według kryteriów diagnostycznych DSM-5

    Według DSM-5 (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders) czyli klasyfikacji zaburzeń psychicznych Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, o epizodzie Większego zaburzenia depresyjnego można mówić, gdy przez przynajmniej 2 tygodnie utrzymuje się choć 5 objawów. Co najmniej jednym z nich musi być obniżony nastrój lub utrata zainteresowań i zdolności odczuwania przyjemności (np. radości, satysfakcji). Lista objawów to:

    • Obniżony nastrój przez większość dnia (przygnębienie, smutek, poczucie braku nadziei, pustki);
    • Wyraźne zmniejszenie zainteresowań i zdolności do odczuwania przyjemności z tego, co przed epizodem dawało frajdę, satysfakcję, radość;
    • Zmniejszenie lub zwiększenie apetytu prowadzącę do zmiany masy ciała o co najmniej 5%;
    • Bezsenność lub nadmierna senność niemal każdego dnia;
    • Pobudzenie lub spowolnienie psychoruchowe prawie codziennie;
    • Poczucie niskiej wartości lub nieadekwatne, nadmierne poczucie winy;
    • Zmęczenie lub poczucie utraty energii prawie każdego dnia;
    • Problemy z koncentracją i podejmowaniem decyzji;
    • Nawracające myśli o śmierci, myśli samobójcze lub wręcz plany bądź próby samobójcze. 

    Przy czym natężenie objawów wywołuje intensywne cierpienie lub wydatnie ogranicza, pogarsza codzienne funkcjonowanie, a poza tym objawy nie są wywołane stanem ogólnomedycznym bądź substancjami ani innymi chorobami psychicznymi. 

    Samodzielna wstępna diagnoza depresji

    Nic nie zastąpi kontaktu z doświadczonym specjalistą, profesjonalnym diagnostą, ale wstępnie każdy sam może przyjrzeć się swojemu stanowi. Służą do tego narzędzia do autodiagnozy, takie jak testy i kwestionariusze depresji.

    Testy i kwestionariusze depresji

    Leczenie depresji

    Metodami o potwierdzonej skuteczności są leczenie farmakologiczne (prowadzone pod opieką lekarza psychiatry) oraz psychoterapia. Szczególnie dobrze zbadana jest skuteczność, jaką oferuje terapia poznawczo-behawioralna. Czasami wybiera się jedną z tych metod, a innym razem łączy się je w przemyślany sposób – każdorazowo należy to ustalić indywidualnie. 

    Psycholog online i terapia depresji przez Skype

    Gabinet Ocal Siebie to internetowa klinika psychologiczna, która oferuje terapię depresji online. Klient uczestniczy w standardowych, 50-minutowych spotkaniach psychoterapeutycznych prowadzonych jednak przez komunikator do rozmów wideo - program Skype, który można pobrać za darmo. Więcej informacji można uzyskać tutaj.

    Jak radzić sobie z depresją

    Czym różni się smutek od depresji

    Smutek to emocja, która trwa relatywnie krótko – ma swój początek i koniec następujący zwykle w ciągu paru godzin. Może nawracać, gdy w życiu danej osoby mają miejsce przykre wydarzenia, ale nie trwa nieprzerwanie. Tymczasem depresyjne zaburzenie nastroju może ciągnąć się bez końca – trwać przez całe tygodnie, miesiące, a nawet lata. 

    Normalny smutek ma natężenie adekwatne do sytuacji, natomiast człowiek pogrążony w depresji może zareagować nadmiernym żalem lub wręcz rozpaczą w okolicznościach, które tego nie uzasadniają. 

    W zaburzeniu depresyjnym przygnębieniu towarzyszy szereg dodatkowych dokuczliwych dolegliwości – nie jest to po prostu przykry nastrój. Bolesnym problemem bywają m.in. bezsenność lub nadmierna senność w ciągu dnia, spowolnienie lub – zwłaszcza u mężczyzn – nadmierna pobudliwość, a poza tym wzmożona płaczliwość lub rozdrażnienie i łatwe wpadanie w gniew, trudność w zakresie doświadczania przyjemności, spadek apetytu lub tendencja do przejadania się w celu doraźnej poprawy humoru, spadek libido.

    Pogorszenie nastroju w depresji może mieć bardzo poważny charakter – nie jest to zwyczajna chandra. Osoby cierpiące na depresję mówią o głębokim poczuciu pustki wewnętrznej, rozpaczy, smutku i niechęci do kontynuowania życia. 

    Depresja: objawy, diagnoza, leczenie,

    Niechorobowy smutek zwykle udaje się w pewien sposób przerwać, na przykład kierując uwagę na coś mniej przygnębiającego. W przypadku depresji wszelkie standardowe sposoby poprawy samopoczucia i pocieszania mogą okazać się niepomocne, a nawet szkodliwe – mogą pogłębiać przykre odczucia, poczucie winy, rozpacz czy przygnębienie. W rezultacie pocieszanie osoby w depresji może okazać się niemożliwe.

    Zwyczajny smutek z reguły raczej nie zaburza w stopniu znacznym codziennego funkcjonowania danej osoby. Depresyjne zaburzenie nastroju potrafi dalece ograniczyć możliwość pracy czy pełnienia innych ważnych ról w życiu codziennym. Dolegliwość jest tak silna, że człowiek może nie mieć siły zwlec się z łóżka, dbać o higienę, chodzić do pracy, sprzątać.

    Depresyjne zaburzenie nastroju ma to do siebie, że w przypadku dużego nasilenia może spowodować, iż człowiek przestaje realistycznie oceniać własną przeszłość, siebie i swoją przyszłość. Nie jest to po prostu kwestia pesymizmu – to głębokie przeświadczenie o bezsensowności życia, poczucie bezwartościowości i poczucie winy, bolesne czarnowidztwo. Osoba cierpiąca na depresję może być głęboko przekonana, że jej samokrytyczne myśli są całkowicie prawdziwe i zasadne, a negatywna wizja siebie i świata jest w stu procentach słuszna. Tymczasem osoba zmagająca się z niechorobowym smutkiem zachowuje zdolność do krytycznej, realistycznej oceny zasadności swoich zapatrywań. 



    Opinie użytkowników

    Rekomendowane komentarze

    Brak komentarzy do wyświetlenia.



    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Gość
    Dodaj komentarz...

    ×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

      Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

    ×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

    ×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


  • Polski psycholog online - Psychoterapia przez Skype

    Wielka Brytania, Norwegia, Niemcy, Hiszpania

  • Męski blog psychologa

    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      – Wie pan, mężczyzna to czasem jest straszna cholera. Wpadnie taki kobiecie w oko i chociaż nie ma z nim wspólnego języka to i tak nijak się go z tego oka nie da tej babie wyciągnąć ani wypłukać. Spędza jej tylko sen z powiek, a wiadomo, kobieta niewyspana wstaje lewą nogą. I dla wszystkich dookoła to się robi, proszę pana, sprawa wagi państwowej. Nic tylko płakać.
      – Myśli pani, że u mężczyzn jest inaczej?
      – No tak, bo wie pan, mężczyźnie co chwilę wpada inna w oko, to te pierwszą jakby przy okazji mu z niego wyjmuje. I spokój ma chłop i życie ma z powrotem. No, wie pan, tylko czasem go to drogo kosztuje, ale wszystko ma swoją cenę, coś za coś proszę pana. Przepłaci, ale przynajmniej dekady z babą bez serca nie zmarnuje.
      Wszystkim polecam wizyty lub choćby w ramach wolontariatu pracę w domu starców. Jeśli tylko zdobędzie się ich zaufanie, rozmowy ze staruszkami bywają fascynujące.
      Zobacz ten wpis na Facebook.
      CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online, psychoterapeuta także przez Skype.
    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      Pospolite facebookowe mądrości głoszą różne definicje miłości. Można je streścić w paru słowach: och i ach. Każdy ma jednak własną. Dla manipulanta czy manipulantki miłość to przynęta. Kiedy już ktoś złapie się na haczyk, szybciutko niczym rybka trafia na ruszt i jest grillowany. Wysysa się z niego to, co najlepsze, a potem zastępuje kimś świeższym, bogatszym lub z uwagi na urodę bardziej nadającym się do chwalenia nim w mediach społecznościowych. Dlatego miłość własna musi poprzedzać miłość do drugiego człowieka. Inaczej raz za razem będzie trafiało się na hak. 
      Zobacz ten wpis na Facebook.
       
      CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online, psychoterapeuta przez Skype.
    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      Większość woli wywody internetowych celebrytów, ale niektórzy patroni mojej działalności proszą o teksty wtajemniczające w zagadnienia spoza głównego nurtu. Proszę bardzo, jednak czytacie na własną odpowiedzialność. 
      Miłość ma różne oblicza. Można kogoś kochać przez lata nie czując presji do mieszkania z kimś czy zawierania małżeństwa, bo ma się swoje życie z zupełnie innej bajki i nie chce się go zmieniać, dostosowywać. Nie chce się też nikomu zakładać kagańca ani samemu go nosić. To wolnościowe podejście można zaobserwować na przykład u artysty, podróżnika, człowieka biznesu, który często zmienia miejsce pobytu albo indywidualisty podążającego własnymi ścieżkami. Są to ludzie których naturę można porównać do rośliny o nazwie Tillandsia. Taka roślina nie potrzebuje do życia ziemi, bo nie posiada korzeni, więc ich nie zapuszcza. Pobiera pokarm i wodę przez liście. 
      Czasami taką naturę odkrywa się w sobie po licznych rozczarowaniach, okłamywaniu siebie i innych, bo na wszystkich presję wywiera przecież wszechpotężna konwencja społeczna. Częściej jednak od początku odczuwa się własną indywidualność choć zwykle człowiek nie od razu umie się z nią pogodzić. A niepogodzony ze sobą brnie w coś, co mu nie służy nim się przebudzi. 
      Osoby, o których tu mówię, nie wszczepiają się w cudze życie, nie przywierają do kogoś niczym ryba podnawka, która przysysa się do innej, większej i żywi się resztkami pozostawianymi przez swojego nosiciela. To są zwykle osoby o dużej niezależności emocjonalnej, zaradności życiowej, w tym ekonomicznej, i potrafiące tworzyć głębokie, wieloletnie relacje, w których dominuje pierwiastek intelektualny i przyjaźń. Nawiązując do kultowego filmu, można powiedzieć, że są to ludzie wylogowani z matrixa.
      Takie osoby kochają i zaspokajają swoje potrzeby związane z miłością, ale nie według odgórnego schematu. Bo tego nie chcą albo z uwagi na to, iż w ich wypadku on nie działa. Nie przystają do matrycy, nie odnajdują się w szablonach, a czasami są na nie po prostu za mądrzy. Uważają, że niektóre schematy to piękne utopie, ale gdy ogląda się je w teatrze, a nie samemu odgrywa we własnym życiu. 
      Ich związki bywają przez większość czasu platoniczne, ale okresowo mogą stawać się bardzo namiętne, po czym po fali uniesień znowu przypominają połączenie kochania i przyjaźni. Jakiś ich związek może być szczególny, wyjątkowo ważny, ale nie wyklucza innych. 
      W naszym kręgu kulturowym przyjęło się, iż miłość to romantyczna relacja dwóch osób. I choć rozumiemy, że można kochać różnych krewnych, czyli więcej niż jednego człowieka, to jeśli chodzi o związek, ma on być duetem i koniec. Dlaczego? Bo tak. Wielu osobom jawi się to jako jedyna słuszna bądź wręcz święta opcja i wszystko inne z miejsca uznają za niewłaściwe chociaż w różnych miejscach na świecie miłość bywa definiowana odmiennie, a w niektórych nikogo nie dziwią liczniejsze konstelacje. 
      Normy społeczne sobie, a życie sobie. Zdarza się że kochając, człowiek przeżywa kolejną miłość. Ludzie często doznają wtedy totalnego szoku, wywraca to ich wizję świata do góry nogami. Czują się schorowani, przeżywają niewyobrażalną konsternację i często z miejsca uznają, że coś z nimi nie tak. Czasami przeżywają podobne odczucia, kiedy odkrywają, że nie chcą powielać schematu albo żyć w fikcyjnej monogamii. Zadają sobie pytanie jak to do diaska możliwe? Szukają wtedy ratunku u współczesnych szamanów – kapłanów, guru sekt, filozofów, psychoterapeutów. Wolnym duchom ten stan nie zagraża. Nie widzą nic dziwnego w kochaniu niejednej osoby. W końcu nawet w relacji monogamicznej zawsze miłuje się siebie i innego człowieka. 
      Podsumowując, miłość ludzie przeżywają rozmaicie, definiują ją różnie i doświadczają jej indywidualnie. Mówią w różnych językach miłości. Grunt to odkryć własny i mieć odwagę w nim przemawiać. Tylko tak można spotkać kogoś, kto mówi w tym samym. Inaczej pozostaje wieczna maskarada, kłamstwa, złudzenia, iluzje, przepychanki i poszukiwanie swojej drogi na chybił trafił.  
      Długi wyszedł ten tekst, ale teraz będzie przerwa urlopowa przez jakiś czas. 
      Zobacz ten wpis na Facebook.
    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      Kobieta do miłości desperacko potrzebuje zmysłu obserwacji, by wyjrzeć poza tłum delikwentów i wyłowić z otoczenia faceta, który nie okaże się miernotą i łajdakiem, w dodatku o mentalności petenta. Oraz żeby w porę wychwytywać sygnały ostrzegawcze uprzedzające o drugiej naturze wybranka.
      Mężczyzna do miłości desperacko potrzebuje refleksu, bo zanim zdecyduje się którą piękność wybrać, piękności potrafią się zestarzeć lub zmienić stan cywilny. Dobre partie znikają zaś w mgnieniu oka. Refleksu potrzebuje też po to, by energicznie poprawiać grzywkę, kiedy kobieta próbuje mu wejść na głowę, co zawsze jest początkiem końca.
      Zobacz ten wpis na Facebook.
       
      CIEKAWOSTKA: Ten męski blog o nazwie Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.