Skocz do zawartości
  • psycholog Katarzyna Tuszyńska

    Alkohol jako czynnik zwiększający ryzyko samobójstwa.

    Samobójstwo to najpoważniejsza forma autoagresji spowodowana tym, że człowiek nie umie poradzić sobie z problemem i z emocjami. Narastająca frustracja kumuluje się i najpierw może wyrażać się agresją wobec innych, a potem w stosunku do siebie. Dominujące poczucie bezsilności, bezradności i osamotnienia wobec problemu powoduje, że najlepszym wyjściem z sytuacji wydaje się wtedy własna śmierć.

    Związek pomiędzy samobójstwami a spożywaniem alkoholu.

    Z analizy danych policji z ostatniego dziesięciolecia wynika, że 20% Polaków, którzy popełnili samobójstwo lub podejmowali próby samobójcze nadużywało alkoholu. Wiele badań rodzimych i zagranicznych potwierdza, że u osób uzależnionych od alkoholu ryzyko targnięcia się na własne życie wzrasta ponad 60 razy w stosunku do innych osób. Co czwarty alkoholik chociaż raz w życiu próbował odebrać sobie życie. 80% z nich to mężczyźni.

    Mechanizmy prowadzące do samobójstwa.

    Większość prób samobójczych wśród osób uzależnionych ma charakter impulsywny czyli nie planowany. Pacjenci po próbach samobójczych będący w terapii często mówią, że nie wiedzą dlaczego, będąc pod wpływem alkoholu, targnęli się na własne życie.

     

    Przyczyny takiego zachowania są wielorakie.

    Przede wszystkim alkohol wpływa na zaburzenia funkcji poznawczych, upośledza prawidłową ocenę sytuacji oraz zdolność do podejmowania racjonalnych decyzji.

    Po drugie: regularne spożywanie alkoholu to czynnik dwukrotnie zwiększający prawdopodobieństwo rozwoju depresji. A choroba ta wzmaga ryzyko podejmowania prób samobójczych. Jest to związane z upośledzeniem pracy układu serotoninowego co przekłada się na negatywne myślenie o sobie, przyszłości i świecie oraz poczucie winy i bezsilności.

    Trzeci czynnik to poczucie niezrozumienia i samotności wśród osób uzależnionych. Coraz silniejsza koncentracja życia wokół substancji prowadzi do destrukcji relacji i nieuniknionej izolacji społecznej osoby uzależnionej. Kończące się fiaskiem kolejne próby zaprzestania picia oraz przymus picia doprowadza do poczucia bezsilności. W konsekwencji wielu osobom wydaje się, że jedynym wyzwoleniem się od alkoholu i nędznego życia będzie samobójstwo.

     

    Syndrom presuicydalny

    Można zaryzykować stwierdzenie, że alkohol prowadzi do rozwoju syndromu presuicydalnego. Jest to stan psychiczny opisany w 1953 roku przez lekarza psychiatrę Erwina Ringela, który badał niedoszłych samobójców. Ringel zauważył, że 80% osób przed popełnieniem samobójstwa przejawiało te same zachowania.

    Pierwsze nich to zawężenie sytuacyjne. Objawia się tym, że człowiek nie widzi rozwiązania swojego problemu. Nie umie poszerzyć perspektywy czy przyjrzeć się swojej sytuacji pod innym kątem. Czuje bezradność i bezsilność. Podobnie jak alkoholik, który czuje przymus picia i nie potrafi przestać pić.

    Drugie zachowanie to zawężenie dynamiczne, objawiające się pesymizmem, nadmiarem negatywnych uczuć i czarnowidztwem. Człowiek ma poczucie braku wpływu na swoje życie i odczuwa lęk przed zmianą. Tak samo czuje się alkoholik, który obawia się życia bez alkoholu i przechodzi stany depresyjne.

    Trzecie zachowanie to zawężenie stosunków międzyludzkich czyli wycofanie społeczne.

    Rosnąca koncentracja życia alkoholika wokół substancji prowadzi do izolacji społecznej oraz kolejnego zachowania z syndromu presuicydalnego czyli zawężenia świata wartości. Życie osoby uzależnionej jest zdominowane przez alkohol: jego zdobywanie, gromadzenie i picie.

    Taki rodzaj odczuwania, myślenia i zachowania powodują, że osoba doświadcza ogromnego napięcia, z którym, jak jej się wydaje, może sobie poradzić tylko poprzez unicestwienie się.

    Powikłania objawów odstawiennych.

    Nie należy zapominać o jeszcze innym czynniku występującym po spożyciu alkoholu, który sprzyja zachowaniom autodestrukcyjnym. Są to powikłania objawów odstawiennych czyli nasilone zaburzenia lękowe, doznania omamowe, w których chory słyszy głosu nakłaniające go do podjęcia określonego działania, widzi przerażające sceny lub odczuwa przypalanie czy gryzienie, od których chce uciec lub się uwolnić. Chory doświadczający powikłań może zupełnie nieświadomie targnąć się na swoje życie. W takim przypadku nie mamy do czynienia z typową próbą samobójczą lecz z wypadkiem w stanie zaburzonej świadomości, którego skutki mogą być tragiczne.

    Picie alkoholu – samobójstwo na raty

    I na koniec pewna refleksja. Biorąc pod uwagę, że alkohol jest substancją chemiczną, która zatruwa organizm to picie alkoholu jest samobójstwem tylko, że rozłożonym w czasie. Alkoholik zabija się latami. Na początku organizm jest w stanie metabolizować i pozbywać się trucizny. Jednak z czasem nie jest sobie w stanie poradzić z nadmiarem substancji, która upośledza działanie poszczególnych narządów i układów fizjologicznych co prowadzi do śmierci.

     

    Aby temu zapobiec osoba uzależniona powinna podjąć leczenie w ośrodku terapii uzależnień, podczas którego nabędzie wiedzy o mechanizmach i skutkach choroby, a także dowie się jak dbać o swoje trzeźwe życie.

     

     

     



    Opinie użytkowników

    Rekomendowane komentarze

    Brak komentarzy do wyświetlenia.



    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Gość
    Dodaj komentarz...

    ×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

      Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

    ×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

    ×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


  • Polski psycholog online - Psychoterapia przez Skype

    Wielka Brytania, Norwegia, Niemcy, Hiszpania

  • Męski blog psychologa

    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 1
      Ludzie mylą niewybaczanie z żywieniem urazy. Jedno z drugim nie musi iść w parze. Można nie pogrążać się w poczuciu krzywdy, a mimo to nie odpuszczać ot tak komuś przewinień. Ci, którzy wybaczają łatwo i szybko, muszą wybaczać coraz częściej. Ci którzy przebaczają nieśpiesznie, mają ku temu coraz mniej sposobności, bo inni muszą się z tym liczyć i okazywać szacunek. 
      Zobacz ten post na Facebook.
       
      CIEKAWOSTKA: męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online, psychoterapeuta przez Skype.
    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 2
      Niektórzy ludzie bywają bardzo małostkowi i zawistni. Znielubią cię za to, że masz ładniejszy ciuch, wyższego faceta lub młodszą kobietę albo spędziłeś wakacje zagranicą. Dla nich ma to tak wielkie znaczenie, że jest to ważniejsze od wdzięczności za to, co sami posiadają. Czasem takie osoby dobrze się kamuflują, więc nie od razu widać, że źle ci życzą choć ich „dobre rady” mogą zdawać się wątpliwe, podszyte toksyną. Jeśli ktoś promienieje, gdy dzieje ci się krzywda, zachowaj szczególną ostrożność. Być może to jeden z tych fałszywych przyjaciół, który tylko czeka na sposobność do wbicia ci noża w plecy. 
      Skomentuj, polub lub udostępnij ten wpis na Facebook.
       
      CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psychoterapeuta, psycholog kliniczny.
    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 0
      W ostatnim czasie jestem bardziej aktywny na Instagramie, odpowiadając w relacjach na pytania interneutów. 
      Zapraszam na Instagram: https://www.instagram.com/ocalsiebie/ 
       
    • Przez psycholog Rafał Olszak w Refleksje mężczyzny 1
      „Po jakimś czasie człowiek przyzwyczaja się, zapomina i nawet nie czuje, że zimno, bo zapomniał, co to jest ciepło” (William Faulkner). Do psychoterapeuty trafiają nierzadko ludzie skarżący się na bliżej nieokreślony psychiczny ból. Nie od wszystkich, ale od niektórych wieje chłodem przeszywającym na wskroś. Zimne spojrzenie, usta ściśnięte, sine i wąskie jak sople, twarz szara i pozbawiona żywego wyrazu. Emocje natomiast zamrożone tak głęboko, że zdają się być zamknięte w kostce lodu. Rzadziej są to mężczyźni, bo w wielu męskich sercach przynajmniej tli się złość. Częściej są to kobiety zamknięte w swoich kryształowych wieżach za zlodowaciałą fosą i zimnym murem. I jedni i drudzy bywają świetnie wykształceni, modni, niebywale atrakcyjni fizycznie, majętni. Jednak w jakimś momencie życia przelała się w nich czara goryczy i zdecydowali się schować swoje serca do zamrażarki, by na dobre ostudzić pragnienia miłości, głębokiej więzi, posiadania własnej rodziny. Mogło stać się to na tyle dawno, że nawet o tym nie pamiętają. Ale pragnienia nadal tam są. I to właśnie one powodują emocjonalne cierpienie, bo próbują sforsować te wszystkie zabezpieczenia. Hibernowanie serca, by nie zaznało kolejnego urazu, skazuje na wtórne cierpienie – odśrodkowy ból, przed którym nie ma ucieczki. Ani w pracoholizm, ani w aktywizm, ani w używki, ani w hedonizm. Nie tędy droga. 
      Zobacz ten wpis na Facebook.
       
      CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.