Skocz do zawartości
  • psycholog-online-skype-6.jpg

  • psycholog Rafał Olszak
    psycholog Rafał Olszak

    Cielesne zaburzenie dysmorficzne (dysmorfofobia)

    Cielesne zaburzenie dysmorficzne (dysmorfofobia; ang. Body Dysmorphic Disorder, BDD) to dolegliwość psychiczna, która sprawia, że człowiek jest nadmiernie skoncentrowany na jednym lub większej ilości wyobrażonych defektów lub wad wyglądu zewnętrznego, których inni nie zauważają lub uznają za błahe. 

    W pewnym momencie chory przesadnie skupia się na czynnościach związanych z monitorowaniem swojego wyglądu – na przykład ciągle zerka w lustro lub płaszczyzny, w których może się przejrzeć. Jest nadmiernie pochłonięty troską o należyty, estetyczny wizerunek i straszliwie obawia, że ktoś mógłby negatywnie go ocenić. 

    Dana osoba tak bardzo jest zaabsorbowana własnym wyglądem i jego domniemanymi defektami, że powoduje to u niej ogromne cierpienie oraz utrudnia jej normalne funkcjonowanie w sferze społeczne czy zawodowej. 

    Mężczyźni cierpiący na cielesne zaburzenie dysmorficzne częściej niż kobiety skupiają się na przemyśleniach o tym, że ich ciało ma zbyt słabą budowę ciała i niewystarczającą muskulaturę. 

    Panowie cierpiący na BDD są szczególnie skłonni sięgać po sterydy, suplementy i ekstremalne diety, by poprawiać wygląd za wszelką cenę. Kobiety starają się ratować zabiegami chirurgii plastycznej, ale zwykle po operacji zaczynają koncentrować się bardziej na innych częściach ciała. Można metaforycznie powiedzieć, że chorobowe myślenie zaczyna dotyczyć innych elementów fizjonomii. Ani kuracje sterydowe, hormonalne, ani operacje plastyczne nie przynoszą ukojenia.
     

    zaburzenie dysmorficzne, dysmorfofobia,


    W badaniach przeprowadzonych pod kierownictwem dr Katharine Philips z udziałem ponad 500 chorych ustalono, na jakich częściach ciała koncentruje się ich uwaga. Są to:

    skóra (73%),
    włosy (56%),
    nos (37%),
    waga (22%),
    brzuch (22%),
    piersi/brodawki (21%),
    oczy (20%),
    uda (20%),
    zęby (20%),
    nogi (ogólnie) (18%),
    budowa ciała/struktura kości (16%),
    twarz (14%),
    rozmiar/kształt twarzy (12%),
    wargi (12%),
    pośladki (12%),
    podbródek (11%),
    brwi (11%),
    biodra (11%),
    uszy (9%).

    Większość cierpiących na BDD zwraca uwagę na kilka części ciała jednocześnie – z reguły pięć lub sześć.

    O dysmorfofobii można mówić, gdy obecność wspomnianych objawów nie wynika z Zaburzeń odżywiania ani innych problemów psychologicznych. 

    Leczenie dysmorfofobii polega przede wszystkim na psychoterapii, ale niekiedy łączy się ją z kuracją farmakologiczną pod opieką lekarza psychiatry. 

    39245451_XL.jpg



    Opinie użytkowników

    Rekomendowane komentarze

    Brak komentarzy do wyświetlenia.



    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Gość
    Dodaj komentarz...

    ×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

      Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

    ×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

    ×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


  • Polski psycholog online - Psychoterapia przez Skype

    Wielka Brytania, Norwegia, Niemcy, Hiszpania

  • Męski blog psychologa

    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      Ludzie mylą przyjście na świat z narodzinami tak samo często jak ciało z osobą. W efekcie przyjmują, że zmaterializowali się podczas opuszczania dróg rodnych matki i tyle wystarczy. Rodzenie się nie sprowadza się do zyskiwania dostępu do mięśni, organów. Nie objawia się krzykiem. Manifestuje w tym, jakie działania podejmuje się z oddaniem, miłością. Kto nigdy nie robi tego, co kocha, nie tylko się nie rodzi, ale wręcz ginie w zarodku.
      Zobacz ten wpis na Facebook.
      CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online.
    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 1
      Zdarzają się związki w porównaniu do których mocny dramat czy groźny thriller to mały pikuś. Część tych historii wynika z tego, że weszło się w relację z psychopatą czy psychopatką. Wtedy może być naprawdę grubo. Więcej informacji na ten temat można znaleźć w następujących podcastach: 
       
       
      CIEKAWOSTKA: Męski blog refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online.
    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      Fundamentalnym źródłem kryzysu relacji jest to, że istnieje gigantyczna dysproporcja między tym, ilu ludzi chce być kochanymi, a ilu realnie chce i potrafi kochać. Brakuje objęć dla tych, którym ich potrzeba. Nie wystarcza gestów, nie dość pocałunków, nie ma tyle troski. Na każde słowo, które pragnie się wyrazić, przypada ledwie promil uwagi i zrozumienia. Na każdą emocję przypada jedynie skrawek empatii. Komunikacja jest szczątkowa – niczym okruchy chleba, którymi trudno się nakarmić. Biedując z trudem obdarowujemy, więc tym bardziej ubywa ciepła. Powszednieją sztuczne, wirtualne serca i cyfrowe kciuki w górę. Bliskość udaje pozorowana obecność poprzez bycie na liście znajomych online. Kobiety popadają w desperackie zwracanie na siebie uwagi w toku epatowania seksapilem i lansu, a mężczyźni w prężenie muskułów i chwalenie podbojami lub mamoną. Równia pochyła aż do zatracenia. Przydałoby się więcej prawdziwych więzi, ale choć nie da się ich zamówić przez Internet, ludzie zdają się czekać na odpowiednie powiadomienie...
      Zobacz ten wpis na Facebook.
       
      CIEKAWOSTKA: Męski blog o nazwie Refleksje mężczyzny prowadzony jest przez psychologa online.
    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      Wielu mężczyzn z radością odkrywa, że aby kobietę „mieć” nie musi z nią bez reszty, na serio być. Porównywalna ilość kobiet dochodzi do wniosku, że aby mieć zasoby, czas i potencjał mężczyzny, nie musi z nim naprawdę być na 100%. W efekcie mamy do czynienia z całą masą pozorowanych relacji, fikcyjnych uczuć, pokazówek i trwa jedna wielka maskarada wieńczona zwykle dramatycznym finałem. Cały ten cyrk to naprawdę niezły bajzel, z którego nikt nie wychodzi bez szwanku. Chłopcy i dziewczynki nawet w wieku 30+ udają miłość i bawią się w chowanego ostro wywijając pod konspiracją. Kłamstwo i manipulacja królują, bo ludzie panicznie boją się zobowiązania. Nie chcą wziąć odpowiedzialności za dobro drugiego człowieka. Zatracają się w toksycznym egoizmie, który ostatecznie skazuje ich na samotność, pustkę wewnętrzną, niecelowe życie, brak sensu. Na szczęście są wyjątki - relacje autentycznych, niewyrachowanych ludzi, którzy wkładają w związek całe serca. Coraz mniej liczne wyjątki, niestety.
      Zobacz ten wpis na Facebook.
       
      CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online, świadczący usługi jak psychoterapia przez Skype.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.