Forum Dyskusyjne » Mam problem...

Problemy psychiczne za granicą

    • 1 wpisy
    24 lipca 2017 00:58:58 CEST

    Witam, na początku powiem że nazywam się Szymon i mam 17 lat, jestem tu nowy i tyle, chciałbym być anonimowy jak najbardziej się da, bo tego problemu po prostu się wstydzę. 
    Trzy lata temu wraz z rodziną (Tata,Mama i Brat) wyjechaliśmy do Niemczech, nie chciałem tu przyjeżdżać i nadal nie chcę tu być. Początki zawsze są trudne, wiem, a to zaklimatyzowanie się, a to nauka języka, itd... Na dzień dzisiejszy mam kolegów, koleżanki, umiem biegle mówić po Niemiecku i Angielsku, w szkole jakoś daje sobie rade ale z każdą myślą o Polsce chciałbym się zamknąć w pokoju i z niego nie wychodzić. Nie chodzi tu o problemy rasistowskie, wręcz przeciwnie, zostałem tutaj miło przyjęty przez rówieśników, tu chodzi bardziej o jakąś więź, nie umiem tu żyć, nie czuje się tu jak u siebie, ale z tyłu głowy mam myśl że mam tu szanse, że finansowo jest tu o wiele lepiej (w Polsce mieliśmy co włożyć do garnka, ale żyliśmy na mniej niż średnim poziomie). Nie wiem co robić. Z jednej strony chciałbym wrócić do polski, a z drugiej wiem że moi rodzice zrobili dla mnie zbyt wiele żeby teraz ich o to prosić. Każdy przyjazd do polski, czy to tydzień czy miesiąc, zawsze chce mi się płakać, z mojego punktu widzenia jestem w d^pie (przepraszam ale nie umiem tego inaczej opisać), z waszego mogę być nastolatkiem z burzą hormonów. Miałem myśli samobójcze, ba! Mam je kilka razy w miesiącu, nie ujeżdżam psychicznie, ale jestem zbyt głupi żeby to zrobić i zbyt kocham swoją rodzinę, bo wyobrażam sobie to że oni cierpieliby latami i o wiele bardziej. Więc piszę tu, z prośbą o pomoc, do was. Mam nadzieję że są tu inteligentni ludzie którzy mi doradzą, jakkolwiek, byle nie psycholog/psychiatra, to odpada, boje się do tego głośno przyznać i tyle, może jestem tchórzem, może wydaje się wam że to przejściowe, ale to naprawdę nie jest fajne uczucie gdy myśli się o tym by połknąć garść tabletek i pozbyć się tego problemu. Wiem też że ogromna ilość ludzi chciałaby dostać taką szansę od zycia jak ja, by żyć w cieplutkim domku, gdzieś w Niemczech. Proszę, naprawde proszę o jakąś poradę, może ktoś z was miał podobną sytuację? Naprawdę nie wiem co robić, a to że zaraz opublikuję ten post i będę oczekiwał jakichkolwiek porad jest moją ostatnią deską ratunku. Pozdrawiam.