Forum Dyskusyjne » Odpowiedzi psychologa

Ja i mój mętlik

    • 4 wpisy
    10 stycznia 2017 22:03:05 CET
    Jestem sam­otna matka­, mam 27 lat. Parę mie­sięcy temu­ rozstałam­ się z par­tnerem. Te­raz nie mo­gę nikomu ­zaufać, ca­ły czas my­ślę że wsz­yscy oszuk­ują jak on­. Ale z ni­m też nie ­mogę dać s­obie spoko­ju chociaż­ wiem że j­uż nie chc­e z nim by­ć, to i ta­k cały cza­s zamartwi­am się czy­ z nowu ni­e jest z i­nną. Z kim­ teraz syp­ia i dlacz­ego ode mn­ie nie odb­iera. Zdra­dził mnie ­dwa lata t­emu i od t­amtej pory­ cały czas­ były jaki­eś domysły­ w mojej g­łowie, cał­y czas wie­działam że­ on kłamie , ale dale­j z nim by­łam do cza­su kiedy z­nalazłam i­nna dziewc­zynę u nie­go w domu.­ Mam probl­emy ze zło­ścią. Wszy­stko szybk­o biorę do­ sobie i s­zybko mnie­ zasmuca. ­Nie potraf­ię kontrol­ować swoje­j wybuchow­ości. Nie ­potrafię s­obie ułoży­ć życia i ­cały czas ­żyje w bie­gu, mam ni­eład wszęd­zie. W dod­atku biolo­giczny ojc­iec mojego­ dziecka c­ały czas j­akieś prob­lemy mi ro­bi. Czuję ­się nieszc­zęśliwa na wet mając ­cudowne dz­iecko przy­ sobie.Odkąd chło­pak mnie z­dradził ma­m takie my­śli w głow­ie. A ze z­łością nie­ mogę sobi­e poradzić­ odkąd pam­iętam. Zaw­sze miałam­ takie wku­rzenie w s­obie i to ­najczęście­j do osób najbliższy­ch, partne­r, rodzina­...
    Nie radzę ­sobie. By­łam na ant­ydepresant­ach ale je­ odstawiła­m. Chciałabym żyć normalnie. Zwolnić i cieszyć się z każdej minuty a nie martwić się że znowu coś złego się przydarzy.
  • 10 stycznia 2017 22:56:08 CET

    Szanowna Pani,

    Wpis zamieszczony przez Panią wydaje się wyrażać duży niepokój odnośnie tego, co dzieje się aktualnie w Pani życiu. Roztsanie dla każdego człowieka może być wydarzeniem trudnym- to nie podlega dyskusji. W momencie kiedy przez pewien czas dzielimy nasze życie z druga osobą, w pewien sposób przyzwyczajamy się do jego obecności i pewnych schematów naszego działania. Mówiąc językiem fachowym- zachodzi proces habituacji (przystosowania). Bardziej niepokojące wydają mi się objawy, które zgłasza Pani w dalszej części Swojej wypowiedzi (nie marginalizująć oczywiście sytuacji zdrady, której Pani doświadczyła i która ewidatnie może powodować silne obnizenie nastroju i problemy z regulacją emocji). Podaje Pani, iż jest wybuchowa, ma problemy ze złością i skłonność do odbierania wielu rzeczy "do siebie" (mówimy tu o pewnych elementach ksobnej postawy). Twierdzi Pani również, że występują problemy z organizając czasu, zajeć których się Pani podejmuje, cytując Panią- "z nieładem" w Pani życiu. Czy kiedykolwiek kontaktowała się Pani z psychologiem/ psychoterapeutą? Pisze Pani, że problemy w relacjach, głównie z nieopanowanym poczuciem złości, występują "od zawsze". Może warto byłoby zgłosić się do specjalisty i spróbować dokonać diagnozy problemu? W niektórych zaburzeniach leczenie farmakologiczne (mówię tu również o przyjmowanych przez Panią lekach antydepresyjnych) nie przynosi spodziewanych efektów, a lepsze działanie odnosi proces terapeutyczny. Nie jestem w stanie udzielić Pani jednorazowej "złotej rady", która pomoże Pani w zgłaszanych problemach- zgłasza Pani szerokie spektrum objawów, które (zgodnie z Pani wpisem) mogą zostać poddane procesowi terapeutycznemu. Sugerowałabym zgłoszenie się do psychologa/psychoterapeuty w miejscu zamieszkania bądź do jednego z członków naszego zespołu. Bo kiedy właściwie należy zgłosić się po taką pomoc? W momencie, kiedy w naszej ocenie, posiadane przez nas zasoby nie są wystarczające do walki z problemem. Kiedy dane zachowanie/ odczuwane emocje/ myśli powodują  silny dyskomfort. Z Pani opisu wynika, iż rzeczywiście trudno jest Pani samodzielnie poradzić sobie z pojawiającymi się problemami. Szczerze zachęcam do nawiązania współpracy ze specjalistą. Życzę powodzenia i zapraszam do kontaktu.

    • 4 wpisy
    10 stycznia 2017 23:25:25 CET
    Czy muszę kontaktować się ze specjalistą w miejscu zamieszkania czy mogę z wami przez Skype?
    • 4 wpisy
    10 stycznia 2017 23:28:33 CET
    Nigdy się nie kontaktowałam ani nie radziłam specjalistów. Zawsze wszystko trzymałam w sobie. Myślę, że teraz jest już czas na to, bo życie ucieka mi przez palce, a nie jestem już nastolatką żeby nie przeżyć go tak jak trzeba. Chciała bym być szczęśliwa i cieszyć się każda chwila
  • 11 stycznia 2017 21:39:19 CET

    Może Pani zapisać się do nas na wizytę przez Skype. Zapraszam do kontaktu. Na stronie ma Pani możliwość zarezerwowania konsultacji z psychoterapeutą. Ma Pani do wyboru 3 osoby. Jeśli wyraża Pani chęć, zapraszam do mnie, zajmuję się w swojej pracy diagnozą i terapią problemów opisywanych przez Panią w mailu. Wykonamy najpierw diagnozę, a później jeśli wyrazi Pani chęć, popracujemy nad poprawą Pani samopoczucia i funkcjonowania. Pozdrawiam

    • 4 wpisy
    12 stycznia 2017 00:22:59 CET
    Zamówiłam, zapłaciłam i znalazłam Panią na Skype. Wysłałam zaproszenie. Dziękuję serdecznie Pani za pomoc.